samoloty

15.01.07, 23:15
ostatnio w ramach wycieczki na wegry mialem swoj debiut lotniczy. w te i z
powrotem, po godzince w kazda manke. obawiam sie ze to byly moje ostatnie dwa
loty, przynajmniej w tym dziesiecioleciu. nie wiem jak to sie moze ludziom
podobac, brrr... no ale to chyba kwestia mojego slabego blednika i malej
odpornosci na zmiane cisnienia.
uprzedzajac pytania wyjasniam co nastepuje: pawiowania nie bylosmile

lubicie latac samolotami?
    • frida2 Re: samoloty 15.01.07, 23:19
      Nie miałam okazji. Gdybym musiała jednak wsiąść to na dzień dobry
      poprosiłabym o setke wódki chyba.
      • impostor Re: samoloty 15.01.07, 23:21
        niekoniecznie. przy turbulencjach musialabys ta wodke przelykac drugi raz.
        jak wysiadlem po powrocie to pierwsze co, kucnalem i pomacalem ziemie. na
        szczescie nie bylem az tak zdesperowany zeby ja calowac. no ale nie byla to
        ziemia kaliska.
        • frida2 Re: samoloty 15.01.07, 23:28
          Jestem raczej cykorem, ale helikopterem leciałam.
    • salgiria Re: samoloty 16.01.07, 13:07
      Lubię smile Pod warunkiem, że nie trzeba dobe czekać na lotnisku "na pogodę".
    • zoskaanka Re: samoloty 16.01.07, 13:21
      lubię lataćsmile turbulencje mi nie straszne
      marzy mi się lot anakondąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja