sibeliuss
07.05.07, 17:41
Walczyłem ze sobą całe 8 godzin, miałem ochotę na wszystko, tylko nie na
grzebanie w papierach. W końcu około 11 kobieta w radio powiedziała, że mam
prawo mieć wstręt do pracy, bo 9 dni to za mało na urlop, a za dużo żeby nie
wypaść z rytmu pracy. Oj jak bardzo dziś byłem wypadły.