Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko?

13.01.07, 19:06
Wojsko dla każdego?

W tym samym dniu dostałem przydziałowy grzebień i ogolono mnie na zero... -
wspomina swój pierwszy dzień w wojsku Michał, dziś trzydziestoparolatek. Tacy
jak on, dawni "szweje", którzy trafili do armii, choć nie chcieli, mogą
godzinami rozmawiać o absurdach zasadniczej służby wojskowej. I obalać każdy
argument za utrzymaniem przymusowego poboru. Tylko czy mają rację?
facet.interia.pl/forma_styl/news?inf=856542
    • jej_maz Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 19:23
      Bylem rok. Jednym przydalo sie mniej drugim uratowalo zycie. Generalnie
      widzialem jak wiele dzieciakow zmienilo sie w mezczyzn. Jestem za.
      • sibeliuss Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 19:34
        Jestem przeciwny.
        Przykład pierwszy z brzgu - nie przeprowadza się psychotestów.
        Mój kuzyn wrócił z wojska z ciężką depresją przechodzącą w odchylenia
        psychiczne. Spotkała go "fala" i inteligentny i wrażliwy chłopak stał się
        australopitekiem walczącym za wszelka cenę o przetrwanie. Każdego wrażliwego i
        delikatnego chłopaka chciałbyś tak załatwić? Facet nie musi być twardzielem,
        nawet lepiej gdy nim nie jest.
        • ejno Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 19:47
          Jestem absolutnie przeciwna - mój chłop był i dla niego i dla mnie to był
          koszmar i strata czasu, odmóżdżanie.....nic więcej.
        • skiela1 Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 19:47
          Uwazam,ze tylko zawodowe powinno istniec.
          W innym przypadku jest to najwieksza glupizna, jaka moze spotkac faceta.
          • salgiria Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 20:35
            Wojsko zawodowe. Powinnosciom NIET!!!
          • adhamah Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 09:49
            skiela1 napisała:

            > Uwazam,ze tylko zawodowe powinno istniec.

            Zgadzam się z Tobą!
        • jej_maz Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 19:57
          sibeliuss napisał:

          > Facet nie musi być twardzielem,
          > nawet lepiej gdy nim nie jest.

          To jest materialem na osobny temat. Krotko mowiac to nie bardzo sie zgadzam z
          trendem glorifikacji slabosci; mezczyzna nie musi byc macho, ale musi byc
          odpowiedzialny za rodzine a to wiaze sie z umiejetnoscia jej obrony. Zaznaczam;
          pisze co mi wlasnie w tej chwili przechodzi przez mysl, nie sa wiec to uwagi
          bardzo przemyslane, aczkolwiek mam dziwne wrazenie, ze przez ostatnie
          trzydziesci lat bardzo wiele sie w spoleczenistwie zmienilo i to wlasnie przez
          wszechobecna polityczna poprawnosc i chowaniem glowy w piasek, ktora nie pozwala
          nikomu zwrocic uwagi drugiej osobie. Takie postepowanie jest jedynie woda na
          mlyn elementow ekstremalnych, ktore czujac bezkarnosc, robia co chca. Najlepszy
          przyklad mamy tutaj;serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3847592.html

          W czasach gdy ja bylem w wojsku, o ile podzial na "fale" i "mlodych" byl
          wyrazny, nigdy nie byl zwiazany z "walka o przetrwanie". Inni ludzie, inne
          relacje, inne podejscie.

          Przykro mi z powodu Twojego kuzyna.
          • jan-w Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 20:12
            Wcale nie musi. Wiele lat wykręcałem się od wojska (studia, zdrowie itd), aż
            mnie przenieśli do rezerwy bez odbycia wojska. Wcale nie uważam, abym z tego
            powodu był gorszym obrońcą rodziny. Raczej lepszym. Nie jestem psychopatą,
            jakich produkuje wojsko.
            • jej_maz Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 20:44
              Moj serdeczny kolega z tych czasow chyba wlasnie tam nauczyl sie samemu sobie
              wiazac buty, scielic lozko, byc odpowiedzialnym za siebie a pozniej za innych,
              zaczal nawet chodzic wyprostowany i polubial cwiczenia fizyczne... kazdy moze
              przytoczyc przyklady na poparcie swoich racji. Powtarzam; ja tez nie
              potrzebowalem, ale widzialem wielu, ktorym pomoglo. Produkcja psychopatow to juz
              chyba wynalazek ostatnich lat. Powiem wiecej; widzac jak moja zona traktuje
              naszego syna, to czasami mam wrazenie, ze jemu tez wojsko by sie przydalo, a
              wcale nie jest mamlak smile)

              Ja naprawde sie tu nie wymadrzam - ot pisze o wlasnych doswiadczeniach i
              obserwacjach sprzed wielu lat...
              • salgiria Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 20:52
                jej_maz napisał:
                > Ja naprawde sie tu nie wymadrzam - ot pisze o wlasnych doswiadczeniach i
                > obserwacjach sprzed wielu lat...
                I dlatego ciekawie jest czytac. smile
                • jej_maz Re: 14.01.07, 19:39
                  Alez mi milo... dziekuje i juz lece do watku o opnii na forum wink)))
              • skiela1 Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 20:55
                . Powiem wiecej; widzac jak moja zona traktuje
                > naszego syna, to czasami mam wrazenie, ze jemu tez wojsko by sie przydalo, a
                > wcale nie jest mamlak smile)


                A moj nie moze zrozumiec,jak mozna kogos zmusic do woja.
                W glowie mu sie to nie miescismile)
                • tukee Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 22:26
                  Mnie też nie mieści się to w głowie jak można na siłę wtłoczyć kogoś w obce
                  środowisko. To jest rzeź na psychice, zamach na wolność osobistą.
          • sibeliuss Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 20:30
            jej_maz napisał:

            > Przykro mi z powodu Twojego kuzyna.

            Nie bardzo rozumiem dlaczego?
            • fedorczyk4 Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 20:48
              Wybronilam jednego syna, wybronie i drugiego. Maz odbyl i do dzisiaj pluje jak
              lama na samo wspomnienie, choc i tak bylo mu lepiej niz niejednemu bo byl we
              francuskiej armii. Jestem za armia zawodowa.
              • sibeliuss Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 20:50
                fedorczyk4 napisała:

                > Wybronilam jednego syna, wybronie i drugiego. Maz odbyl i do dzisiaj pluje jak
                > lama na samo wspomnienie, choc i tak bylo mu lepiej niz niejednemu bo byl we
                > francuskiej armii. Jestem za armia zawodowa.

                I ja tak samo.
                • impostor Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 23:36
                  byles w monie?
                  • sibeliuss Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 16.01.07, 19:36
                    impostor napisał:

                    > byles w monie?

                    Dlaczego pytasz?
    • tomek854 Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 21:16
      Oczywiscie ze nie. Kazdy jest wolnym czlowiekiem, i powinien sam decydowac.
    • impostor Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 22:13
      "szczek broni w imie boze
      jeszcze jedno slowo
      zapamietaj na zawsze:
      pierdol sluzbe wojskowa!"

      uwazam ze jesli wszelkiego rodzaju politycy-pasibrzuchy chca sie pobic po
      pyskach, to powinnio stanac do walki wrecz, anie narazac cale narody na
      okropienstwa wojny w imie swoich skurwialych ambicji, poslugujac sie do tego
      grupami sila wcielonych do "najswietszej armii" chlopakow.
    • szarex Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 13.01.07, 22:38
      W dzisiejszych czasach na wojnę nie idzie się z szabelką i łukiem. Główną rolę pełni nowoczesna technika, wymagająca gruntownego przeszkolenia. Dlatego nie jest ważne ilu potencjalnych żołnieży się przeszkoli tylko jak. Dlatego jestem za armią zawodową, złożoną z profesjonalnie przeszkolonych żołnieży posiadających odpowiednie predyspozycje fizyczne i psychologiczne, nie sądzę, aby zasadnicza służba wojskowa takie przeszkolenie zapewniała.
      • jej_maz Re: 14.01.07, 19:36
        Mam ostatnio dziwny okres w zyciu. Takie male przewartosciowanie wartosci. Nic
        wielkiego, aczkolwiek lapie sie stosunkowo czesto z podniesiona ze zdziwienia
        brwia. To dobry znak. To znaczy, ze zyje i mysle... tak sadze wink Ta rozmowa,
        jest jednym z takich momentow, ktora napawa mnie optymizmem co do przyszlosci,
        aczkolwiek zaostrzaja obawy. Juz wyjasniam. Otoz mam syna w wieku lat 22 i
        osemnastoletnia corke. Dom jest niemal zawsze pelen mlodych ludzi. Z duma musze
        tu podkreslic, ze kolezanki i koledzy moich dzieci uwazaja nas za cool rodzicow
        i dzieki temu czesto jestesmy zapraszani do rozmow. Tu pierwsze zdziwienie;
        swiadomosc szybko uplywajacego czasu i realizacja, ze nastepuje zmiana warty.
        Juz nie moje pokolenie jest awangarda wolnosci spod sztandarow Solidarnosci
        (bylem wowczas w wieku mojego syna) i my - Wasi rodzice i ich poglady - stajemy
        sie tym czemu Wy sie przeciwstawiacie, walczycie, lub po prostu porownujac
        przeciwstawiacie. Prawdziwa przyjemnosc - tak jak tutaj w tym watku: jako
        "wapniak" bardzo duzo wynosze z tych konwersacji z wyksztalconymi,
        inteligentnymi, pelnymi planow i marzen mlodymi ludzmi. Slyszac i czytajac tak
        przmyslane, logiczne i jasno artylulowane poglady jak powyzej, nie boje sie o
        przyszlosc - widze, ze jakos tam bedzie i dobrze mi z taka swiadomoscia. A jak
        juz ktos lubi Grechute, czy The Door to juz jestem w siodmym niebie wink))
        Gratuluje Wam i... sobie. Teraz moje obawy. Zaznaczam od razu, ze sa one
        przedstawiane z perspektywy kraju, ktory jest moim od ponad dwudziestu lat i nie
        mam pojecia co sie dzieje w Polsce, sadze jednak, ze pewne spostrzezenia sa
        raczej uniwesalne. Otoz mam wrazenie, ze polaryzacja wartosci osiagnela rozmiary
        jakich nie bylo w naszym pokoleniu. Przykladowo (i starajac sie pisac na temat
        watku) w wojsku sluzyli mlodzi ludzie z roznych srodowisk, z roznym
        wyksztalceniem czy pochodzeniem spolecznym ale nie bylo to nigdy podkreslane.
        Nie kazdy mial studia, ale kazdy mial szacunek dla drugiego. Nie oskarzam tu
        nikogo o brak respektu dla innych, ale czasami mam wrazenie, ze ci wyksztalceni,
        wychowani w rodzinach, ktorych kochajacy rodzice robili wszystko dla rozwoju
        swoich pociech, patrza troche z gory na tych, ktorzy mieli mniej szczescia pod
        tym wzgledem. Takie poczucie bycia awangarda intelektualna, na barkach ktorej,
        spoczywa przyszlosc. Co wiec zrobic mlodzieza, ktora wychowala sie na ulicy i
        jako model do nasladowania sa gangsterzy z rap? Moze wlasnie wojsko byloby tym
        elementem, ktore pozwolioby rozbudzic w wielu poczucie odpowiedzialnosci i nadac
        sensu na przyszlosc? Osobiscie uwazam, ze odrobina dyscypliny jeszcze nikomu nie
        zaszkodzila a nawet przeciwnie; moze zrodzic swiadomosc, ze uzywanie noza w
        drobnych konfliktach nie jest rozwiazaniem. Co powiecie o innej - bardzo duzej
        grupie mlodych ludzi, ktorzy z takich czy innych wzgledow nie chca, lub moga sie
        uczyc i siedza godzinami przed monitorem z joystick'iem gry komputerowe w rece?
        Brak ambicji? Nie sadze. Mysle, ze oni tez maja jakies marzenia i jedynego co
        potrzebuja to malego kopa. Nie twierdze, ze wojsko jest zlotym srodkiem - powiem
        wiecej; uwazam, ze Szarex ma absolutna racje, ale smiem twierdzic, ze
        posostawianie kazdego samemu sobie w imie wolnosci osobistej jest nie fair.
        • skiela1 Re: 15.01.07, 03:57
          Mysle, ze oni tez maja jakies marzenia i jedynego co
          > potrzebuja to malego kopa.

          Ja mysle,ze przede wszystkim to im kasy brakuje .
          Coz z tego,ze maja checi,jak nie maja kasy na szkole.
          • jej_maz Re: 15.01.07, 04:14
            Przyznam, ze z nostalgia wspominam darmowa edukacje wszystkich szczebli w Polsce
            (tak a propos ciekawe czy dalej tak jest?). Tutaj wiem bardzo dokladnie wink ile
            ta zabawa kosztuje; ok szesc tysiecy rocznie czesne, poltora tysiaca ksiazki i
            inne materialy, a na dokladke moja pociecha jest "poza miastem" a wiec dochodzi
            okolo osemset miesiecznie za kwatere, jedzenie i inne takie. ALE!: kazdy student
            moze znalesc kilka godzin tygodniowo na jakas prace (w Toronto jest jej w
            cholere, gorzej z tym "poza miastem") no i jest przerwa czertomiesieczna, gdzie
            mozna zakasac rekawy i odlozyc wlasnie na to czesne. Inaczej mowiac mozna, sa
            mozliwosci ale jednak potrzebna jest pomoc chociazby w postaci zachety,
            motywacji, pokazania mozliwosci, nawet odciecia dostepu do PlayStation wink)
            czyli... takiego malego kopa wink
            • jej_maz Re: 15.01.07, 04:52
              Chyba znalazlem sobie odpowiedz na pytanie, czy w Polsce nauka ciagle jest
              bezplatna; gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52741,3838082.html
              Przyznam, ze nie rozumiem takiej polityki a dlaczego... przeczytajcie artykul
              sami; identyczna sytuacja jak w PRL-u za moich czasow, gdzie chowalo sie dyplom
              do szuflady i szukalo pracy jako uczen przy hydrauliku, bo zarobek "na dzien
              dobry" byl trzykrotnie wyzszy wink)) Przy okazji kolejny dowod na moje zdanie; nie
              kazdy musi skonczyc od razu wyzsze studia, aby zyc dobrze i co najwazniejsze
              godnie. Moze wlasnie wojsko (przepraszam; ciagle wracam do tego tematu z
              szacunku dla tytulu watku i nie jako na zakonczenie) jako cos obowiazkowego
              (przynajmniej dla pewnych grup spolecznych), byloby tym pomostem miedzy "cholera
              i co tu teraz mam z soba zrobic... a moze by tak kogos nozem" a dobra praca jako
              slusarz?
    • adhamah Re: Kazdy facet powinien odsluzyc wojsko? 15.01.07, 09:46
      jestem przeciwny!

      jak chcę stracić rok życia to robie sobie przerwe i jadę na misję, a nie siedzę
      w wojsku

      chciałem iść na WAM to nie zrobili naboru, a odsłużenie w kamaszach mnie nie
      kręci
    • azyata Z własnego doświadczenia 15.01.07, 10:31
      Pół roku służby woskowej (Szkoła Podchorążych Rezerwy) to był ciekawy czas.
      Ale byłem wtedy w specyficznej sytuacji - nie miałem pracy, rodziny na
      utrzymaniu, więc te 6 miesięcy nic mnie nie kosztowało.

      Ale spokojnie można się bez tego obyć.

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja