Tych lat nie odda nikt & & #35 8211; czyli wspomnienie Peerelu

09.06.03, 20:31
Nie tak dawno wyliczaliśmy z Draconessą lokale o polorze wczesnego Gierka, te
piękne pilśniowe sztukaterie i boazerie zjedzone przez czas przemian. Ale nie
tylko lokale można powspominać. Teraz patrząc wstecz wszystko jawi się
kultowe, choć wówczas było najnormalniejsze w świecie.
Pamiętacie wyrób czekoladopodobny z praliną? I się to jadło, tylko uszy się
trzęsły.
    • aankaa Tych lat nie odda nikt & & & #35 35 8211; cz 09.06.03, 20:33
      juniorki
      fartuszki

      monopolowy po 13.00
      polowanie na piwo (Żywiec tylko w wybranych delikatesach - o, DELIKATESY)

      papier toaletowy kupowany "na wianki"
      • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 09.06.03, 20:34
        A sklepy "komercyjne" pamietasz?
        • aankaa Tych lat nie odda nikt 09.06.03, 20:41
          nie tylko te...
          był taki, na Mazowieckiej, "za żółtymi firankami"

          no i hit PRL'u - Baltona z jej przydziałami (Chaladia pewnie to zna)
          • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt 09.06.03, 23:54
            O, w Baltonie pachnialo szerokim swiatemsmile)) A straszliwe saturatory z woda
            sodowa, w ktorych szklanka musztardowka przytwierdzona byla lancuchem??? Bo
            inaczej kradli???
            A obowiazkowe Barborki??? Jak sie przebierano za gornikow ( w moim przedszkolu
            tak bylo) i deklamowalo zaangazowane wierszyki? A portrety przodownikow pracy
            przed zakladami??? POchopdy pierwszomajowe??? Eja, az sie lza w oku
            kreci....to byly czasy...a lody Bambino byly naprawde wtedy lepsze, niz
            dzisiaj ( wiem, bo przeprowadzilam badanie organoleptyczne ostatnio - teraz
            Bambino sa do...nie bede sie wyrazacsmile)))
            • vika411 Re: Tych lat nie odda nikt 10.06.03, 10:54
              A te kolejki po kielbase ,kiedy sie mozna bylo doczekac najwyzej kosci wolowych
              bez miesa i na kartki...A te buty kupowane u jubilera spod lady i wymieniany na
              pol litra lub popularne u spekulantow ,albo telewizor kolorowy i ruski na
              talony,ktory mial zwyczaj sie samospalac ze wstydu, a te wycieczki zagraniczne
              w celach handlowo-turystycznych,powodowane troska ,zeby rodacy nie marzli i
              zaopatrywanie ich na grande w korzuchy za biseptol i tanie mydlo...a ciocia
              Zenia(kobieta slusznej postury)ktora szorujac dupskiem tlustym po dziurach w
              asfalcie narzekala,ze jej ciasno w wujkowym maluchu...a wsuwki meskie, skorzane
              lub zwisy meskie eleganckie albo podtrzymywacz maciezynski z klapkami dla matki
              karmiacej z ostrzezeniem:prac tylko chemicznie...ech...
      • rzulw Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 10.06.03, 14:26
        aankaa napisała:

        > juniorki
        > fartuszki

        i tarcza na ramieniu
    • zet_a Re: Tych lat nie odda nikt & & & #35 35 8211; cz 10.06.03, 13:15
      Pamiętam, jak w młodszych klasach podstawówki z okazji 1 maja robiło się kwiaty
      z krepiny, flagi polskie i radzieckie (te były najłatwiejsze do wykonania - z
      sierpem i młotem jeszcze sobie jakoś radziłam, natomiast orzeł w moim wykonaniu
      zawsze przypominał kurę) oraz białe gołąbki pokoju na niebieskim tle.

      PS. Wykryłam kolejną ostoję socjalizmu - sklep przy Popiełuszki, nr 4 albo 6
      • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 10.06.03, 13:38
        Tak, okres przed pierwszym maja byl w moim przedszkolu bardzo aktywny. Ronbilo
        sie flagi - niektore dzieci przylepialy odwrotnie flage polska, wychodzila z
        tego Indonezja albo Monacowink)) Sam pochod to bylo miodzio - dawali duuzo
        choragiewek , chusteczek, kwaitkow. PO drodze do miejsca, skad pochod
        wyruszal, staly samochody wyladowane dobrem wszelakim. Ja , jako dziecie male,
        bardzo lubilam pochody i wyciagalam na nie swojego Ojca ( Mama zawsze mu o to
        robila awanture, ze sie tak dawal namowic) Aha, i zawsze mu nanrobilam wstydu,
        bo pod glowna trybuna wrzeszaczalam:" Niech zyje towarzysz Gierek!!!" Aha, a
        rano ogladalam transmisje pochodu z Moskwysmile))
        • vika411 Re: Tych lat nie odda nikt & & & & & #35 10.06.03, 13:44
          draconessa napisała:

          > Tak, okres przed pierwszym maja byl w moim przedszkolu bardzo aktywny.
          Ronbilo
          > sie flagi - niektore dzieci przylepialy odwrotnie flage polska, wychodzila z
          > tego Indonezja albo Monacowink)) Sam pochod to bylo miodzio - dawali duuzo
          > choragiewek , chusteczek, kwaitkow. PO drodze do miejsca, skad pochod
          > wyruszal, staly samochody wyladowane dobrem wszelakim. Ja , jako dziecie
          male,
          > bardzo lubilam pochody i wyciagalam na nie swojego Ojca ( Mama zawsze mu o to
          > robila awanture, ze sie tak dawal namowic) Aha, i zawsze mu nanrobilam
          wstydu,
          > bo pod glowna trybuna wrzeszaczalam:" Niech zyje towarzysz Gierek!!!" Aha, a
          > rano ogladalam transmisje pochodu z Moskwysmile))
          No to trzebaba Cie poddac szczegolowej lustracji a kto wie czy nie
          weryfikacji...i mnie tez...ale ja to co innego ...juz dosc dawno zmienilam
          poglady.-)
        • zet_a Re: Tych lat nie odda nikt & & & & & #35 10.06.03, 15:09
          Ja na pochody nie chodziłam, a te kwiatki i chorągiewki walały się potem po
          całym domu. Czasami znajdywały zastosowanie - lubiłam oglądać Wyścig Pokoju i
          po szkole rozsiadałam się przed (czarno-białym oczywiście) telewizorem machając
          radośnie do kolarzy tymi flagami. Później, chyba w 1982 roku był mundial w
          Hiszpanii - też go oczywiście oglądałam wspomagając się wyżej wzmiankowanymi
          chorągiewkami i drąc się "GOLAAA!! GOLAAAA!!!" na ile mi tylko sił w moim
          ośmioletnim gardle starczyło.
          • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt & & & 10.06.03, 16:42
            O tak, wyscig pokoju...cala Polska to przezywala...A mundial w Hiszpanii to
            cala klasa ogladala. nie mozna bylo nie ogladac!!! Co do kolejek, to ja
            pamietam taka w pobliskim sklepie serowarskim ( przy Jana Pawla, sloggi na
            pewno wie, o ktore miejsce chodzi) po maslo. 2 godziny 40 minut i to jeszcze
            nie bylo tragicznie!!! W tymze sklepie byl tez taki koktajl- barek, gdzie sie
            kupowalo bita smietane, koktajle i inne takie pysznoscismile)) szkoda, ze juz go
            nie masmile))
            • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt 10.06.03, 16:45
              Tam gdzie jest Royal Collection - był taki.

              A pamiętacie tworzywa sztuczne w bloku przy Saskim Ogrodzie - cała masa
              bezużytecznych rzeczy z plastiku.
              • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt 10.06.03, 17:18
                TAAAK TAAAAK, i ten specyficzny zapach w tym sklepie. Od razu bolala glowasmile))
                Sprzedawcy chyba byli bez przerwy tam nacpanismile))
                • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt 10.06.03, 17:26
                  Ale skąd oni czerpali wzornictwo?
                  Do dzis mamy w domu kupioną tam "koparkę" do nabierania sałatki warzywnej i coś
                  jak dzbanek o pojemności szklanki (od biedy na śmietankę do kawy).

                  A kawiarnia "Łańcut" z odrapanymi boazeriami smile))
                  • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt 10.06.03, 17:30
                    BAr piwny "Jantar" i drugi bar "Rondo"??? ( teraz jest tam jakas knajpa
                    wietnamska, z rownie fascynujaca klientela. Wzornictwo przemyslowego tamtego
                    okresu jest dla mnie zjawiskiem fascynujacym. Po czesci usilowali malpowac
                    wzorce zachonie, ale zawsze jakos oszczednosciowo i w wyniku racjonalizacji
                    powstawalo cos do... do czegos, ale niekoniecznie do tego, do czego bylo
                    przeznaczonewink))
                    • vika411 Re: Tych lat nie odda nikt 11.06.03, 08:08
                      draconessa napisała:

                      > BAr piwny "Jantar" i drugi bar "Rondo"??? ( teraz jest tam jakas knajpa
                      > wietnamska, z rownie fascynujaca klientela. Wzornictwo przemyslowego tamtego
                      > okresu jest dla mnie zjawiskiem fascynujacym. Po czesci usilowali malpowac
                      > wzorce zachonie, ale zawsze jakos oszczednosciowo i w wyniku racjonalizacji
                      > powstawalo cos do... do czegos, ale niekoniecznie do tego, do czego bylo
                      > przeznaczonewink))

                      Ja mam z tamtych czasow do dzisiaj klapki plazowe we wscieklym czerwonym
                      kolorze.Bylo ich w opakowaniu 5 sztuk a po rozpakowaniu okazalo sie,ze
                      wszystkie lewe.Na szczescie noski mialy pelne(polokragle ,azurowe).Wstawilam
                      tam doniczki male z glupim jaskiem i innym zielskiem i zawiesilam na scianie
                      symetrycznie.Nawet ciekawie to wygladalo ale moja siostra zrobila(ze swoich-
                      wszystkie prawe) z tego sprytne kieszonki na szczotki do butow i ubrania.Tez
                      fajnesmile
                      Tylko,nie pamietam dlaczego nie probowalysmy ich dopasowac parami....chyba
                      niewymiarowe byly.
                      • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt 11.06.03, 08:18
                        Mam stamtąd kalosze - rozmiar 48, zgniłozielone z czarnymi lamówkami.
                        Stopę mam teraz 44 - więc jadąc na grzyby wygladam w nich jak myszka Miki.
                        • vika411 Re: Tych lat nie odda nikt 11.06.03, 08:29
                          sloggi napisał:

                          > Mam stamtąd kalosze - rozmiar 48, zgniłozielone z czarnymi lamówkami.
                          > Stopę mam teraz 44 - więc jadąc na grzyby wygladam w nich jak myszka Miki.

                          No i gdzie teraz mozna dostac takie kalosze?!nigdzie nie ma aja potrzebuje na
                          grzyby.Rozmiar 35 lub 22.
                          • zet_a Re: Tych lat nie odda nikt 11.06.03, 10:01
                            A relaksy? Pamiętacie te buty zimowe? Ja miałam żółte, z czarnymi lamówkami,
                            moja mama srebrne - strasznie jej zazdrościłam, bo w żółtych chodziła prawie
                            cała klasa. Mam jeszcze 1 parę schowaną na dnie szafy.
                            • rzulw Re: Tych lat nie odda nikt 11.06.03, 10:21
                              Buty Relaxy i gazeta Relax. Oprócz Żbika, Klosa, to było jedyne pismo
                              poświęcone komiksom i to nie tylko polskim.
    • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & #35 35 8211; cz 18.06.03, 21:13
      Wyrób czekoladopodobny też mi się cały czas przypomina smile
      • draconessa Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 18.06.03, 21:19
        Domowej produkcji tzw blok z jakiejs przedzwinej masy i herbatnikow.
        • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & & & #35 18.06.03, 21:24
          Lizaki Cojac - czy jak im tam, w takie paseczki smile
      • geograf Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 18.06.03, 21:54
        Wyroby czekoladopodobne można kupowac nadalsmile
        Na rynkach-na bank!
        w Biedronce, czy Leader Price-na pewno się znajdąwink
        • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & & & #35 18.06.03, 21:55
          Ale to już nie jest to - tamte można było siekierą rąbać i nie pękły smile
    • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & #35 35 8211; cz 09.07.03, 13:05
      Wczoraj kupiłem herbatniki w polewie czekoladopodobnej - wspomnienia odżyły.
      • babazgaga Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 09.07.03, 14:18
        Oj, ale tak sobie pomyślałam - jakie to znajomości sie w kolejkach
        zawiązywało..... Koło mnie były zakłady przetwórstwa mięsa i sklep że tak
        powiem firmowy, jakoś tak pod w ogólniaku poznałam tam takiego smutnego chudego
        pana wysokiego, potem jeszcze pare razy rozmawiałam z nim w innych kolejkach,
        bo go zona wysyłała. A to Lech Janerka byłsmilesmile:smile
        • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & & & #35 21.10.03, 13:13
          Wczoraj wspominalismy z Mamęcją płyn do czyszczenia Skrzat, różowy i gęsty.
          • very_famous Re: Tych lat nie odda nikt & & & 21.10.03, 13:18
            A pasta do podłogi - w szklanej butli? Ten zapach...
            • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & & 21.10.03, 13:19
              Pasta chyba się nazywała Agata?
              • very_famous Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 21.10.03, 13:21
                Tego nie pamiętam. Kolorek taki - brudny beż.
                • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & 21.10.03, 13:23
                  Butla z grubego szkła z taką chamska zakrętką.
                  • very_famous Re: Tych lat nie odda nikt & & 21.10.03, 13:24
                    Dokładnie. A płyn do zmywania naczyń Ludwik. Ta zieleń...
                    • sloggi Re: Tych lat nie odda nikt & & 21.10.03, 13:26
                      A mydło For You?
                    • altu Re: Tych lat nie odda nikt & & 21.10.03, 13:27
                      a szare mydlo?
                      kojarzy mi się z tanimi salonami fryzjerskimi i praniem dywanów...
                      • very_famous Re: Tych lat nie odda nikt & & 21.10.03, 13:30
                        Meblościanki i ławy. W meblościankach obowiązkowo szkło za szybkami.
    • kreskator Re: Tych lat nie odda nikt & & & #35 35 8211; cz 21.10.03, 18:27
      chocia młody ze mnie człek bardzoei ja pamiętam prl
      mgliście ale jednak
      odległe punkty zaopatrzenia w żywnośc
      szarówka
      kartki
      chaotyczne to wszystko w mojej pamięci
      dobrze pamiętam radośc z nowej zabawki---prostej jak konstrukcja cepa
      ale jakoże to czas dzieciństwa był to nie ulega wątpliwościże i radości
      niejakiej tym co było dane
      • very_famous Re: Tych lat nie odda nikt & & & & #35 35 3 21.10.03, 18:48
        Uliczne saturatory. Smakowało jak nie wiem co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja