sibeliuss 28.05.07, 21:06 Jakiś dziś miałem ujemny biomet, przysypiałem cały dzień. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agulaszek Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:09 Ja się obudziłam przez te upały o szóstej i teraz cały dzień żyję o kawie Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:13 agulaszek napisała: > Ja się obudziłam przez te upały o szóstej i teraz cały dzień żyję o kawie Kawa jest niezdrowa w poniedziałek. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:18 agulaszek napisała: > Ja się obudziłam przez te upały o szóstej i teraz cały dzień żyję o kawie Witam w klubie, wstałem 6.10 Odpowiedz Link
agulaszek Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:12 No dobra, masz mnie. Część dnia: od szóstej do siedemnaststej potem przystopowałam Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:17 agulaszek napisała: > No dobra, masz mnie. Część dnia: od szóstej do siedemnaststej potem > przystopowałam Prawdą jest,że mój post nie był do Ciebie,ale cieszy mnie,że Cię przyłapałem))) Prosiłbym też o poradę,wytłumacz,jak stopuje się w śnie?)),o sny już nie pytam)) Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:20 rico-chorzow napisał: > agulaszek napisała: > > > No dobra, masz mnie. Część dnia: od szóstej do siedemnaststej potem > > przystopowałam > > Prawdą jest,że mój post nie był do Ciebie,ale cieszy mnie,że Cię przyłapałem) > )) > Rico, ożywiłem się trochę ok. 15-stej. Nawet z pracy wychodziłem powoli, bo tam chłodno i jest klima. Na pocieszenie kupiłem sobie plan Szczecinka. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:26 rico-chorzow napisał: > agulaszek napisała: > > > No dobra, masz mnie. Część dnia: od szóstej do siedemnaststej potem > > przystopowałam > > Prawdą jest,że mój post nie był do Ciebie,ale cieszy mnie,że Cię przyłapałem) > )) > > Prosiłbym też o poradę,wytłumacz,jak stopuje się w śnie?)),o sny już nie pyta > m)) > > To przez pośpiech, moje dłonko chce kompa-ech ta wspólnota majątkowa Stopowanie we śnie to wyższa szkoła jazdy Na razie muszę niestety spadać, niech sobie pogadulcuje Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:29 Jak mnie dzieciaki zaczely zwalac z kompa, to moj slubny stwierdzil,ze tak zyc sie nie da i zakupil nowego..mojego osobistego Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:34 To masz zakupionego swego ślubnego? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:59 rico-chorzow napisał: > To masz zakupionego swego ślubnego? Umowa spisana) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:20 skiela1 napisała: > rico-chorzow napisał: > > > To masz zakupionego swego ślubnego? > > Umowa spisana) z zakupiomym?) Odpowiedz Link
kriss67 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:40 Ooooo, booomba Laptopa czy stacjonarnego? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 21:58 Stacjonarnego) rower tez mam...stacjonarny: Odpowiedz Link
kriss67 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:07 A korzystasz z tego rowerka? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:40 kriss67 napisał: > A korzystasz z tego rowerka? Tak. Przez zime Ps.bieznie tez mam stacjonarna Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:19 skiela1 napisała: > rower tez mam...stacjonarny: Zawsze mówiłem - sport to zdrowie -,lecz są też ludzie mówiący - sport to mord -,pewnie stacjonarny rower jest alternatywą tych wypowiedzi Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:41 Szkoda,ze kompa nie mozna jakos przymontowac do tego rowerka Odpowiedz Link
kriss67 Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 29.05.07, 09:26 Oooo, Skielcia, sa takie specjalne rowerki stacjonarne podłaczone do kompa. Na monitorku możesz sobie właczyc np. podjazd na Alpe d'Huez i smigac etap Tour te France. Maszyna jest tak skonstruowana, że podczas podjazd cieżej Ci sie pedałuje Widziałem takie cacka w Wawie od 1000 zet w góre. Pozdro Krzysztof Odpowiedz Link
agulaszek Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 29.05.07, 05:11 skiela1 napisała: > Jak mnie dzieciaki zaczely zwalac z kompa, to moj slubny stwierdzil,ze tak zyc > sie nie da i zakupil nowego..mojego osobistego Mój ci on, ten laptop, tylko na swoją zgubę zainstalowałam GG, i teraz mam wspólnika Odpowiedz Link
adhamah Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:05 wstałem o 4:30, wróciłem do Wawy byłem u pani promotor przespałem się zjadłem i to chyba tyle Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Jak przetrwaliście poniedziałek? 28.05.07, 22:23 adhamah napisał: > wstałem o 4:30, wróciłem do Wawy > byłem u pani promotor > przespałem się > zjadłem > i to chyba tyle Dobrze,a co teraz mamy,środę?) Odpowiedz Link