Wielki finał ligi hiszpańskiej - Real czy Barca:):

17.06.07, 13:45
W niedzielę, tuż przed godziną 23, poznamy wreszcie mistrza Hiszpanii.
Pasjonujący finisz Realu, Barcelony i Sevilli trwa do ostatniej kolejki. Real
żegna Beckhama, Roberto Carlosa, a może i trenera Fabia Capello
Tylko Real (73 pkt) zależy wyłącznie od siebie. Jeśli pokona u siebie
Mallorcę będzie mistrzem, choćby Barca (też 73 pkt) wygrała ze zdegradowanym
Gimnastic (bo "Królewscy" mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań - 2:0 i
3:3), a Sevilla (71 pkt) z walczącym o Puchar UEFA Villarrealem.

Tuż po poprzedniej kolejce, gdy okazało się, że aby obronić mistrzostwo,
Barca będzie musiała liczyć na pomoc Mallorki, Lionel Messi powiedział, że
jego klub powinien zaoferować piłkarzom z wyspy specjalne premie. Im bliżej
rozstrzygającej niedzieli, tym kwota rosła, przynajmniej w hiszpańskiej
prasie: z 600 tys. aż do 3 mln euro.

Zirytowany zarząd Mallorki wydał w końcu oświadczenie, że tematu nie ma i nie
było. Nikt piłkarzom premii nie proponował, za to piłkarze Barcy znaleźli
własne sposoby do zmotywowania kolegów z Mallorki. Ronaldinho, Messi i Eto'o
dzwonili do Maxi Lopeza, z którym niedawno grali w Barcelonie, by życzyć mu
okazji do zademonstrowania tańca kury (tak świętuje zdobywane przez siebie
bramki). Ale Maxi nie jest ostatnio pewien nawet miejsca w pierwszym składzie.

Wszyscy w Barcelonie przypominają lata 1991-94, w których dream team Johanna
Cruyffa wygrywał trzy z czterech tytułów w ostatniej kolejce. Dwa razy dzięki
temu, że Real przegrywał na wyjeździe z Tenerife. Teraz jednak sami
gwiazdorzy z tamtego okresu wątpią, że sytuacja mogłaby się powtórzyć. - To
ogromna różnica, bo teraz Real gra u siebie - zauważa José Mari Bakero.

W Madrycie wszystko gotowe do fiesty. Fani szykują się do wyprawy pod
fontannę Cibeles, gdzie nie byli od czterech lat. Mają za sobą najczarniejszy
w dziejach klubu okres, który w niedzielę ma się skończyć. Już przed
tygodniem, gdy Real szczęśliwie zremisował w Saragossie, zdobywając gola w
89. min, a Barca straciła w 90. min zwycięstwo z Espanyolem, prezes Ramon
Calderon odtańczył taniec zwycięstwa. Został za to ostro skrytykowany przez
rywali z Barcelony i Sevilli, ale nawet oni doskonale wiedzą, że królewski
klub nie powinien wypuści z rąk takiej okazji.

Do ostatnich chwil trwały targi o piłkarzy, by FIFA zwolniła Robinho ze
zgrupowania kadry Brazylii i Diarrę ze zgrupowania kadry Mali. Calderon
uspokajał fanów, że obaj zagrają. - Czeka nas kawał ciężkiej pracy, ale
wierzę, że pożegnam się z klubem tytułem mistrzowskim - mówił David Beckham,
który gra ostatni raz w barwach Realu, by przenieść się do LA Galaxy. Ostatni
mecz w Realu gra też legendarny Roberto Carlos i odchodzi do Fenerbahce. Dla
Brazylijczyka, który wsytępuje w Madrycie od 11 lat, byłby to czwarty tytuł
mistrza Hiszpanii (trzy razy wygrywał też z Realem Ligę Mistrzów).

Nie wiadomo, czy w klubie zostanie trener Fabio Capello, bo Calderon jest już
umówiony z Berndem Schusterem z Getafe.

29
tyle razy mistrzem Hiszpanii był Real

18
tyle razy Barcelona

1
a tyle razy Sevilla


Stawiam na Realsmilesmile

Pozdro
Krzysztof
    • debest3 Re: Wielki finał ligi hiszpańskiej - Real czy Bar 17.06.07, 14:59
      mówiąc szczerze nie cierpie Realu wole jednak Barcelonę ale jest to wybór na
      zasadzie mniejszego zła,bo wg.mnie Sevilla ma raczej nikłe szanse,ale jaka by
      była niespodzianka
    • rico-chorzow Re: Wielki finał ligi hiszpańskiej - Real czy Bar 17.06.07, 18:28
      Oczywiście Barca-Katalonija.
    • kriss67 Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 09:46
      Po raz 30 tytuł mistrza Hiszpanii powedrował do Madrytu.

      Mistrzem Hiszpanii w grze zwanej "piłką nozną" został Real Madrytsmilesmilesmile

      Walka korepsondencyjna pomiedzy Realem a Barcelona trwała do ostatniej kolejki,
      a nawet do ostaniej minutysmile

      Uff, scenariusz finiszu rozgrywek zaplanował sam Mistrz Hitchcok.
      Siedząc sobie w krainie niebieskiej wymyslił pełną suspensu ostatnią
      kolejkę...smile

      bo....:

      Real Madryt grał u siebie z Mallorcą
      Barcelona na wyjeździe z najsłabszym zespołem ligi hiszpańskiej Gimnastic.

      Aby Barcelona została mistrzem Hiszpanii musiała wygrac, a Real Madryt
      zremisowac lub przegrać.

      I juz w 17 minucie meczu w Madrycie goście prowadzili z Realem 1-0. Sensacja!

      W pierwszej połowie meczu Barcelona prowadziła juz 3-0 z Gminastic.
      Po przerwie piłkarze "Dumy Katalonii" dołożyli jeszcze 2 bramki.

      I do 80 minutu meczu Barcelona była mistrzem Hipszanii......

      Tymczasem lokomotywa w koszulkach Realu Madrty nabierała tempasmile

      - 68 minuta meczu strzał Reyesa i jest 1-1. Dla Barcelony taki wynik wciąz daje
      mistrzostwo...

      80 minuta - bramka Diary i 2-1 dla Realusmilesmile! Na kilka minut przed końcem
      mistrzem jest Real. Piłkarze Barcelony załamani. I na koniec znowu młodziutki
      Reyes pakuje piłke do siatki gości.

      Na stadionie Realu Madryt kibice świetują. Odliczaja ostatnie sekundy do
      gwizdka sędziego....Fani tańczą, trabią, spiewają. W końcu gwizdek - i ....

      3-1 dla Realu i mistrzostwo Hiszpaniismilesmilesmile

      Radośc piłkarzy trudno opisaćsmile

      Tymcazsem zawodnicy Barcelony udaja sie na stype. Przegrali w końcówce wygrany
      prawie sezon. Odpadli z Ligi Mistrzów, przegrali mistrzostwo kraju......

      Radośc i smutek w obiektywie, foto:
      www.sport.pl/pilka/51,65082,4232182.html?i=0


      Uff, i tak kończy sie sezon w jednej z najpiekniejszych i najlepszych lig
      świata. W hipszańskiej Primiera Divison....

      A na jesieni znowu wystartuje piłkarska karuzela w Hiszpanii. I znowu w blokach
      startowych stana obok siebie dwaj wielcy odwieczni rywale -
      Real Madryt i Barcelona....
      Aby do jesienismilesmilesmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • rico-chorzow Re: Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 10:09
        Barca jest u siebie mistrzem,w Hiszpanii nie musi nim być.
        • kriss67 Re: Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 10:44
          Rico - słyszałes zapewne takie historyczne stwierdzenie:

          "Barcelona to wiecej niz klub"

          I fakt. Spotrowo osiagniecia Barcelony sa o wiele słabsze niż Realu. Ba, na
          forum Europejskim wyniki Barcy zostaja daleko w tyle za takimi potegami jak
          Liverpool, Milan czy Inter.
          Ale to własnie w Barcelonie tkwi jakas magia. Gra w Barcy - marzenie każdego
          piłkarza.

          Widzis, legenda Barcelony ma swoje korzenie w historii Hiszpanii. W latach
          dyktatury gen. Franco klub z katalonii był symbolem lokalnej autonomii. Jedynym
          miejscem, gdzie mozna było swobodnie rozmawiac w lokalnym języku był
          własnie .... stadion Camp Nou.
          Franco faworyzował klub z Madrytu. W najczarniejszych czasach Barcelony doszło
          nawet do roztrzelania kilku piłkarzy i działaczy klubu....

          Magia klubu wyrasta ze specyficznego stylu gry. Zawwsze swobodnego, radosnego,
          nie opartego na chłodnej kalkulacji.

          Pozdro
          Krzysztof
          • rico-chorzow Re: Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 17:17
            Kiss,Katalonia jest autonomią.
            • wube666 Re: Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 18:10
              kurcze... a ja znowu spozniona o tydzien w rozgrywkach ... diabli nadali... na
              nastepny sezon zaloze sobie kalendarzyk. choc nie malzenski wink
              • rico-chorzow Re: Real Madryt jednak - po horrorze:):):) 18.06.07, 19:59
                wube666 napisała:

                > kurcze... a ja znowu spozniona o tydzien w rozgrywkach ... diabli nadali... na
                > nastepny sezon zaloze sobie kalendarzyk. choc nie malzenski wink

                Pewnie jesteś bardzo starasmile)
Pełna wersja