skiela1
14.11.06, 00:05
Jesienne mgliste i zimne poranki nie służą radosnemu wstawaniu skoro
świt. Szczególnie w weekendy możemy jednak sprawić, by u naszej drugiej połowy
pojawił się natychmiast uśmiech na ustach.
Niewiele potrzeba, by nasz poranny posiłek był kulinarną ucztą. Zamiast jajek
na twardo, kanapek lub szklanki kefiru choćby raz na jakiś czas sięgnijmy po
coś znacznie bardzej wyrafinowanego.
Nie ma osoby, której nie podobały się niezwykłe w smaku oraz atrakcyjne w
wyglądzie NALEŚNIKI SUZETTE. Płonące na talerzu łatwo ugaszą pierwszy poranny
głód. Podobnie jest z CLAFOUTIS Z WIŚNIAMI, pysznym francuskim przysmakiem.
Jeśli dalej mamy ochotę na słodkości, sięgnijmy po OMLET Z CZEKOLADĄ.
Nie w każdy poranek, a w szczególności nie w niedzielny, budzimy się z lekką
głową. Jeśli doskwiera nam tupot białych mew, sięgnijmy po JAJECZNICĘ Z
SZAMPANEM I KAWIOREM, którą popić należy niezwykle orzeźwiającym,
bezalkoholowym drinkiem o nazwie NIESPRZEDAJNY.
Czasem śniadanie, w szcególności to podane do łóżka, lubi się przedłużać. By
ciszyć się nim jeszcze przez jakiś czas, podajmy KAWĘ Z KARDAMONEM oraz
MALINOWE PARFAITY. Potem, by dodatkowo podkreślić atmosferę chwili, serwujmy
ROOIBOS Z AMARETTO. Satysfakcja gwarantowana.
no tak...pomarzyc sobie mozna...