skiela1
13.01.07, 19:06
Wojsko dla każdego?
W tym samym dniu dostałem przydziałowy grzebień i ogolono mnie na zero... -
wspomina swój pierwszy dzień w wojsku Michał, dziś trzydziestoparolatek. Tacy
jak on, dawni "szweje", którzy trafili do armii, choć nie chcieli, mogą
godzinami rozmawiać o absurdach zasadniczej służby wojskowej. I obalać każdy
argument za utrzymaniem przymusowego poboru. Tylko czy mają rację?
facet.interia.pl/forma_styl/news?inf=856542