impostor
15.01.07, 23:15
ostatnio w ramach wycieczki na wegry mialem swoj debiut lotniczy. w te i z
powrotem, po godzince w kazda manke. obawiam sie ze to byly moje ostatnie dwa
loty, przynajmniej w tym dziesiecioleciu. nie wiem jak to sie moze ludziom
podobac, brrr... no ale to chyba kwestia mojego slabego blednika i malej
odpornosci na zmiane cisnienia.
uprzedzajac pytania wyjasniam co nastepuje: pawiowania nie bylo
lubicie latac samolotami?