sibeliuss
23.03.07, 19:44
"Prawdziwy facet butelkę otwiera zębami" - mawiał mój znajomy, zaprawiony w
bojach miłośnik tanich win, z czasów, kiedy ów szlachetny trunek wzbogacano
popularną "siarą".
Edek - a właściwie pan Edek - przez całe lata właśnie w ten sposób zmagał się
z plastikową zakrętką, odgradzającą jego przełyk od najczęściej wiśniowego
nektaru. Ale z czasem zębów mu ubyło i mój znajomy koneser przeprosił się ze
scyzorykiem. Odtąd zwykł mówić, że to po tym nożyku poznać można prawdziwego
faceta...
facet.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/atrybuty-prawdziwego-mezczyzny,886333