Mężczyźni są bardziej wrażliwi:)

05.11.06, 19:21
Encyklopedia mówi: "hipochondria - chorobliwa, przesadna troskliwość o własne
zdrowie, niekiedy z towarzyszącym symulowaniem chorób, nadawanie wagi
niegroźnym objawom". A przecież to nie wszystko.
facet.interia.pl/news?inf=812919
Jestem nietypowy?
    • mk968 Re: Mężczyźni są bardziej wrażliwi:) 05.11.06, 20:30
      to fakt ale to hipochodrykami jesteśmy ?
    • nostress.ka21 Re: Mężczyźni są bardziej wrażliwi:) 05.11.06, 22:18
      "P
      • nostress.ka21 upsss.... 05.11.06, 22:24
        Za szybko chciałam wylać swoje spostrzeżenia i enterka wcisnęłam...uncertain

        Więc tak jest takie powiedzonko:
        "Panie doktorze choruję na każdą chorobę oprócz HIPOCHONDRII" smile

        A tak poważnie to fakt mężczyźni są w tym względzie mistrzami, aczkolwiek
        wszyscy mamy te same skłonności, np.: niech człowiek o zdrowiu zarówno
        psychicznym jak i fizycznym przeczyta książkę o depresji, efekt:
        -strona 15..."chyba mam objawy"
        -strona 45..."muszę wziąć się za siebie"
        -strona 90..."dzwonię do psychiatry"
        -ostatnia strona..."jestem w głebokiej depresji"

        Im więcej wiemy o jakiejkolwiek chorobie tym bardziej wyolbrzymiamy objawy i
        szukamy ich u siebie.
        Przynajmniej połowa z nas w ubiegłym sezonie H5N1 po kichnięciu, psiknięciu już
        żegnała się ze światem...

        Hihi no cóż choroba cywilizacyjna...wink
    • skiela1 Re: Mężczyźni są bardziej wrażliwi:) 05.11.06, 22:24
      sibeliuss napisał:

      > Jestem nietypowy?

      No wiesz, przeciwnoscia hipochondrii jest megalomaniatongue_outtongue_outtongue_out

    • mroofka2 Re: Mężczyźni są bardziej wrażliwi:) 05.11.06, 22:31

      faktem jest że faceci są mistrzami symulacjismile
      • skiela1 Re: Mężczyźni są bardziej wrażliwi:) 05.11.06, 22:34
        Ja nie wiem...
        jak mojego faceta cos boli to znaczy,ze go boli i trzeba go ratowacsmile
        On nie ma czasu na symulanckie zagrywki.
Pełna wersja