O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi?

09.04.07, 20:34
No oczywiście nie umiem o seksie. Boję się, że powiem za dużo.
    • skiela1 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 20:48
      O pieniadzach nie umiem rozmawiac.
    • kriss67 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 20:49
      A ja o piłce nożnej - nie chcą mnie słuchaćsad
      Musze o tak intymnych sprawac rozprawiać z moim przyjacielemsmile
      • skiela1 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 20:54
        czlowiek jest zwykle znudzony czyms na czym sie nie znasmile

        i nie lataj z intymnymi sprawami po sasiadach bo zle sie to skonczytongue_out
      • sibeliuss Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:01
        kriss67 napisał:

        > A ja o piłce nożnej - nie chcą mnie słuchaćsad

        O rowerze im nie mówisz?
        • kriss67 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:05
          O rowerze tak, jak najbardziej, ale juz o Tour de France zakazsad
          • sibeliuss Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:09
            A Ty ich słuchasz?
            • isabelchen Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:12
              Ci na których mi zależy/
              zależało nie są niczego ciekawi
            • kriss67 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:15
              Jak mówią o piłce, tourach, kinie, Kubicy - to słuchamsmile
              • sibeliuss Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:19
                Czyli na pozostałe tematy nie rozmawiacie, Wy mówicie do siebie - a to ogromna
                różnica.
                • skiela1 Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 09.04.07, 21:23
                  kilka tematow mojego meza,z biegiem lat musialam poznac tzn.doszkolic sie.
                  Nie mozna tylko sluchac.
    • e._ Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 10.04.07, 06:52
      Nie umiem o tym, że jest mi smutno, albo że sobie nie radzę z czymś tam, albo
      że czuję się "biedna i malutka".
      Przyczyna tkwi nie w nich, bo zawsze chętnie otaczają mnie opieką, wsparciem,
      serdecznoscią, tylko we mnie, bo bardzo, bardzo nie lubię innym robić kłopotu
      własną osobą.
    • niegrzeczna_czarna Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 10.04.07, 09:43
      Umiem rozmawiać na kążdy temat, pod warunkiem, że mam coś do powiedzenia smile
    • dimanche Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 06.05.07, 10:42
      Nie rozmawiam o sprawach zbyt osobistych, poza tym wolę słuchac kogoś niż sama
      mówic, bo jakoś dziwnie wygadanie sie nie sprawia mi najmniejszej ulgi, potęguje
      tylko to, co przykre...
    • parachute Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 06.05.07, 12:20
      ja tez bardzo nie lubię mówić o sobie, o swoich problemach, o tym co czuje...
      wydaje mi się to czasem na tyle nieistotne...zresztą, milczenie jest złotem...ja
      lubię ciszę... nawet zostałem kiedyś nazwany "cisza maker"... ale milczeć też
      trzeba umieć...milczenie jest zjawiskowe...
      poza tym, podobnie jak Skiela, nie umiem rozmawiać o pieniądzach...nie lubię
      tego słowa...nie lubię rozmawiać o dalekiej przyszłości, o tym co dalej po
      studiach, bo nie lubię snuć tak dalekosiężnych planów...nie lubię rozmawiać z
      kimś kto ewidentnie nie ma racji a uważa zupełnie inaczej...nie chce mi się
      wtedy nawet oponować...
    • karen_walker Re: O czym nie umiesz rozmawiać z bliskimi? 06.05.07, 13:37
      O ich problemach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja