Co myślicie o kolczykach u niemowląt

26.02.07, 11:23
czy małych dziewczynek??
Ozdoba czy krzywda i ingerencja w ciało, które do nas nie należy?
    • kriss67 Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 11:25
      Yannis, szczerze mówiąc to nie widziałem nigdy niemowlaka z kolczymakismile
      A co zrobic, jak panna kilkunastoletnia dreczy rodzinke o zgode na
      kolczykowanie uszu?
      Nosi juz kilka takich odlotowych, na stałe......

      Pozdro
      Krzysztof
      • yannis Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 11:30
        Kilkunastoletnia panna sama o sobie decyduje, niemowlę raczej nie...
        A 3miesięczne dziewczynki z kolczykami widziałam....
        • kriss67 Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 14:50
          Niby sama, ale jak juz ma po kilka róznych metalowych rzeczy w każdym uchu?
          Dobrze kurna że sie jeszcze pyta czy może nastepną ozdobę sobie zamontowacsmile

          3 miesieczne dzieciaki z kolczykami?
          Szokingsmile

          Pozdro
          Krzysztof
    • e._ Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 13:28
      Ja też widziałam. Niemowlaka.
      Okropność.
      Głupota i próżność rodziców jeszcze niejednemu dziecku wyrządzą krzywdę.
    • menk.a Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 13:50
      Jestem przeciwna.
      Ja przkłute uszy miałam na własna prośbę. Miałam chyba ze 12 lat.
    • warszawianka_jedna Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 14:10
      ohyda, głupota i znęcanie się nad dzieckiem.
      Ja dziewczynka ma ponad 10 lat, można jej pozwolić przekuć uszy. Niech cierpi
      na własne życzenie.
    • magdajeden Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 14:23
      ten temat był juz tu wałkowany. do dzis pamiętam swiete oburzenie, na moją
      opinię, ze dziecko nie jest własnoscią rodziców i nie mozna go bezkarnie okaleczac.
    • skiela1 Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 15:49
      Gorsze rzeczy przytrafiaja sie malym dzieciom ze strony ich rodzicow.
      • ciotkamatylda Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 16:19
        No właśnie. Widziałam parę razy i te dziewczynki nie sprawiały wrażenia
        skrzywdzonych. Przeciwnie mamusie były zapatrzone i zakochane w swoich
        dzieciakach. Nie jestem za kolczykami u maluchów(niestety trochę boli a małe
        dziecko jest ładne bez tego). Nie wiem dlaczego niektóre mamy to robią ale
        wielki krzyk o krzywdzie dziecka wydaje mi się przesadzony.
        • skiela1 Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 16:22
          ciotkamatylda napisała:
          . Nie wiem dlaczego niektóre mamy to robią ale
          > wielki krzyk o krzywdzie dziecka wydaje mi się przesadzony.

          Tez tak mysle.
          • menk.a Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 16:27
            a moze chodzi o to, by pozwolić tym dziewczynkom, by kiedyś same i świadomie o
            tym zdecydowaływink
            • skiela1 Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 16:30
              Dlatego moje dziecie zadecydowalo samo,gdy skonczylo 12 lat.
              smile
    • magdajeden Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 16:31
      to taka tradycja/moda na wsiach i w małych miasteczkach. kolczyki koniecznie
      muszą byc złote, zeby dobrze konweniowały ze zlotymi zębami rodziców.






      lincz?
      • yannis Buahahahaha :)))) 26.02.07, 16:34
        A jaką teorię zasugerujesz widząc zakolczykowane niemowlę na ulicy wielkiego
        miasta? wink))
        • magdajeden Re: Buahahahaha :)))) 26.02.07, 20:10
          yannis napisała:

          > A jaką teorię zasugerujesz widząc zakolczykowane niemowlę na ulicy wielkiego
          > miasta? wink))

          przyjechali na zakupy?



          jednak lincz? tak sądziłam
          • yannis Magdajeden, jaki lincz :)) podoba mi się ta teoria 26.02.07, 21:10
            magdajeden napisała:

            > yannis napisała:
            >
            > > A jaką teorię zasugerujesz widząc zakolczykowane niemowlę na ulicy wielki
            > ego
            > > miasta? wink))
            >
            > przyjechali na zakupy?
            >
            >
            >
            > jednak lincz? tak sądziłam
            • magdajeden Re: Magdajeden, jaki lincz :)) podoba mi się ta t 26.02.07, 21:13
              ja tak profilaktycznie z tym linczem, zawsze to lepiej byc przygotowanym i lekko
              podbiczowanym, wtedy jakoś mniej dotkliwe są kolejne razy




              oj chyba zbyt głębokie to już było wink
              • yannis I lepiej być pesymistą niż optymistą :)) 26.02.07, 21:17
                magdajeden napisała:

                > ja tak profilaktycznie z tym linczem, zawsze to lepiej byc przygotowanym i lekk
                > o
                > podbiczowanym, wtedy jakoś mniej dotkliwe są kolejne razy
                >

                z podobnych powodów smile)
                • magdajeden Re: I lepiej być pesymistą niż optymistą :)) 26.02.07, 21:19
                  o to to, pelne zrozumienie wink
                  do szklanki w polowie pustej tez łatwiej nalac niz do takiej co juz w połowie
                  pełna jest.


                  ale chyba odchodzimy od meritum sprawy
                  • yannis Uwielbiam o pierdołach :)) 26.02.07, 21:24
                    >
                    >
                    > ale chyba odchodzimy od meritum sprawy
                    • magdajeden Re: Uwielbiam o pierdołach :)) 26.02.07, 21:25
                      ale czyż kolczykowanie potomstwa to nie własnie rzeczona pierdoła?
                      • yannis Prawdopodobnie tak 26.02.07, 21:28
                        magdajeden napisała:

                        > ale czyż kolczykowanie potomstwa to nie własnie rzeczona pierdoła?
                        >
                        Preferuję jednak o pierdołach gadanie niż pierdół robienie, zwłaszcza takich,
                        które nie mają większego sensu smile
                        Czemu to kolczykowanie służy? Dodaje niemowlakowi urody? Elegancji?
                        • magdajeden no ja na ten temat 26.02.07, 21:34
                          wypowiedziec sie juz nie mogę, z tej prostej przyczyny, ze sie wypowiedziałam
                          powyżej.

                          zadziwiające jest jak zmieniło sie społeczenstwo forumowe od czasu ostatniej
                          dyskusji na temat kolczykowania. wtedy moje niewinne " dlaczego oszpeciłas
                          dziecko?" (czy cos w tym stylu) wywołalo burzę conajmniej kilkudziesieciu (jesli
                          nie -set) postów. dzis świadomosc społeczna wzrosła i zwolennicy kolczykowania
                          albo wyginęli jak dinozaury albo doznali przemiany i, jako nuworysze w temacie
                          zarastania dziurek po kolczykach, wstydliwie milczą.
                          • yannis Mea culpa - nie użyłam wyszukiwarki 26.02.07, 21:38
                            ws. kolczyków u niemowlęcia. Spróbuję się poprawić w przyszłości smile)
                            • magdajeden obawiam sie, ze nie trzeba płakac 26.02.07, 21:45
                              nad rozlanym mlekiem, wątek już sie zarchiwizował, a chętnych do dyskusji jak
                              nie było, tak nie ma. obawiam sie, ze to moja osoba powoduje bojkot wątku. wiec
                              dyskretnie usuwam sie w cień wink






                              nie wiem tylko czy długo wytrzymam, lubię nasłonecznione miejsca
                              • ciotkamatylda Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 26.02.07, 22:49
                                Magda to nie twoja osoba powoduje bojkot wątku. Chyba żadnego bojkotu nie ma ,
                                kazdy wyraził opinie i już. Aha, linczu nie będzie. My, ludzie głębokiej
                                prowincji lubimy tylko czasami pogonić kogoś ze sztachetą lub widłamismile))))))
                                • magdajeden Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 00:04
                                  ot pełne zrozumienie.

                                  a taczki wchodzą w grę?
                                  • ciotkamatylda Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 15:14
                                    magdajeden napisała:

                                    > ot pełne zrozumienie.
                                    >
                                    > a taczki wchodzą w grę?
                                    Mogą być taczki. Wozów drabiniastych nawet ze świeczką już nie znajdzieszsmile
                                    • rene8 Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 15:47
                                      A nieprawda!
                                      U mnie na wsi są.
                                      Bez świeczek, ale drabiniaste jak najbardziej!
                                      I koń jest.
                                      Niektórzy mają złote zęby inni kolczyki, są tacy ze srebrem w szczęce.
                                      Sasiadka pierdykneła sobie szkiełko w ząbku, ala rubin (et kawałek butelki po
                                      Ptysiu).

                                      Ale wozy drabiniaste są.
                                      i kilimki jak się na niedzielną sumę jadzie
                                      smile
                                      • ciotkamatylda Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 15:56
                                        Ty mi tu nie pitol, że na wsi mieszkasz! Koń jest. Jeden??? To co to za wieś?
                                        To już prawie jak metropoliasmile
                                        • rene8 Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 16:07
                                          Jaki jeden?
                                          Sam sołtys ma ma 3,kobyłkę i 2 źrebaki.
                                          A u każdego właściwie konik jest-tak się nie chcą do tej mechanizacji
                                          przekonaćtongue_out
                                          I kozy i owce.

                                          Wieś!
                                          Autobus PKS przyjeżdza 2 razy dziennie.
                                          I trza iść z kilometr.

                                          p.s. ech a jurtro będa ziemniaki z parownika z mlekiem ( się zasiada w zimie
                                          ciężko)
                                          • magdajeden Re: obawiam sie, ze nie trzeba płakac 27.02.07, 18:09
                                            co to są ziemniaki z parownika?
                                            a mleko zsiadłe? mhmmmm, pycha obiad!
                          • zo_h Re: no ja na ten temat 27.02.07, 20:51
                            No cóz wtedy to ja byłem jednym z tych co popadli w tak gorącą dyskusję z Tobą.
                            Tylko pewne małe sprostowanie, zwolennikiem kolczyków nie byłem i nie jestem. Co
                            do mojego zdania że moje dziecko jest moje to nic się nie zmieniło.

                            A jeśli chodzi o to że nie wątek nie wzbudza tak gorącej dyskusji jak
                            poprzednio. No cóż radzę w taki wypadku zaopatrzyć się w mocniejsze okulary (lub
                            generalnie w okulary) aby dostrzec fakt że wiele z osób wypowiadających się
                            wtedy, obecnie są nieaktywne. Zresztą tak jak i ja ... trafiłem na ten wątek
                            przypadkiem. Zresztą ile razy można wałkować te same tematy.

                            To forum okres swojej największej świetności i prosperity ma już za sobą. Chyba
                            łatwo to spostrzec.

                            Pozdrawiam.
    • nelsonek Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 19:31
      Ostatnio tesciowa wymyslila, ze kupi mojej rocznej corce kolczyki w prezencie.
      Az tupnac noga musialem by dotarlo, ze NIE MA MOWY.
    • e._ Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 21:19
      Swoją drogą, dzisiaj rodzice kolczykują uszy niemowląt i perzedszkolaków,
      dlaczego gdy dorośnie kolejne, odważniejsze pokolenie, nie mieliby
      kolczykować ich brwi, nosów, pępków?
      Jeśli będzie na to tak zwane przyzwolenie społeczne oparte na opinii,
      że "niektórzy rodzice przecież jeszcze gorsze rzeczy robią swoim dzieciom..."
      Cóż...
      Zawsze się znajdą jacyś gorsi, tak łatwo się można dzięki temu usprawiedliwić...
    • impostor Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 26.02.07, 22:48
      yannis napisała:

      > czy małych dziewczynek??

      a co dopiero mowic o malych chlopcach, np. 3-letnich? znam osla, co na sile robi
      z syna playboya. jeszcze mu ku.wa zlote loczki zapuscili na szyi jak czeskiemu
      pilkarzowi!
      • anmanika Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 27.02.07, 14:42
        Mlodej powiedzialam, ze przekluje sobie uszy jak skonczy 18 lat. Nie rozumiem
        jak mozna narazac na zarazenie dziecka np. wirusowym zapaleniem watroby a
        takie ryzyko istnieje. I po co? Dla kolczykow?
    • parachute Re: Co myślicie o kolczykach u niemowląt 27.02.07, 16:08
      jestem za a nawet przeciw...
      a gdyby jeszcze w środku umieścić jakiś nadajnik...same plusy...
      (tylko żeby te plusy nie przesłoniły nam minusówsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja