skiela1
21.03.07, 03:06
Dzieci z Polski rysują na tablicy małpę na palmie. Potem tłumaczą całej
klasie, że tak wyglądają i się zachowują ich czarni nauczyciele i koledzy z ławek.
O takim zachowaniu polskich uczniów w angielskich szkołach opowiada Życiu
Warszawy Małgorzata Masznicz, kierownik londyńskiego biura Polskiej Macierzy
Szkolnej.
Ta instytucja każdego tygodnia odbiera wiele skarg na rasizm polskich dzieci.
Zgłaszają się dyrektorzy i nauczyciele z brytyjskich szkół. – Ostatnio
przyszedł do nas dyrektor szkoły w Acton, gdzie 16 polskich nastolatek
wyzywało nauczycieli i innych ciemnoskórych uczniów – opowiada Masznicz. – Ich
codzienne wybryki uniemożliwiały prawidłowe funkcjonowanie całej szkoły, w
której uczy się 600 uczniów.
Jestem biały, więc lepszy
Takie sytuacje – jak twierdzi Małgorzata Masznicz – nie są odosobnione. –
Wiele polskich dzieciaków podkreśla, że jako biali są lepsi od innych uczniów
i nauczycieli. Nie chcą siedzieć w jednej ławce, czy wieszać w szatni swojego
ubrania obok np. Pakistańczyka. Kierownicy szkół skarżą się też na polskich
rodziców. Przy zapisywaniu swoich dzieci do szkół interesuje ich, czy będą się
tam uczyły „czarnuchy”. O takich problemach Macierz dowiaduje się również od
nauczycieli zatrudnionych w brytyjskich szkołach.