sibeliuss
24.05.07, 22:38
Strajkujący lekarze zapowiadają, że jeśli na piątkowe negocjacje ministerstwo
zaprosi pielęgniarki, wtedy w ogóle nie podejmą rozmów. "Przyzwoitek nie
potrzebujemy" - tłumaczą DZIENNIKOWI. Ale ministerstwo zaprosiło już nie tylko
pielęgniarki, ale także inne centrale związkowe.
Kompromis zaproponowany przez strajkujących lekarzy, którzy chcą, by rząd
jeszcze w tym roku dał miliard złotych na podwyżki tylko dla lekarzy, oburzył
pielęgniarki i inne zawody medyczne. Zarzucają oni lekarzom dbanie wyłącznie o
własne interesy. Grożą rządowi masowymi strajkami, jeśli pieniądze dostaną
tylko lekarze.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&BackToCategory=2&ShowArticleId=45687