kriss67
06.06.07, 11:29
"Ormianie są silniejsi fizycznie, lepiej zorganizowani niż Azerowie. Nie
znaczy to jednak, że lepsi. To my musimy zagrać inaczej niż w Baku, mieć
inicjatywę od samego początku - mówił na konferencji selekcjoner.
Na początku czerwca, na tym etapie, zawsze są urazy. Dziś wreszcie
trenowaliśmy w komplecie. Jedyny raz. Lekarze i masażyści doskonale wykonali
swoją pracę. To, że wszyscy są zdrowi, nie oznacza, że wszyscy są gotowi do
gry. Niektórzy nie będą w stanie zagrać dwóch meczów w takim upale w cztery
dni.
O taktyce
Musimy zacząć inaczej niż w Baku. Agresywniej, mocniej, być bardziej
skoncentrowanym. To my mamy mieć piłkę, rozgrywać ją i nie tracić tak głupio
jak w Azerbejdżanie.
O błędach w Baku
Wynikały z braku koncentracji. Ja nie poprzestaję na obserwacji, że Boruc
zrobił błąd. Że Dudka zrobił błąd chwilę wcześniej. Pytam, od czego to się
zaczęło. Od straty piłki blisko strefy obronnej, a strata wynikała z braku
koncentracji. Na to uczulam zawodników. Boruc pozostaje numerem jeden. Gdybym
po jednej pomyłce skreślał zawodnika, musiałbym ich mieć na każdym meczu 80.
O Ormianach
Ormianie są mocniejsi fizycznie niż Azerowie, wydają się lepiej
zorganizowani, lepiej grający piłką. Ale to nie znaczy, że są lepsi.
Powtarzam: wszystko zależy od naszej organizacji, taktyki, koncentracji.
Jeśli będziemy prowadzić grę, ułatwimy sobie sprawę. Włosi pojechali na Wyspy
Owcze. I męczyli się, omal się nie skompromitowali. Mistrzowie świata!
Sukcesu nie osiągnie się bez agresji i zaangażowania. Arogancją nie wygrywa
się meczów. Zlekceważysz rywala - jesteś out. Musimy tego uniknąć."
Jaki wynik przewidujecie?
Obstawiam - Armenia-Polska 0-2
Pozdro
Krzysztof