lelu
07.11.06, 10:11
I wyjeżdża do Zakopanego w listopadzie. Mnie to się zdażyło już po raz drugi.
Leje deszcz drugi dzień- teraz trochę jakby przestawał. Jest cudownie.
Prawie bez ludzi. Modrzewie jeszcze nie zrzuciły igieł, a więc o zimie nie
może być mowy. Gorąc: +5 st. C.
Świat jest piękny.