sibeliuss
13.03.07, 23:28
Siostra miała swoje metody na atrakcyjne lekcje. Zasłaniała okna kotarami,
zapalała świeczkę, sadzała dzieci w kręgu i wybierała biblijne przypowieści.
Np. o trądzie. Kolega Mai co dzień o 5 nad ranem sprawdzał, czy mu rogi nie
rosną, bo siostra orzekła, że z powodu nieregularnego chodzenia na mszę
zostanie diabłem.
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3979000.html