Dodaj do ulubionych

Bikila Abebe - pogmatwane losy Mistrza......

08.05.07, 09:12
"Dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich, Etiopczyk Bikila Abebe był
oskarżony o zdradę stanu i miał być powieszony! Sensacyjne fakty z życia
legendarnego biegacza przedstawia jego najnowsza biografia, która niedawno
ukazała się na rynku brytyjskim. Autorem biografii jest Paul Rambali.

Był wieczór 13 grudnia 1960 roku. Miłościwie panującego cesarza Hajle
Selassje nie było w kraju, przebywał właśnie z wizytą w Brazylii.
Przedświąteczny czas wykorzystali spiskowcy, na których czele stali bracia
Mengistu i Germane Neway. Mengistu był generałem i jednocześnie szefem
Gwardii Cesarskiej.

Kilka miesięcy wcześniej nikomu nieznany Abebe, syn pasterza Bikili
sensacyjnie wygrywa maraton na Olimpiadzie w Rzymie. W dodatku biegnie na
bosaka, czym zdumiewa cały świat! Pierwszy sportowiec z Afryki zdobywa medal
olimpijski! Po powrocie do kraju szeregowiec dostał nominację i został
kapralem Gwardii Cesarskiej, w nagrodę dostał też wysokie odznaczenie Gwiazdę
Etiopii. Nie mógł się spodziewać, że kilka miesięcy później przyniesie mu to
ogromne kłopoty. "Abebe stał się idolem Mercato (największy targ w Addis
Abebie - przyp. red.). Potrzebujemy go, by zdobyć poparcie prostych ludzi",
mówią w rozmowie ze sobą liderzy zamachu, znanego potem w niektórych źródłach
jako rewolucja grudniowa.

Nie chciał strzelać do bezbronnych

W książce Rambalego widzimy, jak spiskowcy budzą skoszarowanych żołnierzy,
jak Bikila wyrusza do siedziby rozgłośni radiowej, gdzie wraz z kilkoma
innymi gwardzistami pilnuje porwanego księcia Asafy, który ma wygłosić mowę
do narodu. Zamachowcy zyskali poparcie studentów, ale niestety zapomnieli o
zwierzchniku kościoła. Patriarcha Abuna potępił spiskowców i wezwał lud do
posłuszeństwa cesarzowi. Większość armii, w tym siły powietrzne, stanęły po
stronie cesarza, samolot z Hajle Selassje na pokładzie ląduje na lotnisku w
Asmarze.

Spisek dogasa, zamachowcy nie mają szans. W szaleńczym porywie generał
Mengistu postanawia zabić zakładników, wśród których są rządowi dygnitarze i
znane postacie z otoczenia cesarza. Abebe odmawia wykonania rozkazu i
strzelania do bezbronnych ludzi. Mengistu i kilku gwardzistów zabijają kilka
osób. Wkrótce potem sami zostali aresztowani. Rambali pokazuje scenkę
prowadzonego przez żołnierzy pojmanego Abebe, potem biegacz trafia na kilka
tygodni do celi. Wszystko wskazuje na to, że większość spiskowców otrzyma
karę śmierci. Z odsieczą swojemu podopiecznemu przychodzi trener Niskanen,
który uruchamia międzynarodową akcję poparcia dla uwolnienia maratończyka.

"Jesteś dla ludu niczym Bóg"

Generał Mengistu i grupa innych zamachowców faktycznie zostaje publicznie
powieszona, a ich ciała pozostawione w centralnym punkcie miasta na pastwę
wygłodniałych psów. Abebe nie ma wśród straconych, w ostatniej chwili
ułaskawia go cesarz. "Mogliśmy cię powiesić! Mogliśmy tobą nakarmić nasze
lwy! Ośmieliłeś się nas zdradzić!" - rzuca w gniewie Hajle Selassje w stronę
Abebe. "Zdecydowaliśmy jednak, by cię nie zabijać", dodaje po chwili.

Czemu? "Jesteś dla ludu niczym Bóg. Słyszeli, co zrobiłeś i podziwiają cię.
Pokonałeś wszystkich białych, wszystkich kolonialistów, i jesteś teraz
bohaterem" - mówi cesarz.

Bikila, czyli postać z afrykańskiej baśni

"Bosonogi biegacz" to biografia nietypowa. Brak tu jakichkolwiek dat, nie
wiemy po jej przeczytaniu kiedy Abebe się urodził, o śmierci i pochówku autor
wspomina tylko mimochodem, w przypisach już na zakończenie. Mało dowiadujemy
się o żonie i dzieciach, niewiele o rodzicach i wiosce, z której Abebe
pochodził.

Abebe to wśród biegaczy długodystansowców postać kultowa. Pierwszy zawodnik w
historii Olimpiady, który wygrał dwa kolejne maratony. Biegacz, który wygrał
maraton na bosaka! Podziwiany, ubóstwiany, ale jednocześnie tajemniczy i
właściwie nieznany. Poza epizodami z olimpijskich sukcesów, o Abebe wiadomo
było dotąd niewiele. Lukę stara się zapełnić Paul Rambali, przed laty znany
dziennikarz muzyczny, potem wydawca i pisarz.

Książka przypomina nieco afrykańską baśń. Bohaterów ma trzech - obok Abebe,
pierwszoplanowymi postaciami są Onni Niskanen, trener i twórca sukcesów
Etiopczyka, oraz Haile Selassie, słynny cesarz Etiopii.

Abebe to postać tragiczna. Uwikłany w politykę, często zagubiony w normalnym
życiu, właściwie tylko na bieżni mógł się w pełni realizować i dyktować swoje
warunki.

Nie pokonał go nawet paraliż

Przez całą książkę przeplata się wątek Bikili leżącego w szpitalu w
angielskim szpitalu Stoke Mandeville. To tam przechodzi rehabilitację po
wypadku samochodowym, po którym został sparaliżowany i toczy walkę o powrót
do normalnego życia. Wygrywa! Jest co prawda przykuty do wózka, ale znów
rywalizuje w sporcie - za radą trenera Niskanena bierze się za łucznictwo i
uczestniczy w zawodach sportowych. Abebe zmarł w wieku ledwie 41 lat.

Przed kilkoma tygodniami świat obiegła wiadomość, że grób Bikili na cmentarzu
przy kościele St. Joseph został zdewastowany. Nieznani sprawcy oderwali z
cokołu posąg z jego podobizną...


Źródło: Gazeta Wyborcza"


Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka