Jest tak miło ale posprzeczajmy się...

14.01.07, 18:56
Dużą i osobistą wręcz atawistyczną niechęcią darzę Arabów..
Z własnych doświadczeń nie ufam im, a na domiar tego gardzę nimi..

Co wy kochani na to???
    • sorbet Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 19:28
      Jesteś rasistą i tyle.
      • jej_maz Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 19:50
        Ufff... ostro, aczkolwiek rozumiem reakcje po zobaczeniu slawa "gardzic".

        Mieszkam i pracuje w niesamowicie kosmopolitycznym srodowisku. Jestem w stanie
        zrozumiec rozne sympatie i antypatie. Moim zdaniem wynikaja one z roznic
        kulturowych a nie koniecznie z arogancji do, czy z nieznajomosci innych kultur.
        Powiem wiecej; mysle, ze niektore niecheci rodza sie i poglebiaja wlansie po
        poznaniu szczegolow sposobu myslenia i mentalnosci innych srodowisc; po prostu
        sa tak razaco inne od wychowania i moralnosci danego czlowieka, ze niemal
        niemozliwe go zaakceptowania czy nawet tolerowania. Proponiuje jednak omijac ale
        na pewno nie gardzic - to drugie rodzi konflikty.
    • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 19:42
      Nie jestem i nigdy nie byłem rasistą i nie mam skłonności w tym kierunku,
      powiem więcej jestem do bólu liberałem ale im nie ufam i ich unikam na kilometr.
      • sorbet Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 19:52
        arek5001 napisał:

        > Nie jestem i nigdy nie byłem rasistą i nie mam skłonności w tym kierunku,
        > powiem więcej jestem do bólu liberałem ale im nie ufam i ich unikam na kilomet
        > r.

        A ja jestem Księciem Walii.
        • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 19:57
          Możesz i masz prawo mi nie wierzyć ale ironia kiepściutka..
    • salgiria Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 21:50
      arek5001 napisał:

      > Dużą i osobistą wręcz atawistyczną niechęcią darzę Arabów..
      > Z własnych doświadczeń nie ufam im, a na domiar tego gardzę nimi..

      Współczuję ,ze miałeś przykre doswiadczenia. Nie wiem ,żebym miała na pieńku z
      kilkoma Arabami NIGDY nie powiedziałamby, ze "niechęcią darzę Arabów.." Każdy
      ma swoje zasady.
      • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 14.01.07, 22:06
        Może przesadziłem, ale zostałem napadnięty w akademiku politechniki wrocławskiej
        przy pl. Grunwaldzkim przez grupę libijczyków w windzie, był to rok 96 ledwo
        udało się uciec i z pomocą wielu osób tam mieszkających, zostałem odprowadzony
        pod sam dom.
        To nie kwestia odruchów rasistowskich, bo takich nie mam, ale to brak zaufania i
        pewnie różnice kulturowe spowodowały moją niechęć, no i ww. zdarzenie.
        • gacus Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 12:26
          jeżeli pobili Cię za to że jesteś Polakiem to może i ten pre-rasizm jest jakoś
          uzasadniony, ale tak czy inaczej nei ozancza to, ze wszyscy Arabowie są tacy.
          • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 16:27
            gacus napisał:

            > jeżeli pobili Cię za to że jesteś Polakiem to może i ten pre-rasizm jest jako
            > ś
            > uzasadniony, ale tak czy inaczej nei ozancza to, ze wszyscy Arabowie są tacy.
            >
            Niechęć do Arabów nie wynika z koloru ich skóry, pochodzenia etnicznego czy
            wyznawanej religii. Jest mi obojętne, i nie wynika to z chęci lekceważenia
            kogokolwiek czy mam do czynienia z szyitą czy sunnitą, mam do nich stosunek
            najdelikatniej mówiąc ambiwalentny.

            Gwoli ścisłości, ucieczka z akademika nastąpiła z powodu przewagi przeciwnika i
            po odparciu pierwszego ataku przeprowadzonego za pomocą noża sprężynowego. Nie
            jestem ani strachliwy ani słabiutki, także jeden z libijczyków szybko zaległ
            pokotem, przed szturmem dwóch kolejnych musiałem się salwować ucieczką..

            A co poszło: a mianowicie pomyliliśmy piętra w akademiku szukając znajomych i na
            moją (niezbyt roztropną i mądrą uwagę :"ilu tutaj macie kolorowych"!
            rozpoczęła się cała awantura.. Ten z otwartym nożem podskoczył do nas już po
            chwili.. resztę znacie..
        • goaa Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 13:08

          A ja zastałam napadnięta przez Polaków i co mam teraz począć...?
          Nawiasem mówiac sporo podróżuje i nigdy nic złego nie spotkało mnie za
          granicą-również w krajach arabskich ale też nikomu nie dałam odczuć,że nim gardzę.
          Chociaz zgadzam się,że są róznice kulturowe nie do pogodzenia.
        • salgiria Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 12:16
          arek5001 napisał:

          > Może przesadziłem

          Ale tego już nikt nie zauważył i poniosłłło..
    • cineo Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 09:24
      A mnie żadna nacja nie przeszkadza wręcz przeciwnie - jestem zdania, że taka
      różnorodność ze względu na pochodzenie i kulturową odmienność jest wskazana. To
      taki znak naszych czasów.
      PS. Praca z ludźmi uczy tolerancji.
      • mk968 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 12:39
        amerykanie to wyzyskiwacze tylko rosyjsko arabski blok wyzwoli nas
        • kriss67 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 14:32
          Mario, co Ty piszesz?
          Jaki znowu Rosyjsko - Arabski blok?
    • mroofka2 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 13:58
      ja niby niewink

      ale do domu chyba bym nie wpuściławink
      • mroofka2 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 13:59
        po krótkim zastanowieniu.... jednak nic do nich nie mamwink


        bo i co?? nie wpychaja się w moje osobiste prywatne granice, więc....
        • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 14:39
          Niechęć do kogokolwiek definiowanego jedynie przynależnością do takiej a nie
          innej grupy etnicznej to rasizm. Niechęć do nacji motywowana faktem, że kilku
          jej przedstawicieli zrobiło nam świństwo to głupota tonąca w odmętach absurdu -
          zaryzykuję stwierdzenie, że największą grupę etniczną pośród ludzi, którzy
          kiedykolwiek zrobili ci krzywdę stanowią twoi rodacy.
          • cineo Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 15:27
            napięcie wzrasta - dyskusja trwa.
          • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 16:45
            yigael napisał:

            > Niechęć do kogokolwiek definiowanego jedynie przynależnością do takiej a nie
            > innej grupy etnicznej to rasizm. Niechęć do nacji motywowana faktem, że kilku
            > jej przedstawicieli zrobiło nam świństwo to głupota tonąca w odmętach absurdu -
            >
            > zaryzykuję stwierdzenie, że największą grupę etniczną pośród ludzi, którzy
            > kiedykolwiek zrobili ci krzywdę stanowią twoi rodacy.

            Nie wiem skąd wnosisz że, moi czy nasi rodacy mieliby zrobić mi krzywdę nie
            powetowanie większą? A to wszystko tylko z tego powodu że, a okazałem się
            nieostrożny i nie roztropny a (oni-Arabowie) totalnie nie tolerancyjni i agresywni..

            Ja awantury nie miałem zamiaru wstrzynać..

            Ich zachowanie byłoby zrozumiałe gdybym mniejszości etniczno-kulturowe atakował,
            stosując szykany, czy stosując rasistowski model prawa..
            Nic z tych rzeczy, cieszą się oni pełnią praw i przywilejów, w przeciwieństwie
            do ewentualnego naszego pobytu na Bliskim Wschodzie w ich krajach..

            I stąd między innymi ta moja niechęć..
            • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 19:58
              Czytaj ze zrozumieniem. Zacznij od tego co zacytowałeś i swojego komentarza.

              Stwierdzenie "nie lubię czarnych, żółtych, arabów, indian etc.etc." jest
              objawem rasizmu.

              Nigdzie nie napisałem, że twoi rodacy zrobili ci większą krzywdę. Napisałem, że
              stwierdzenie "nie lubię indian bo kiedyś dwaj indianie obili mi ryj" czy "nie
              lubię Czechów bo kidyś czech ukradł mi samochód" to głupota. Głupota prowadząca
              do absurdu ponieważ siłą rzeczy zdecydowanej większości przykrych doznań w
              życiu doświadczyłeś od rodaków i jaki stąd wniosek?

              ps: Nigdzie nie roztrząsałem twojej przygody z Arabami. Zapewne zareagowali
              przesadnie agresywnie na twoją chamską odzywkę, powinni cię zlać ciepłym
              moczem - głupio zrobili, a machanie nożem to bandytyzm ewidentny. Niemniej
              tezę, żeś niewinien draki i nieroztropny tylko, żeś awantury nie chciał
              wszczynać a obrażeni reagując na rasizm i chamstwo słowne wykazują się brakiem
              tolerancji - reagować im wolno dopiero na szykany i rasistowski model prawa
              uważam za co najmniej karkołomną.
              • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 21:15
                yigael napisał:

                > Czytaj ze zrozumieniem. Zacznij od tego co zacytowałeś i swojego komentarza.
                >
                > Stwierdzenie "nie lubię czarnych, żółtych, arabów, indian etc.etc." jest
                > objawem rasizmu.
                >
                > Nigdzie nie napisałem, że twoi rodacy zrobili ci większą krzywdę. Napisałem, że
                >
                > stwierdzenie "nie lubię indian bo kiedyś dwaj indianie obili mi ryj" czy "nie
                > lubię Czechów bo kidyś czech ukradł mi samochód" to głupota. Głupota prowadząca
                >
                > do absurdu ponieważ siłą rzeczy zdecydowanej większości przykrych doznań w
                > życiu doświadczyłeś od rodaków i jaki stąd wniosek?
                >
                > ps: Nigdzie nie roztrząsałem twojej przygody z Arabami. Zapewne zareagowali
                > przesadnie agresywnie na twoją chamską odzywkę, powinni cię zlać ciepłym
                > moczem - głupio zrobili, a machanie nożem to bandytyzm ewidentny. Niemniej
                > tezę, żeś niewinien draki i nieroztropny tylko, żeś awantury nie chciał
                > wszczynać a obrażeni reagując na rasizm i chamstwo słowne wykazują się brakiem
                > tolerancji - reagować im wolno dopiero na szykany i rasistowski model prawa
                > uważam za co najmniej karkołomną.

                Nie atakuję nikogo niczym gdy zostaję nazwany BIAŁASEM.. to po primo..

                Gdy powiem że, nie lubię np. Ślązaków, albo sąsiadów z na przeciwka to też to
                jest objawem rasizmu..?

                Czy mam obowiązek kochać wszystkich ludzi: i tych dobrych i sku...wiale złych..?

                Mówienie do kolegi obok: "Ale macie wielu kolorowych w akademiku?" Jest według
                ciebie wyrazem chamstwa i rasizmu..?! No cóż i tak można..

                A gdybym hipotetycznie zakładając: skrytykował mówiąc do osoby trzeciej np. twój
                wygląd zewnętrzny to mam się spodziewać natychmiastowego ataku..?

                Chyba karkołomnością swoich teorii przesadzasz..
                • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 21:54
                  arek5001 napisał:

                  ...
                  >
                  > Nie atakuję nikogo niczym gdy zostaję nazwany BIAŁASEM.. to po primo..
                  >
                  > Gdy powiem że, nie lubię np. Ślązaków, albo sąsiadów z na przeciwka to też to
                  > jest objawem rasizmu..?

                  Jeśli nie lubisz Ślązaków in gremio to objaw ksenofobii, której szczególnym
                  przypadkiem jest rasizm. Nielubienie sąsiadó to twoja i tych sąsiadów sprawa i
                  dobrze o tym wiesz, problem zacznie się jeśli nie lubisz Ślązaków, bo twoi
                  sąsiedzi z przeciwka to szuje i Ślązacy.
                  >
                  > Czy mam obowiązek kochać wszystkich ludzi: i tych dobrych i sku...wiale
                  złych..
                  > ?

                  A ja to gdzieś napisałem? Ja tylko twierdzę, że stwierdzenie "nie lubię Arabów"
                  to rasizm. Gdybyś napisał, że nie lubisz agresywnych Arabów wymachujących
                  nożami, czy Polaków machających kijami to nikt by ci rasizmu nie zarzucał. Nie
                  napisałeś, że nie lubisz złych Arabów, tylko, że nie lubisz Arabów jako takich.
                  >
                  > Mówienie do kolegi obok: "Ale macie wielu kolorowych w akademiku?" Jest według
                  > ciebie wyrazem chamstwa i rasizmu..?! No cóż i tak można..

                  Dokładnie. Jest.
                  >
                  > A gdybym hipotetycznie zakładając: skrytykował mówiąc do osoby trzeciej np.
                  twó
                  > j
                  > wygląd zewnętrzny to mam się spodziewać natychmiastowego ataku..?

                  Raczej słownej riposty i zlania ciepłym moczem. Wyjmowania noża nikt tu nie
                  pochwalał ani nie usprawiedliwiał. Nie odwracaj kota ogonem, ni o tym
                  dyskutujemy. Ad rem: widzisz może różnicę w krytyce wyglądu a czepianiu się
                  koloru skóry?
                  >
                  > Chyba karkołomnością swoich teorii przesadzasz..

                  Chyba jesteś zwyczajnie głupi. Albo głupiego udajesz. W obu wypadkach dalsza
                  dyskusja z tobą nie ma większego sensu.
                  • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 09:20
                    yigael napisał:

                    > arek5001 napisał:
                    >
                    > ...
                    > >

                    > > Nie atakuję nikogo niczym gdy zostaję nazwany BIAŁASEM.. to po primo..
                    > >
                    > > Gdy powiem że, nie lubię np. Ślązaków, albo sąsiadów z na przeciwka to te
                    > ż to
                    > > jest objawem rasizmu..?
                    >
                    > Jeśli nie lubisz Ślązaków in gremio to objaw ksenofobii, której szczególnym
                    > przypadkiem jest rasizm. Nielubienie sąsiadó to twoja i tych sąsiadów sprawa i
                    > dobrze o tym wiesz, problem zacznie się jeśli nie lubisz Ślązaków, bo twoi
                    > sąsiedzi z przeciwka to szuje i Ślązacy.
                    > >
                    > > Czy mam obowiązek kochać wszystkich ludzi: i tych dobrych i sku...wiale
                    > złych..
                    > > ?
                    >
                    > A ja to gdzieś napisałem? Ja tylko twierdzę, że stwierdzenie "nie lubię Arabów"
                    >
                    > to rasizm. Gdybyś napisał, że nie lubisz agresywnych Arabów wymachujących
                    > nożami, czy Polaków machających kijami to nikt by ci rasizmu nie zarzucał. Nie
                    > napisałeś, że nie lubisz złych Arabów, tylko, że nie lubisz Arabów jako takich.

                    Polacy w badaniach przeprowadzanych corocznie odpowiadają na pytania dotyczące
                    sympatii i antypatii narodowych i tak nie lubimy: Rosjan, Niemców a lubimy
                    Czechów i Francuzów.. To jest może objawem ksenofobicznego rasizmu? BZDURA DO
                    KWADRATU..
                    Każdy obywatel ma prawo lubić lub nie lubić Murzynów, Niemców, Arabów, Indian
                    peruwiańskich, Anglosasów, Eskimosów etc. etc...Jedynie segregacja na lepszych i
                    gorszych wobec prawa jest elementem rasizmu, temu sprzeciwiam się zdecydowanie..
                    Dlatego pleciesz wyświechtane androny..
                    > >
                    > > Mówienie do kolegi obok: "Ale macie wielu kolorowych w akademiku?" Jest w
                    > edług
                    > > ciebie wyrazem chamstwa i rasizmu..?! No cóż i tak można..
                    >
                    > Dokładnie. Jest.
                    > > Nie jest kolego to co mówisz to BZDURA, ponieważ nie znasz pojęcia rasizmu
                    to zacytuję:
                    Rasizm (z fr. le racisme od la race – ród, rasa, grupa spokrewnionych) –
                    ideologia oraz wypływające z niej zachowania przyjmujące założenie wyższości
                    niektórych ras ludzi nad innymi. Przetrwanie tych "wyższych" ras staje się
                    wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami
                    "niższymi". Większość ideologów rasizmu opiera się na różnicach w wyglądzie
                    ludzi.Rasizm nigdy nie był ideologią jednolitą, zmieniał się i ewoluował, toteż
                    nie istnieje modelowy wzór rasizmu – jego istotę można badać wyłącznie poprzez
                    historię.

                    Jeżeli w mojej wypowiedzi jest cokolwiek rasistowskiego to dobrowolnie poddam
                    się karze a ty kolego masz obywatelski obowiązek donieść o tym fakcie do
                    prokuratury..

                    > > A gdybym hipotetycznie zakładając: skrytykował mówiąc do osoby trzeciej n
                    > p.
                    > twó
                    > > j
                    > > wygląd zewnętrzny to mam się spodziewać natychmiastowego ataku..?
                    >
                    > Raczej słownej riposty i zlania ciepłym moczem. Wyjmowania noża nikt tu nie
                    > pochwalał ani nie usprawiedliwiał. Nie odwracaj kota ogonem, ni o tym
                    > dyskutujemy. Ad rem: widzisz może różnicę w krytyce wyglądu a czepianiu się
                    > koloru skóry?
                    > >
                    > > Chyba karkołomnością swoich teorii przesadzasz..

                    Czy nie przyszło Tobie do głowy, że ich atak na moją osobę może być z drugiej
                    strony przejawem pewnej formy rasizmu?

                    Obawiam się że, NIE ponieważ Twoje próby prostacko-wulgarnej chęci obrażania
                    mojej osoby rzeczywiście powodują brak jakiegokolwiek chęci porozumienia..

                    Chyba jesteś zwyczajnie głupi. Albo głupiego udajesz. W obu wypadkach dalsza
                    > dyskusja z tobą nie ma większego sensu.
                    >
                    Nie zniżę się do tego poziomu nie nie odpowiem na tę prostacką słowną prowokację..
                    • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 10:46
                      Taaak. Powiedziałeś przy nich, tak żeby słyszeli, coś o liczbie kolorowych a
                      oni wykazali się rasizmem? Nadpobudliwością na pewno. Przejedź się do Detroit i
                      rzuć coś na ulicy o kolorowych. Jak przeżyjesz napiszesz esej o ich
                      rasistowskich uprzedzeniach.

                      Ciebie nie trzeba obrażać. Z uporem godnym lepszej sprawy, od dłuższego czasu
                      starasz się nas przekonać, że jesteś ultraliberałem bez najmniejszych ciągot
                      rasistowskich, który dziwnym zbiegiem okoliczności nie lubi Arabów, ale
                      bynajmniej nie za ich pochodzenie etniczne, tylko za to, że kilku
                      przedstawicieli tej nacji źle zareagowało na towją chamską i rasistowską
                      odzywkę - twoim bowiem zdaniem można być liberałem i pozwalać sobie na
                      komentarze o kolorowych.

                      W twoich wypocinach nie widzisz sprzeczności. Zachowujesz się jak pijak
                      bełkoczący, że co prawda obalił litra, ale jest trzeźwiutki jak niemowlę i po
                      drugiego litra pojedzie furą. To całe otoczenie się myli!!! Dobra rada - pijak
                      łacno znajdzie ukojenie w gronie sobie podobnych - tam się znim zgodzą - z
                      trzeżwymi numer nie przejdzie.

                      Jaaaaa rrrasiiiiiistaaaaaa? Przenigdy! O wy prymitywy!

                      Myślę, że istnieją w sieci fora, na których entuzjastycznie przyznają ci rację,
                      musisz tylko lepiej takich poszukać, obawiam się, że tutaj nie znajdziesz wielu
                      sobie podobnych.

                      Zanim zaczniesz sugerować, że ktoś cię prowokuje przeczytaj pierwszy post tego
                      wątku, który jest jasną prowokacją, wyłożoną otwartym tekstem - kto jest
                      autorem?

                      Ktoś cię niewiniątko chciał bez powodu pobić i pokroić, ktoś cię bez powodu
                      prowokuje i obraża, ktoś ci wbrew logice rasizm przypisuje - biednyś zaiste.
                      Oblężona twierdza liberalnego skrzywdzonego rozsądku normalnie. Tyś przecie
                      niewinien jako ta lelija biała. Czasem tylko nierozsądnie rzucisz Arabom coś o
                      kolorowych, albo na forum kogo nie lubisz - jak to liberał.

                      A oprócz tego, żeś przygłup /prawdziwy czy udawany/ i rasista to trollem
                      zalatywać zaczynasz, i mam duży żal do siebie, że cię podkarmiam, zamiast
                      skwitować sikiem prostym co znajduję jedyną formą reakcji na takich jak ty, nie
                      pozostawiajacą absmaku w ustach i poczucia niedomycia dłoni.
                      • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 11:56

                        > A oprócz tego, żeś przygłup /prawdziwy czy udawany/ i rasista to trollem
                        > zalatywać zaczynasz, i mam duży żal do siebie, że cię podkarmiam, zamiast
                        > skwitować sikiem prostym co znajduję jedyną formą reakcji na takich jak ty, nie
                        >
                        > pozostawiajacą absmaku w ustach i poczucia niedomycia dłoni.
                        >
                        Czy jest w Salonie ktoś władny te grubiańsko-chamskie wulgaryzmy wyrzucić?
                        Reszty nie komentuję..
                        Dlatego nie lubię forów otwartych zawsze jakieś głuche na argumenty ekstremizmy
                        się znajdą..
                        >
                        • arek5001 Re: Jedno pytanie? 17.01.07, 12:13
                          Wcale nie uważając że posiadłem prawdę objawioną i mądrości tego świata..
                          Pytam..
                          Uważacie moją niechęć za rasistowską?

                          Może to ja się mylę w ocenie..??? Nie wiem..
                        • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 13:00
                          arek5001 napisał:


                          > Dlatego nie lubię forów otwartych zawsze jakieś głuche na argumenty
                          ekstremizmy
                          > się znajdą..

                          Ty momentami naprawdę potrafisz być zabawny. Szkoda, że nie dowcipny a śmieszny.

                          Ja ekstremistą wink Ty za dużo słuchałeś PP posłów Strąka i Wierzejskiego, którzy
                          czują się fizycznie zagrożeni rozbuchaną agresją ekstremistów w typie Szczuki
                          czy Niemca. Ale krzycz i lamentuj. Goebbels twierdził że to działa, wszelako
                          zważywszy na to jak skończył posłuchaj mądrości ludowej: Nie odwracaj kota
                          ogonem bo cię obesra.

                          Rozumiem, że wspomnienie owej traumy z windy powoduje że moczysz się - tak jak
                          wtedy - na widok każdego opalonego bruneta, zasięgnij raczej pomocy niż męcz
                          nas swoimi zmorami.

                          Zachowujesz się jak przedszkolak, który zepsuwszy powietrze udaje, że nie
                          czuje, a skonfrontowany z opinią grupy wskazuje jako winowajcę tego kto
                          pierwszy ów smród zwęszył i ogłosił.
                          • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 13:14
                            Czy oprócz ataków personalnych (nie wartych komentarza) jest szansa na rzetelną
                            i kulturalną polemikę?

                            Nie zwracam się z tym pytaniem do yigaela, on pokazał jak dyskutuje, lecz do
                            całej naprawdę inteligentnej i sensownie myślącej większości..?

                            1.Czym są postawy nagannie rasistowskie?
                            2.Kiedy są one niebezpieczne?
                            3.Gdzie leży wąska granica między głupimi, nierozważnymi uwagami a celową
                            rasistowską prowokacją?
                            4.Czy moja osobista niechęć do Arabów jest postawą rasistowską i dlaczego, bo ja
                            tego nie odczuwam?
                            5.Może to ja się mylę w swoich ocenach?

                            • yigael Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 17.01.07, 13:31
                              Z pewnymi poglądami nie wypada kulturalnie polemizować. Samo przyjęcie
                              zaproszenia do rzeczowej polemiki byłoby legitymizacją twoich poglądów jako
                              dopuszczalnego elementu debaty.

                              Prezentujesz postwę podobną do prezydenta Iranu, on też urządza sympozja,
                              konferencje i rzeczowe debaty.

                              ad1. Wszystkie postawy rasistowkie są naganne. /Czym są kradzieże z niskich
                              pobudek nagannie przestępcze?/
                              ad2. Zawsze. /Kiedy kradzieże z niskich pobudek są szkodliwe społecznie?/
                              ad3. Między innymi w uporczywości - jak twierdzisz uwagę sprzed windy i
                              prowokacyjne pytanie na forum dzieli dekada. /Jednorazowe zapomnienie o książce
                              z biblioteki vs. nagminne, wieloletnie przywłaszczanie woluminów i dorabianie
                              usprawiedliwiajacej ten proceder teorii/.
                              ad4. Tak, jest. Bo jest niechęcią do Arabów jako takich, ich pochodzenie jest
                              kwantyfikatorem - to że tego nie odczuwasz to jądro problemu, analogicznie
                              największym problemem alkoholika jest uświadomienie sobie że jest alkoholikiem.
                              ad5. Tak mylisz się.
            • sibeliuss Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 20:02
              arek5001 napisał:

              >
              > Ja awantury nie miałem zamiaru wstrzynać..
              >
              A na co liczyłeś, na pogrożenie palcem? Takie tematy zawsze kończą się awanturą.
              Nie bądź naiwny.
              • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 21:17
                sibeliuss napisał:

                > arek5001 napisał:
                >
                > >
                > > Ja awantury nie miałem zamiaru wstrzynać..
                > >
                > A na co liczyłeś, na pogrożenie palcem? Takie tematy zawsze kończą się awanturą
                > .
                > Nie bądź naiwny.
                >
                Tu się zgadzamy byłem naiwny, ale to było przeszło dekadę temu..
                Od tej poty dużo się zmieniło..
                • sibeliuss Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 22:52
                  Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
    • sibeliuss Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 19:04
      arek5001 napisał:

      > Co wy kochani na to???

      To Twój problem.
      • arek5001 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 21:16
        sibeliuss napisał:

        > arek5001 napisał:
        >
        > > Co wy kochani na to???
        >
        > To Twój problem.

        To nie mój problem to temat do dyskusji..jedynie..
        • sorbet Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 22:01
          Dyskusja "czy rasizm należy potępiać", nie ma sensu. Należy i już.
        • sibeliuss Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 22:53
          arek5001 napisał:

          > sibeliuss napisał:
          >
          > > arek5001 napisał:
          > >
          > > > Co wy kochani na to???
          > >
          > > To Twój problem.
          >
          > To nie mój problem to temat do dyskusji..jedynie..

          Ze mną nie porozmawiasz o niechęci do rasy i orientacji smile
    • mroofka2 Re: Jest tak miło ale posprzeczajmy się... 16.01.07, 22:43
      myślałam, że dyskusja spełźnie na niczym, a wy tu
      faktycznie się kłóciciewink

      a ja takie bzdury napisałam....


      temat rzeka, nie ma ciekawszych tematów?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja