thoresby 15.04.07, 11:51 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,4040977.html Breeders! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 13:11 I M P O N U J Ą C E, O N A rzeczywiście jak królowa a on jak mały bzykajacy truteń, to cytatem słuzę o "nadreprodukcji" " jestem sobą. Już nie tym dwunastym... Predtem byłem dwunasty. byłem nim bardzo długo. "Stefan mój dwunasty", mawiał z dumą ojciec. Tak przedstawiano nas wszystkich oprócz Gilberta. O nim ojciec mówił "gilbert nasz najstarszy" W odróżnieniu od gilberta każdy z nas był kiedyś " naszym najmłodszym" albo "nasza najmłodszą". Niezbyt długo ma sie rozumiec , bo nsza mama rodziła średnio raz w roku (-) Jak zauważył Gilbert nie powinienem sie uskarżać, bedac dwunasty na liście. Najgorszy los przypadł w udziale właśnie jemu. Po przyjściu na świat kolejnego dziecka mama zawsze sadzała je przy stole obok siebie. w ten sposób Gilbert oddalał się od niej z każdym rokiem coraz bardziej, aż skończył w kuchni. Jestem sobą, moje spodnie są nowe, jestem soba, istnieję jako jednostka. Problem dziecka zwielodzietnej rodziny polega na poczuciu, że dla swoich rodziców nigdy nie było kimś szczegołny... z " Wybaczyć rodzicom" Jestem jedynaczką, rodzice jedynaków też nie sa doskonali Odpowiedz Link
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 13:13 musiałam z trudem przepisać nie dało się zwyczajnie wkleić, bo nie mam czytnika tekstów Odpowiedz Link
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 15:33 taka wielka rodzina to teraz niezłe dziwactwo, a ja przepadam za dziwactwami, swoją drogą trzeba mieć niezłą kondycję trochę zazdroszczę i podziwiam, szczególnie tych którzy mają takie fajoskie wielkie rodziny na trzeźwo Odpowiedz Link
anastasia_beaverhousen Re: Duże rodziny 15.04.07, 14:08 Bogu dzieki ze stworzyl gejow! Odpowiedz Link
karen_walker Re: Duże rodziny 15.04.07, 15:28 Ciekawe, czy ta paniusia po tych siedmiu, osmiu czy ilu tam porodach zdaje sobie sprawe, ze za dziesiec, pietnascie lat nie bedzie mogla moczu utrzymac. No, ale z tyloma dziecmi w rodzinie bedzie komu z nocnikiem latac. "W Polsce rodziny wielodzietne są najbardziej obciążone finansowo. (...) My wydajemy 100 zł tygodniowo na samo pieczywo! Becikowe tysiąc złotych? Topi się jak lód." Chwilunia! Moze trzeba sie bylo nad tym zastanowic ZANIM sie postaralo o to kolejne dziecko? Odpowiedz Link
reniuszka Re: Duże rodziny 15.04.07, 17:49 Tylko to Ci się kojarzy z wielodzietną rodziną ? Odpowiedz Link
karen_walker Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:00 Nie. Jeszcze wiele innych rzeczy ale publicznie nie uzywam wulgaryzmow. Odpowiedz Link
reniuszka Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:02 I chwała Ci za milczenie, przynajmniej nie obrazisz nikogo. Pozdro Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:00 Mnie do szewskiej pasji doprowadza gadanie, że skoro nie mam dzieci to powinienem płacić bykowe, bo kiedyś te dzieci będą pracowały na moją emeryturę. Dobre sobie dla tych co nadal wierzą w ZUS. Nie należysz na OFE, nie licz na emeryturę. A dzieci niech utrzymują Ci, którzy je płodzą. Dlaczego samotna matka jednego dziecka ma być gorsza od fanatyków zdrowej prokreacji z 15-stką dzieci? Odpowiedz Link
reniuszka Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:03 ...a kto tak mówi ? Ja nawet tak nie myślę. Pozdro Odpowiedz Link
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:05 i zdenerwowałam się Sibeliusie, marnować taaakie geny, aż żal Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:07 lubba napisała: > i zdenerwowałam się Sibeliusie, marnować taaakie geny, aż żal A czy ja je marnuję? Odpowiedz Link
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:17 no chociaz jakiś 1 potomek, żeby zosało coś z tej pięknej podwójnej helisy na przyszłość w bazie danych ludzkości, chocaż może klonować będą wkrótce albo projektować pod zapotrzebowanie na rynku, tfuuu, po nas chocby potop Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=60778651&a=60781366 Skąd to przepisałaś? Odpowiedz Link
lubba Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:22 Jacques Paradis "Wybaczyć rodzicom" Poznań 2005 całkiem całkiem, są różne przypadki i cóż żaden nie jest doskonały uśmiałam się jeszcze przy nadmiernym intelektualiźmie i kilku innych Odpowiedz Link
lubba inny cytacik 15.04.07, 18:28 " Obrazek na mojej pierwszej układance nie przedstawiał ani Kaczora Donalda, ani Myszki Mickey, ale portret Monteskiusza. Kiedy moi koledzy wybierali się do kina na Robin Hooda, mnie prowadzano na film Godarda..." Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:31 A kto to wydał? Albo pożycz, przeczytam i oddam. Odpowiedz Link
lubba akurat 15.04.07, 18:35 oddasz? ale mogę pożyczyć Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów www.wdrodze.pl Odpowiedz Link
sibeliuss Re: akurat 15.04.07, 18:37 Tu na S@lonie takie pożyczanie funkcjonuje i ma się dobrze. Skąd jesteś? Odpowiedz Link
lubba Re: akurat 15.04.07, 18:46 niemożliwe? aż tacy wspaniali ludzie, skąd jestem Arkadia, Blue City, ostatnio Złote Tarasy, to ja anonimowa zkupoholiczka, czy książkę pożycza się jakąś cywilizowaną metoda scan, mail itp, mozna połozyć przy blutucie i samo się prześle czy w zwyczajny realny sposób? biedna, biednna ciekawska lubba, chyba znowu będę płakać Odpowiedz Link
adhamah Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:39 nie rozumiem takich ludzi... dobrze jeśli potrafią zapewnić swojej gromadce normalne warunki, ale ile jest rodzin wielodzietnych które nie są w stanie wyżywić, ubrać i wykształcić swojego potomstwa Odpowiedz Link
skiela1 Re: Duże rodziny 15.04.07, 19:24 ." Ojciec był górnikiem. Nie utrzymuję z nimi kontaktów. Siostry mieszkają za granicą. Też harde dziewczyny." Ciekawe dlaczego nie utrzymuje kontaktow ze swoimi rodzicami. Odpowiedz Link
ania.silenter Re: Duże rodziny 15.04.07, 19:44 Cóż. Znam rodzinę - siedmioro dzieci. Wielki dom, prywatne przedszkola, szkoły, coraz większe samochody. Znam również bezdzietne małżeństwo - oboje na zasiłku. Znam wielodzietne rodziny, którym "się należy" bo są wielodzietne. Znam wielodzietne, w których rodzice urabiają sobie ręce do łokci i utrzymują swoją dużą rodzinę na przyzwoitym poziomie. Wszystko zależy od człowieka. Gdyby nie kłopoty zdrowotne na pewno zdecydowałabym się na trzecie dziecko. Przypuszczam, że stać byłoby nas na pięcioro (w sensie finansowym). Odpowiedz Link