kriss67
25.04.07, 08:58
Dojeżdzam tramwajem linii 2 na Konwiltorską. Przede mną kilkadziesiąt
samochodów Policji, pełno funkcjonariuszy w hałmach i z tarczami.
Ide sobie wzdłuż Konwiktorskiej. Nagle widze tłumek, patrze co za jedni. Mają
pochowane pod kurtkami jakieś szaliki. Jagiellonia Białystok, nie mój
sektor.Wróg....
Kupujemy bilety. Przechodzimy przez wejście - rewizja. Kumpel idzie do babki.
Ta go obmacuje. O nie - mysle sobie, ide do faceta. Gość mnie dokładnie
sprawdza, od stóp do głów.
Wchodzimy na trybuny.
"Polonia mistrzem jeeeest!"
Na trybunie kamiennej wrze, pieśni, flagi, transparenty.
Zaczyna sie mecz. Pierwsze pół godziny nuuuuda, panie nuda.
Kibice Jagielloni tanczą i spiewają. Na trasparenie widnieje napis -
"Cokoliwek sie zdarzy, Jaga wita gospodarzy"
Nagle akcja Polonii, atak brakmowy. Jagiellonia wychodzi obronną ręką.
"Ks, Ksp , mistrz Polonia, ole"
Dziwne wolne dla Jagielloni - trybyny wyją z niezadowolneia.
Trybuny skandują -
"Sędzia sie zastanawia, czy pojedzie do Wrocławia"
[ przyp. Kriss - we Wrocku toczą się postepowania dotyczące korupcji w naszej
piłce]
Na to komentator zawodów mówi przez megafon, że śedzia pochodzi z Wrocławia
wiec tam wróci. Wesołośc na stadionie.
Zawodnik Jagielloni z nr 18 upada. Wchodzą sanitariusze.
Gośc sie zwija na murawie.
Znoszą go na noszach.
Komentarze z trybun:
"eeeee tam, jaki faul, zerwał mu napletek"
Tuż za linią boczną gość z Jagiellonii wstaje z noszy i nagle mamy cudowne
ozdrowienie. Wraca na plac gry
Za moment znowu pada. Krzyczy "uuuuu:, a publika wyje, że symulant.
To tak juz jest: jak nasz leży na boisku, to faul ewidentny, jak przeciwnik,
to
choćby miał urwaną nogę, jego wina.
"Pierwsza liga, pierwsza liga, Poloniaaaaaaaaaaaa"
Pierwsza połowa kończy sie zaciekłymi atkami gospodarzy. Polonia zamyka
Jagiellonie w hokejowym zamku.
Przerwa.
Po przewie ataki falowe ataki gospodarzy. Rzut wolny - prawy naroznik pola
karnego. Do piłki podchodzi piłkarz Polonii - Zasada - strzał bajka, bramkarz
wyszedł za bardzo do przodu. Goooooooooool

1-0, trybuny ekspodują


Ja z nimi



Jeden ryk - Pooooooolonia


"Pierwszy, drugi, trzeci gol, i trzy punkty u nas są"
Szaleństwo, flagi, spiwey , tańce.
Kobice Jagielloonii skandują "Jagiellonia, jaga, jaga, jaga"
I potem spiewają że Polonia Warszawa to k...wa...
Ooooo, do tej pory było w walce kibiców oki.Ale teraz....
Cały stadion skanduje:
"Chłopcy do bicia, synowie Kononowicza:
Komentator apeluje o spokój, ale na daremno.
Walka na słowa rozgorzała
Koncówka drugiej połowy - Jagiellonia atakuje niesmiało, Polonia naciera
niczym
ruski czołg. Kuuurde słupek...
Wyskakuje w powietrze jak rakieta, klne jak szewc.....
Juz widziałem piłke w bramce...
Nagle koniec, koniec meczu. Wracam do domu krzycząc
"Pierwsza liga, pierwsza liga Poloniaaaaaaaaaaaaaa"
Polonia Warszawa - Jagielonia Białystok 1-0



Pozdro
Krzysztof