skiela1
20.02.07, 15:22
Bez względu na wyrok będzie miała poczucie winy...
Jutro Otylia Jędrzejczak znów będzie na ustach Polaków. Stanie przed ogromnie
trudnym występem - tyle że zamiast stanąć na słupku startowym usiądzie na
ławie oskarżonych Sądu Rejonowego w Płońsku.
Wybitna sportsmenka odpowie za nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym
zginął jej brat Szymon. Nie przyznaje się do winy. Grozi jej nawet 8 lat
więzienia.
* Jechała 130 czy 90 km/h?
Proces wywołuje duże zainteresowanie mediów. Mały sąd w Płońsku będzie pękał w
szwach. Otylię przed sądem będzie reprezentował mec. Jakub Wende.