"Orla Perć tylko dla taterników? "

10.04.07, 13:12
"Naczelnik TOPR postuluje zdjęcie łańcuchów i drabinek z Orlej Perci, by
zniechęcić niedoświadczonych turystów. Dyrekcja Tatrzańskiego Parku
Narodowego w odpowiedzi na sugestie ratowników na razie zapowiada
wprowadzenie od najbliższych wakacji ruchu jednokierunkowego na
najtrudniejszym odcinku trasy.

Z Orlej Perci powinny zniknąć łańcuchy i drabinki - postuluje naczelnik TOPR.
Nie ma drugiego takiego szlaku w polskich Tatrach: prowadzi powyżej 2000 m
n.p.m. granią Tatr Wysokich między Zawratem i przełęczą Krzyżne. Przejście
tej trasy - w wielu miejscach wąską skalną ścieżką nad przepaściami - zajmuje
przeciętnie ponad siedem godzin. Mimo zamontowania w skałach łańcuchów i
drabinek wyprawa wymaga doświadczenia w chodzeniu po górach.

- Tymczasem na Orlą Perć bardzo często wybierają się osoby, dla których jest
to pierwsza wycieczka w wysokogórski teren. Nieraz przypłacają to
uszczerbkiem na zdrowiu, a nawet śmiercią - mówi Jan Krzysztof, naczelnik
Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Nie można dłużej
traktować Orlej Perci jak zwykłego szlaku turystycznego, bo w ten sposób
zachęcamy do wypraw początkujących turystów, narażając ich na
niebezpieczeństwo. Lepiej zdjąć ze szlaku łańcuchy i drabinki. Wtedy
wybierałyby się tam tylko osoby z doświadczeniem taternickim, posiadające
odpowiedni sprzęt wspinaczkowy. Takie rozwiązania stosuje się wysoko w
Alpach - argumentuje naczelnik.

W "Kronice wypadków TOPR" Orla Perć pojawia się bardzo często. Czerwiec 2006
r.: "Dwoje turystów węgierskich wybrało się na Orlą Perć. W rejonie Pościeli
Jasińskiego turystka poślizgnęła się na stromych, twardych śniegach i spadła
około 200 m do Doliny Pańszczycy. W wyniku upadku doznała poważnych ran
głowy, utraty przytomności oraz ogólnych mocnych potłuczeń i otarć. Jej
towarzyszowi udało się do niej zejść stromym żlebem, ale w czasie zejścia
również on się poślizgnął i upadając, doznał na szczęście niegroźnych dla
życia ran ciętych i otarć. Turystka w wyniku odniesionych obrażeń zmarła w
szpitalu" - zapisał pod datą 22 czerwca Adam Marasek, zastępca naczelnika
TOPR. Przez kolejne siedem dni ratownicy nieśli pomoc na Orlej Perci jeszcze
sześciu osobom: dwóm przemarzniętym dziewczynom z Łodzi, które nie potrafiły
zejść z gór; turystce, która z upadku w przepaść wyszła tylko z otarciami i
potłuczeniami; Niemcowi z raną głowy po upadku z grani; kobiecie ze złamaną
nogą i kolejnej turystce ze wstrząsem mózgu.

- Takie wypadki zdarzają się każdego roku. Dlatego potrzebne jest
wprowadzenie zmian na tym szlaku - postuluje Jan Krzysztof.

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego już o tym myśli. - Chcemy, by na
Orlej Perci nie dochodziło do tak wielu wypadków. Zastanawiamy się, jak to
osiągnąć - zapewnia Paweł Skawiński, dyrektor TPN. - Pod uwagę bierzemy
jednak różne możliwości - zastrzega.

Pierwszy wariant zakłada konserwację obecnych zabezpieczeń. Drugi: rozpięcie
stalowej liny - tzw. via ferrata (rozwiązanie bardzo popularne we włoskich
Dolomitach), do której turysta przypinałby się uprzężą wspinaczkową. Trzeci:
zdjęcie wszelkich zabezpieczeń i uczynienie z Orlej Perci trasy taternickiej.

- Decyzja w tej sprawie nie jest prosta. Trzeba pamiętać, że szlak na Orlą
Perć istnieje już od stu lat, więc ma także wartość historyczną - przypomina
Paweł Skawiński. - Przeprowadzimy internetową ankietę na ten temat, by poznać
zdanie turystów. Pierwsze ograniczenia ruchu na Orlej Perci chcemy wprowadzić
już w te wakacje, wprowadzając ruchu jednokierunkowy na najtrudniejszym
odcinku od Zawratu w stronę Koziej Przełęczy. To powinno poprawić
bezpieczeństwo na tym wąskim szlaku - uważa dyrektor TPN.

Historia Orlej Perci

Pomysłodawcą budowy Orlej Perci był Franciszek Henryk Nowicki - poeta i
taternik, który zaproponował w 1901 r. wytyczenie drogi od Wodogrzmotów
Mickiewicza przez przełęcz Krzyżne, Świnicę i Kasprowy Wierch.

Szlak powstał w latach 1903-1906 nakładami Towarzystwa Tatrzańskiego i
miłośnika Tatr księdza Walentego Gadowskiego. Ks. Gadowski wytyczał drogę
wraz z legendarnym przewodnikiem tatrzańskim Klimkiem Bachledą. Wynajęci do
budowy górale przez trzy lata wyrąbywali skalne stopnie, zakładali łańcuchy i
malowali znaki.

Odcinek od Wodogrzmotów Mickiewicza do Krzyżnego zamknięto w 1956 r. ze
względu na ochronę przyrody."


Pozdro
Krzysztof
    • katja_24 Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 10.04.07, 15:41
      Cos powiedziec? Kazda z opcji ma swoje racje i plusy
      • kriss67 Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 10.04.07, 15:47
        No własnie. Chociaz jako osoba która przemaszerowała Orlą Perc kilka razy -
        smutno mi, że może byc dostep tylko dla taterników.

        Ale fakt - widziałem pare razy osoby całkiem zagubione, bo były w Tatrach
        pierszy raz i od razu na Orla Perc.
        Jedną taka delikwentke w jakis półbucickach sciagałem Żlebem Kulczyckiego na
        dół podczas burzy. Cała zaryczana była. Jak sie zapytałem, czemu wlazła,
        odpowiedziała że chłopak ja namówił i z nim weszła. Potem sie pokłócili i gośc
        sobie poszedł, a ta nieboga została na górze.
        Na dole byłem zszokowany - po zejsciu facet czekał, a ta z usmiechem na buzi
        rzuciła mu sie w objęcia.......

        Pozdro
        Krzysztof
        • katja_24 Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 10.04.07, 15:50
          Niestety, w gorach trafiaja sie idioci bez wyobrazni...A takich "elegantek" to
          ja w Tatrach widzialam wiecej uncertain
          • kriss67 Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 10.04.07, 15:55
            No jest wiecej, ale tylko jedna na plecach targałem.

            A powiem Ci, że kilka lat temu odkryłem Tatry dla roweru. Nie ma za duzo
            udostepnionych tras, ale zawsze cos sie ciekawego znajdziesmile
            Mój pierwszy wypad w Tarty na rowerze zaliczyłem na klasyczny trekingowym
            sprzęcie marki TREK 700.
            Po powrocie do Wawy kółka pogiete były w ósemkismile
            Potem juz góralem pomykałem, TREK 930smile

            Pozdro
            Krzysztof
            • katja_24 Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 11.04.07, 12:40
              Ja bylam tylko 2 razy w Tatrach wiec mam male doswiadczenie, ale jak na razie
              to tylko na wlasnyh nogach smile
    • karen_walker Re: "Orla Perć tylko dla taterników? " 10.04.07, 20:26
      A moze by tak wate rozdawac turystom, coby sie w nia owijali bo jeszcze
      niedajbog ktory sie podrapie o kosowke? Nie wiem jak sobie damulki z poczatku
      20 wieku dawaly rade w pantofelkach i dlugich sukniach? Czy nie prosciej uczyc
      ludzi odpowiedzialnosci za wlasne czyny? Selekcja naturalna w akcji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja