fedorczyk4
31.10.06, 21:28
historii klasy która patrzyła na znęcanie sie nad koleżanką, bezruchu
pasażerów którzy patrzyli na katowanego policjanta, ludzi którzy przez trzy
przystanki nie reagowali na cięzki zawał u współpasażera (w Poznaniu). Czy
ktoś mi może wyłumaczyc dalczego przy całej naszej dumie narodowej z
nieujarzmienia przez wieki, teraz zrobiliśmy sie tacy obojętni, tacy
tchórzliwi?