dlaczego niektórzy są tak bosko wszechmocni

17.05.07, 17:29
aby brać na siebie odpowiedzialnśc za cały gatuek, za kondycję przekazywanego
materiału genetycznego, a nie wolą sie skupic na sobie, dlaczego chcą pchać
bliźnich mordą w to szczeście zamiast zostawić im wolnosć wyboru, nie rozumiem
to mało powiedziane, zakazy, nakazy, władza, wpieprzanie się,
ja zaczynam sie wpieprzać jak ktoś ingeruje w moją wolność, wczesniej nie, czy
ktoś woli inaczej?
    • skiela1 Re: dlaczego niektórzy są tak bosko wszechmocni 17.05.07, 18:37
      O co to jest wolnosc?
    • zuzia381 Re: dlaczego niektórzy są tak bosko wszechmocni 17.05.07, 19:03
      A co dokladnie masz na mysli?
      • lubba rozważania w weekendowym stylu 17.05.07, 23:50
        jest sobie ludzkość - duzi i mali, łysi i włochaci, chorzy i zdrowi, mądrzy i
        głupi itp
        sobie są, jest im dobrzze albo i nie, decydują o swoim losie do pewnego stopnia
        sami, sa wolni
        wśród ludzi jest pewna grupa nazwijmy ich łykendami są idealni - w sam raz
        wysocy o stosownej wadze, o wyważonym intelekcie, dość zgrabni, zdrowi, z
        poczuuciem humoru, maja tylko jedną wadę (zaletę) widzą, że są doskonali i na
        początek eliminują z puli genowej ludzi beznadziejnie chorych, nastepnie bardzo
        chorych, póżniej biorą się za głupich, grubych, odbiegających w inny sposób od norm
        nastaje złota era łykendów
        i co dalej okazuje się w grupie doskonałych łykendów sa łykendowie doskonalsi od
        reszty
        o ściśle określonych parametrach
        w końcu zostaje 1 łykend lub weekenda i wielki napis the end
        • ania.silenter LOL 18.05.07, 14:44
          Daj spokój, Luba. Niektórzy to mają przesr...ne życie - zostaje im tylko kot i
          ich własne frustracjetongue_out. Tu współczuć trzeba...
          • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 19:11
            ania.silenter napisała:

            Niektórzy to mają przesr...ne życie - zostaje im tylko kot i
            > ich własne frustracjetongue_out. Tu współczuć trzeba...

            Mam nadzieje,ze zle zrozumialam,ale naprawde uwazasz,ze ludzie samotni to
            frustraci i trzeba im wspolczuc?

            Dlaczego ludzie nie potarfia zrozumiec innych,ze np.do szczescia dzieci nie sa
            potrzebne.
            A coz zlego w posiadaniu kota...
            • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 20:28
              skiela1 napisała:

              > ania.silenter napisała:
              >
              > Niektórzy to mają przesr...ne życie - zostaje im tylko kot i
              > > ich własne frustracjetongue_out. Tu współczuć trzeba...
              >
              > Mam nadzieje,ze zle zrozumialam,ale naprawde uwazasz,ze ludzie samotni to
              > frustraci i trzeba im wspolczuc?


              Źle zrozumiałaś. Ludzie samotni są różni - sympatyczni i niesympatyczni.
              Nie rozumiem Cię Skielo - jak możesz bronić kogoś kto uważa, że ludziom chorym
              powinno się zabronić mieć dzieci. To faszyzm w czystej postaci. I współczuję
              komuś kto ma takie poglądy - jasne jest, że Weekendę ktoś mocno skrzywdził -
              ojciec, mąż?
              >
              > Dlaczego ludzie nie potarfia zrozumiec innych,ze np.do szczescia dzieci nie sa
              > potrzebne.

              Dlaczego ludzie nie potarfią zrozumiec innych, że ktoś chory może pragnąć się
              realiować jako rodzic? Trzeba być wyjątkowo parszywym g....m żeby mieć takie
              poglądy.

              > A coz zlego w posiadaniu kota...

              Nic, sama mam jednego Mruczusia.
              • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 20:38
                Ja mysle,ze nie rozumiesz istoty i sensu wypowiedzi weekendy.
                Ale to nie szkodzi-uczymy sie cale zycie.

                Nikogo nie bronie,bronie jedynie mozliwosci do wlasnego zdania czy opinii.


                >"- jasne jest, że Weekendę ktoś mocno skrzywdził -
                > ojciec, mąż?"

                Zalosne jest ,ze tylko na takie argumenty cie stac.

                • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 20:46
                  skiela1 napisała:

                  > Ja mysle,ze nie rozumiesz istoty i sensu wypowiedzi weekendy.
                  > Ale to nie szkodzi-uczymy sie cale zycie.
                  >
                  > Nikogo nie bronie,bronie jedynie mozliwosci do wlasnego zdania czy opinii.



                  Mam prawo do wyrażenia swojej opinii jak każdy inny na tym forum.
                  Strach się bać, że moje dzieci mogą kiedyś trafić w swoim życiu na
                  takie "tolerancyjne osoby" jak Weekenda.
                  Masz rację. Uczymy się przez całe życie, również tego, że frustraci są wśród
                  nas.
                  • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 20:51
                    ania.silenter napisała:

                    >
                    > Mam prawo do wyrażenia swojej opinii jak każdy inny na tym forum.

                    Pod warunkiem,ze nikogo nie obrazasz.
                    Czego nie mozna powiedziec o Twoich wypowiedziach.
                    • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 21:33
                      skiela1 napisała:

                      > ania.silenter napisała:
                      >
                      > >
                      > > Mam prawo do wyrażenia swojej opinii jak każdy inny na tym forum.
                      >
                      > Pod warunkiem,ze nikogo nie obrazasz.
                      > Czego nie mozna powiedziec o Twoich wypowiedziach.

                      Pokaż mi jedną moją wypowiedź przed wątkiem "tolerancji", gdzie kogokolwiek
                      obraziłam???
                      Nie ma takiej.
                      I nie Tobie sądzić moje wypowiedzi. Niech się Sibeliuss wypowie.
                      • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 21:41
                        ania.silenter napisała:

                        > Pokaż mi jedną moją wypowiedź przed wątkiem "tolerancji", gdzie kogokolwiek
                        > obraziłam???
                        > Nie ma takiej.



                        No jezeli dla Ciebie nazywanie kogos parszywym g..em albo faszysta jest
                        normalka, w takim razie nie mamy o czym rozmawiac.


                        > I nie Tobie sądzić moje wypowiedzi. Niech się Sibeliuss wypowie.
                        >
                        Jak do tej pory Ty to robiszsmile)))
                        a Sibeliussa zostawy w spokojusmile))
                        • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 21:49
                          skiela1 napisała:

                          > ania.silenter napisała:
                          >
                          > > Pokaż mi jedną moją wypowiedź przed wątkiem "tolerancji", gdzie kogokolwi
                          > ek
                          > > obraziłam???
                          > > Nie ma takiej.
                          >
                          >
                          >
                          > No jezeli dla Ciebie nazywanie kogos parszywym g..em albo faszysta jest
                          > normalka, w takim razie nie mamy o czym rozmawiac.

                          Przeczytaj jeszcze ze zrozumieniem: PRZED wątkiem "tolerancyjnym".
                          A co do Marcina - żałuję, że rzadziej pisujesad. Mam nadzieję, że to chwilowa
                          absencja.
                          Przykro mi, że jego Salon zmienia się na niekorzyść przez takie osoby jak
                          Weekenda. Kiedyś tu była zupełnie inna atmosfera.
                          • sibeliuss Re: LOL 18.05.07, 21:54
                            Przy całej sympatii do Twojej osoby uważam, że nazywanie kogoś parszywym gównem
                            jest nie na miejscu. Gdybym nazwał Cię domową zdzirą poczułabyś się obrażona -
                            prawda?
                            • ania.silenter Nareszcie:) 18.05.07, 22:04
                              sibeliuss napisał:

                              > Przy całej sympatii do Twojej osoby uważam, że nazywanie kogoś parszywym
                              gównem
                              > jest nie na miejscu.

                              Cieszę się, że się odezwałeśsmile. A co do "dyskusji" - faktem jest, że jeszcze
                              nigdy nikt na forum nie wyprowadził mnie tak z równowagi.



                              Gdybym nazwał Cię domową zdzirą poczułabyś się obrażona -
                              > prawda?

                              Nazywano mnie już znacznie gorzej. Np. wyrodną matką bo przy dwójce małych
                              dzici ośmielam się pracować zawodowo i zamierzam startować na aplikacjętongue_out.
                              • sibeliuss Re: Nareszcie:) 18.05.07, 22:07
                                ania.silenter napisała:

                                > Cieszę się, że się odezwałeśsmile. A co do "dyskusji" - faktem jest, że jeszcze
                                > nigdy nikt na forum nie wyprowadził mnie tak z równowagi.
                                >
                                Ale to Cię nie upoważnia do odreagowywania. Napiszę szczerze, że czuję się
                                rozczarowany. Może trochę meliski i wszystko będzie ok?
                                Nie da się ukryć, że obraziłaś weekendę.
                                • ania.silenter Re: Nareszcie:) 18.05.07, 22:09
                                  sibeliuss napisał:

                                  > ania.silenter napisała:
                                  >
                                  > > Cieszę się, że się odezwałeśsmile. A co do "dyskusji" - faktem jest, że jesz
                                  > cze
                                  > > nigdy nikt na forum nie wyprowadził mnie tak z równowagi.
                                  > >
                                  > Ale to Cię nie upoważnia do odreagowywania. Napiszę szczerze, że czuję się
                                  > rozczarowany. Może trochę meliski i wszystko będzie ok?
                                  > Nie da się ukryć, że obraziłaś weekendę.

                                  Ona mnie też. I co gorsza nie tylko mnie.
                                  • sibeliuss Re: Nareszcie:) 18.05.07, 22:11
                                    ania.silenter napisała:

                                    > Ona mnie też. I co gorsza nie tylko mnie.
                                    >
                                    Mnie nie obraziła smile
                          • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 22:37
                            ania.silenter napisała:

                            Kiedyś tu była zupełnie inna atmosfera.
                            >

                            Sadzac po ilosci Twoich wpisow na S@lonie,nie zmienil sie nicsmile)
                            100 wpisow przez 2 lata to niezle poszalalastongue_out
                            • ania.silenter Skiela 18.05.07, 22:58
                              skiela1 napisała:

                              > ania.silenter napisała:
                              >
                              > Kiedyś tu była zupełnie inna atmosfera.
                              > >
                              >
                              > Sadzac po ilosci Twoich wpisow na S@lonie,nie zmienil sie nicsmile)
                              > 100 wpisow przez 2 lata to niezle poszalalastongue_out

                              O co Ci chodzi? Czego się mnie czepiasz? Jak Ci przeszkadzam to nie czytaj i
                              już. Strasznie zgorzkniała się robisz. Więcej uśmiechutongue_out.
                              • frida2 Re: Skiela 18.05.07, 23:00
                                ania.silenter napisała:

                                > Strasznie zgorzkniała się robisz.

                                A Ty to niby taka wiotka, słodka. itd.
                                (potraktuj to z usmiechem:])
                                • ania.silenter Re: Skiela 18.05.07, 23:08
                                  frida2 napisała:

                                  > ania.silenter napisała:
                                  >
                                  > > Strasznie zgorzkniała się robisz.
                                  >
                                  > A Ty to niby taka wiotka, słodka. itd.
                                  > (potraktuj to z usmiechem:])

                                  Jak sobie życzysz
                                  big_grinbig_grinbig_grin
                                • skiela1 Re: Skiela 18.05.07, 23:32
                                  frida2 napisała:


                                  >
                                  > A Ty to niby taka wiotka, słodka. itd.
                                  > (potraktuj to z usmiechem:])

                                  Najpierw musi wrocic do rownowagitongue_out
                                  Zachowanie ludzi na forum jest humorystyczno-rozbrajajace czasamismile))
                              • skiela1 Re: Skiela 18.05.07, 23:29
                                ania.silenter napisała:

                                >
                                > O co Ci chodzi? Czego się mnie czepiasz? Jak Ci przeszkadzam to nie czytaj i
                                > już. Strasznie zgorzkniała się robisz. Więcej uśmiechutongue_out.

                                Ja i Sibeliuss tylko grzecznie prosimy, zebys nie obrazala tu piszacych,ktorzy
                                wcale nie musza miec takiego samego zadnia jak Ty.
                                Wiec dostosuj sie.
                                • ania.silenter Re: Skiela 19.05.07, 10:06
                                  skiela1 napisała:

                                  > Ja i Sibeliuss tylko grzecznie prosimy, zebys nie obrazala tu
                                  piszacych,ktorzy

                                  To Sibeliuss prosi a Ty się czepiasz. Między Waszą kulturą osobistą jest
                                  przepaść - na Twoją niekorzyść.

                                  > wcale nie musza miec takiego samego zadnia jak Ty.

                                  I vice versa

                                  > Wiec dostosuj sie.

                                  Ty najwyraźniej nie potrafisz się przyznać, że nie masz racji. Ja potrafię.
                                  • skiela1 Re: Skiela 19.05.07, 14:35
                                    ania.silenter napisała:


                                    >
                                    > To Sibeliuss prosi a Ty się czepiasz.

                                    A w ktorym miejscu?
                                    w tym zebys ludzi nie nazywala g...em?

                                    Ps.czemu tak sie podlizujesz do sibeliussa??smile)))))))



                                    >
                                    > Ty najwyraźniej nie potrafisz się przyznać, że nie masz racji. Ja potrafię.


                                    A Sibi prosil,zebys meliski sie napila .
                                    Wcale jego nie sluchasz,nawet po dobrocitongue_out
          • sibeliuss Re: LOL 18.05.07, 21:56
            ania.silenter napisała:

            > Daj spokój, Luba. Niektórzy to mają przesr...ne życie - zostaje im tylko kot i
            > ich własne frustracjetongue_out. Tu współczuć trzeba...

            Masz prawo oceniać ludzi, ale nie rób tego nigdy zbyt pochopnie. Kilka
            wypowiedzi na forum ma się nijak do obrazu drugiego człowieka. Oceniaj tak jak
            chciałbyś być oceniana.
            • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 22:08
              sibeliuss napisał:

              > ania.silenter napisała:
              >
              > > Daj spokój, Luba. Niektórzy to mają przesr...ne życie - zostaje im tylko
              > kot i
              > > ich własne frustracjetongue_out. Tu współczuć trzeba...
              >
              > Masz prawo oceniać ludzi, ale nie rób tego nigdy zbyt pochopnie. Kilka
              > wypowiedzi na forum ma się nijak do obrazu drugiego człowieka. Oceniaj tak jak
              > chciałbyś być oceniana.

              Nigdy nikomu (nawet mojemu mężowi - zwłaszcza jemutongue_out) nie mówę jak ma żyć, co
              ma robić, a czego mu nie wolno.
              • sibeliuss Re: LOL 18.05.07, 22:12
                A ja mówię co uważam na dany temat, a jak mi odpowiedź nie pasuje to ją omijam.
                Taka kurtuazja.
                • ania.silenter Re: LOL 18.05.07, 22:23
                  sibeliuss napisał:

                  > A ja mówię co uważam na dany temat, a jak mi odpowiedź nie pasuje to ją
                  omijam.
                  > Taka kurtuazja.

                  Ja też tak kiedyś robiłam i powiem Ci, że to jest dobra metoda. Chyba wrócę do
                  niej.
                  • skiela1 Re: LOL 18.05.07, 22:37
                    ania.silenter napisała:


                    >
                    > Ja też tak kiedyś robiłam i powiem Ci, że to jest dobra metoda. Chyba wrócę do
                    > niej.


                    Koniecznie.
                  • sibeliuss Re: LOL 18.05.07, 23:39
                    ania.silenter napisała:

                    > Ja też tak kiedyś robiłam i powiem Ci, że to jest dobra metoda. Chyba wrócę do
                    > niej.

                    Sprawdzone i dobre.
          • lubba Re: LOL 19.05.07, 11:37
            oj, pewnie tak, i ma co się rzucać, ale ruszyło mnie wirtualnie, i jeszcze to
            własne zadanie podane w taki "mądry i światły" sposób i poparty doświadczeniem

            ja też mam swoje frustracje, momentalnie czuję się sfrustrowana jak stykam się z
            "łikendowymi" poglądami,
            ja czuję się na siłach decydować o sobie, najbliższych ale i to nie zawsze
        • zuzia381 Re: rozważania w weekendowym stylu 18.05.07, 14:55
          O czym ty dziewczyno bredzisz?
          pilas cos albo palilas?
          Jakas fantazja cie ponosi,gdzie ty zyjesz?
          • frida2 Re: rozważania w weekendowym stylu 18.05.07, 19:15
            zuzia381 napisała:

            > O czym ty dziewczyno bredzisz?
            > pilas cos albo palilas?
            > Jakas fantazja cie ponosi,gdzie ty zyjesz?

            Podpinam się pod Twoje pytania Zuzanno smile
            • lubba bredzenie 19.05.07, 11:28
              czyżby wielbicielki seriali i magazynów kolorowych one są takie łatwo przyswajalne
              • frida2 Re: bredzenie 19.05.07, 15:14
                lubba napisała:

                > czyżby wielbicielki seriali i magazynów kolorowych one są takie łatwo przyswajalne

                Masz problem kobieto?
                Nudzi Ci się?
                Nie podoba Ci się atmosfera jaka tutaj panuje? Ludzie piszący tutaj?
                Droga wolna, nikt Cię tu pod kluczem nie trzyma.
                • lubba nieładnie 19.05.07, 22:39
                  tak wyrzucać gościa, zapraszać a potem wyrzucać, bo się nie pasi, co do ludzi to
                  część mi się podoba, większość jest mi obojętna, a trafił się poglądy wyrażone
                  na piśmie, które są dla mnie nie do przyjęcia

                  "droga wolna"
                  nieładnie, psujesz słoneczną, wiosenną atmosferę

                  nie cytaj mię! nikt do tego nie zmusza smile
    • lubba bredzenia cd. 2 salowe weekenda i poniedziałka 19.05.07, 11:27
      Mamy 2 hipotetyczne salowe idealistki: Łikendę i Poniedziałkę od 19 lat widza to
      samo życie z przewagą cierpienia i bólu. Obie mogą podpisać sie pod słowami:

      "Tak się składa, że całe moje życie krąży wokół szpitali. Ważne jest to, że
      naocznie przekonuję się od kilkudziesięciu już
      lat jaki los sami sobie gotujemy. Widziałam nowo urodzone maleństwa, które się
      ratowało, które w przeciągu kilku miesięcy od urodzenia lekarze ogromnym
      wysiłkiem "robili" od nowa. W imię ratowania życia ludzkiego. Widziałam jak te
      dzieci w większości były porzucane przez rodziców, których przerosła wizja
      opieki nad takim dzieckiem. Widziałam starych ludzi, których rodzina zostawiała
      w szpitalach bo... byli starzy"

      obie idealiski chciałyby świata bez bezmiaru cierpienia,

      Łikenda ulżyłaby światu eliminująć niezdatnych
      Poniedziałka pracuje, myje, pierze osrane prześcieradła i nie dyskutuje, bo to
      życie raz dobre a raz złe i od niej wiele zależy czy będzie bardziej dobre czy złe
      skróty redakcji
      • dimanche Re: bredzenia cd. 2 salowe weekenda i poniedziałk 19.05.07, 15:41
        Droga lubbo, a o co Tobie chodzi? Gdzie ci kto bredzi? Wklej proszę
        linka...Dziwny ten wątek, ale za cholere nie wiem o co w nim biega...W czem lezy
        ów problem? Gdzie cię boli i co? I dlaczego/ Spojrz za okno, śłoneczko świeci,
        ptaszki śpiewają, wiosna pełną parą, żyć nie umierać...Polecam pieska i dłuuugie
        psacery, jak to odpręża...zielono mi...
        • lubba jej.... 19.05.07, 22:33
          wątek, jak wątek, nawiązuje do poglądów głoszonych właśnie tu , na tym forum

          ale już rozumiem tu ma zawsze świecić słonko, tu jest wiosna i wszyscy się kochają
          i racja, buźki słoneczko smile)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja