loczek62
01.11.06, 22:42
Ś/p ksiądz Twardowski napisał: "Śpieszmy sie kochać ludzi...."
I w tym temacie powiem co mnie dzisiaj spotkało. Wracałem z grobów moich dziadków, miejscowość ta choć blisko od Warszawy (ok.55km) nie ma dobrej komunikacji. No niby są linie prywatne jeżdżące do Centralnego ale w dniu dzisiejszym żadnego nie było. Czekałem 1,5 godziny z wyciągniętą dłonia by ktoś ze sznuru samochodów łaskawie mnie podwiózł do Pilawy na pociąg do Wawy. Bezskutecznie. I pytanie gdzie ten chrześcijański "altruizm", gdzie miłośc bliźniego? Czy wyglądam jak R. Hałer z "Autostopowicza" że straszno mnie wziąsć na pokład? Po półtotorej godzinie zatrzymał się młodzieniec w "golfie" i dodatkowo ku memu zdziwienie nie wzioł ani grosza. Przywrócił mi wiarę w młode pokolenie ....