Zabił dręczyciela

28.10.06, 04:22
Staje przed sądem, bo zabił dręczyciela

Ruszył proces 19-latka, który w Nowym Dworze Mazowieckim kilkanaście razy
pchnął nożem ojca. Zabity mężczyzna od lat znęcał się nad rodziną. Syn tego
nie wytrzymał.

Za chłopakiem murem stoją rodzina i fundacja Pomoc Kobietom i Dzieciom
zajmująca się ofiarami przemocy domowej. Bo według nich, Michał, chociaż zabił
ojca, to stanął w obronie dręczonej od lat rodziny. Jest oskarżony o zabicie
człowieka pod wpływem silnego wzburzenia. Odpowiada jednak z wolnej stopy.

www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=112614&layout=1&forum_id=10873&page=text
Jak byscie ukarali tego 19 latka?

wiezienie?
nadzor psychiatry?....

    • sibeliuss Re: Zabił dręczyciela 28.10.06, 09:07
      Powiem szczerze, jeśli są dowody na długotrwałe znęcanie się nad rodziną przez
      zabitego ojca to mimo wszystko złagodziłbym karę. Jak bardzo chłopak musiał być
      zdeterminowany, że sięgnął po takie rozwiązanie może powiedzieć tylko on i jego
      bliscy.
    • wadera3 Re: Zabił dręczyciela 28.10.06, 09:34
      skiela1 napisała:

      >
      >
      > Jak byscie ukarali tego 19 latka?
      >
      > wiezienie?
      > nadzor psychiatry?....
      >

      chyba tylko dobry psycholog, według mnie nie jest winien...
      • dimanche Re: Zabił dręczyciela 28.10.06, 09:44
        Granicy wytrzymałości nie trudno przekroczyć, przecież w obronie własnej czy w
        przypadkach dlugotrwałego dręczenia sprawy miały być rozpatrywane inaczej..
        • danl16 Re: Zabił dręczyciela 28.10.06, 19:21
          dokładnie tak

          ale z drugiej strony to nie powinno sie zdarzyc ...........

          dimanche napisała:

          > Granicy wytrzymałości nie trudno przekroczyć, przecież w obronie własnej czy w
          > przypadkach dlugotrwałego dręczenia sprawy miały być rozpatrywane inaczej..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja