Se dogadzam...

21.10.06, 19:42
Dziś zrobiłem sobie mocno luksusowe zakupy [jak na mnie]
kupiłem sobie słoiczek ok 240 gram delicji czekoladowej z kasztanami [za prawie 15 złotych] oraz paczkę bułeczek maślanych. Do tego mam
zimne mleko z lodówki... pychotki...
    • grzewi Re: Se dogadzam... 21.10.06, 19:53
      no stary to aby ci zazdrościć.jeszcze tego nie jadłem smile)
      • fedorczyk4 Re: Se dogadzam... 21.10.06, 20:06
        A ja zaszalalam i kupilam zestaw do robienia sushi. Z krawetkami tuńczykiem
        (surowym)jednym awokado i surimi wyniosło eazem ok. 45 zł, ale jaka pycha to
        koniec świata.
        • randia Re: Se dogadzam... 21.10.06, 21:22
          Jejuu aleś mi smaka narobiła...;/
          • fedorczyk4 Re: Se dogadzam... 21.10.06, 21:25
            Randia do Tokyo marsz!smile
            • randia Re: Se dogadzam... 21.10.06, 21:34
              Teraz jestem u siebie, a pod koniec tygodnia przyjade do Wawy i wtedy...się
              będzie działo...wink))
              Koleżanka pracuje w japońskiej restauracji, pewnie ją tam nawiedzę...wink
              • dimanche Re: Se dogadzam... 21.10.06, 21:58
                Ja se dogodziłam też trochę, przymierzałam liczne kapelusze, ale ten, w którym
                mi było najoptymalniej, miał jakies wystające nitki, więc jeszcze poczekam,
                kupiłam sobie dziś trochę różności, a co, w tym "Twin Peaks" na dvd,
                encyklopedię kobiet i opery (przecena po 20 zł w realu - jeszcze są!), no i
                lavazzę oczywiście...
              • dimanche Re: Se dogadzam... 21.10.06, 21:59
                randia napisała:

                > Teraz jestem u siebie, a pod koniec tygodnia przyjade do Wawy i wtedy...się
                > będzie działo...wink))
                > Koleżanka pracuje w japońskiej restauracji, pewnie ją tam nawiedzę...wink

                A co się będzie działo?
                • fedorczyk4 Dimanche. 21.10.06, 22:12
                  Co to znaczy że w jakimś kapeluszu było Ci najoptymalniej? Bo jak mam być
                  szczera, to optymalne kpelusze wywalam, zatrzymuję tylko te w których jet mi do
                  twarzy. Stara jestem i moze nie chwytam smaczków współczesnego języka, ale
                  jednak optymalność nie kojarzy mi się kapeluszemsmile
                  • dimanche Re: Dimanche. 21.10.06, 22:13
                    fedorczyk4 napisała:

                    > Co to znaczy że w jakimś kapeluszu było Ci najoptymalniej? Bo jak mam być
                    > szczera, to optymalne kpelusze wywalam, zatrzymuję tylko te w których jet mi
                    do twarzy. Stara jestem i moze nie chwytam smaczków współczesnego języka, ale
                    > jednak optymalność nie kojarzy mi się kapeluszemsmile

                    Wiesz, nie chciałam użyć słowa <ładnie>, najoptymalniej znaczy najlepiej wg
                    mnie, czasem się przejęzyczam po prostuwink
    • grazia.eni Re: Se dogadzam... 21.10.06, 23:08
      rubeus napisał:


      > kupiłem sobie słoiczek ok 240 gram delicji czekoladowej z kasztanami [za prawie
      > 15 złotych]

      To może mi ktoś wyjaśni, co to za czort? Brzmi ciekawie, ale wygląda na to, że
      tylko ja nie wiem, co to takiego sad
      • rubeus Re: Se dogadzam... 22.10.06, 11:20
        to jest takie francuskie cuś złożone z czekolady, purre kasztanowego [kasztany jadalne] i cukru trzcinowego oraz aromatu waniliowego.
        Fakturą [w ustach] przypomina to jakby czekoladkę z nadzieniem marcepanowym
        , tylko ciut bardziej szorstkie i kwaskowate.
        Nie jest to maziaste - ma raczej bardziej stałą konsystencję....
    • c.kapturek Re: Se dogadzam... 22.10.06, 15:53
      se dziś zrobiłam sernik na zimno i też Ludziki se dogodziłamsmile)))
      • dimanche Re: Se dogadzam... 22.10.06, 16:50
        Dogodził mi mąż wspaniałym obiadem, jestem przejedzona...
        • c.kapturek Re: Se dogadzam... 22.10.06, 21:03
          smile))))
        • glupi_antos Re: Se dogadzam... 23.10.06, 15:32
          Hmmmm, żona też mogłaby mi dogodzić... ale chyba nie mam co się łudzić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja