Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:)

18.06.07, 15:49
Uruchomiono pierwszą w Polsce siec telefonii komórkowej Centertel. Na ulicach
pojawili sie ludzie z wielkimi telefonami, całkiem róznymi od dzisiejszych
komórek.
Było to urządzenie tylez mało praktyczne - ogromne rozmiary, co drogie w
uzyciu. Oprócz abonamentu płaciło sie zarówno za wykonywane połaczenia jak i
za rozmowy odebrane.

Pemietacie ten widok z miejskich ulic - idzie człowiek i targa w łapie
wilekie pudło ze słuchawkąsmile

Pozdro
Krzysztof
    • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 16:01
      Tak,wtedy telefon komórkowy był wyposażony w wszystkie czynności:komputer,media
      itd.;był mały,mieścił się w kieszeni,tylko akumulator zajmował bagażnik
      samochodowywink
      • kriss67 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 16:04
        Pmietam jak na poczatku lat 90- tych dzwonił do mnie do pracy facet z takiego
        aparatu. Musiałem mu cos sprawdzic. Trwało to moment. Wróciłem, podaje dane, a
        ten jak sie wydrze -
        -panie , jak z komóry dryndam. Iles pan tego szukał. Tu podał jakąs kwote - nie
        pamietam jaką i drze sie - tyle a tyle psu w du....esmile
        • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 16:42
          W 1992 nie miałem,nawet dzisiaj używam rzadko,też ceny wtedy-dzisiaj był,.....no
          różnewink))
          • kriss67 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 16:44
            Do dzis nie posiadam wynalazku zwanego komórkąsmile Telefon musi byc z bakielitu i
            z drutemsmile
            • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 16:59
              Naprawdę rzadki to okaz spotkać bez komórkowca. Widzę, że nadal dzielnie się
              trzymasz wink
              • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:09
                Aguś,mnie możesz też nazwać bezkomórkowcem,też zzzzz tymismile)))
                • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:17
                  Dobrze bezkomórkowcu jeden ty! Bezkomórkowiec to ma klawe życie smile))
              • debest3 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:10
                a mnie uwięzili komórka,kiedyś to mogłem sie wykręcić że mnie w domu nie ma ,a
                teraz wszędzie mnie znajdą
                • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:19
                  Taka smycz jest beznadziejna, wszędzie Cię znajdą, zero prywatności smile
                  • debest3 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:50
                    agulaszek napisała:

                    > Taka smycz jest beznadziejna, wszędzie Cię znajdą, zero prywatności smile

                    z drugiej strony jak nie miałem komórki musiałem siedziec często w domu jak
                    miałem tylko tel.stacjonarny ,teraz moge chociaż wychodzić
                    • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:56
                      Też racja, skoro musisz czy tak czy siak być dostępny to już lepiej mieć
                      komórkę.
              • kriss67 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:17
                Juz prawie padłem w boju o wolnośc bezkomórkowąsmile
                Ale powiem Ci tak - jak trafi sie komórka na karte z dostepem do netu -
                mozliwośc salonowania - to poddam siesmile
                • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:21
                  Są już takie, także niedługo dryń, dryń ty Kriss dzwoni na Salony wink
                • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:21
                  Ah niesmile,nie taki wspaniały,jak lap-topa,czy stacjonarnego,tutaj widzę Was
                  dokładniejsmile))
    • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:42
      No i dzisiaj odkrywam "uroki" tego urządzenia, co chwila ktoś wydzwania a ja
      muszę robić za matkę-pocieszycielkę tongue_out
      (hłe, hłe)
      • debest3 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:51
        agulaszek napisała:

        > No i dzisiaj odkrywam "uroki" tego urządzenia, co chwila ktoś wydzwania a ja
        > muszę robić za matkę-pocieszycielkę tongue_out
        > (hłe, hłe)

        dobrze mamusiu ,to ja też nadstawie główkę do pogłaskania
        • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 17:53
          Głasku, głasku. Już lepiej? smile
          • debest3 Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 21:47
            agulaszek napisała:

            > Głasku, głasku. Już lepiej? smile

            oooo przecudownie,jeszcze tylko posmyraj za uchem...
    • anna_sla Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 19:18
      wielkości cegłówki ;P
      • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 19:21
        Mój sąsiad chadzał z taką walizaczką. To był chyba jeden z piewszych modeli big_grin
        • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 19:24
          agulaszek napisała:

          > Mój sąsiad chadzał z taką walizaczką. To był chyba jeden z piewszych modeli big_grin

          Walizka?
          • agulaszek Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 19:26
            Poważnie. Taki neseserek, chyba na wierzchu była słuchawka, już dokładnie nie
            pamiętam smile))
      • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 19:23
        anna_sla napisała:

        > wielkości cegłówki ;P


        No,że tak zaraz o budowlańcachsmile))
        • tjbazuka Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 18.06.07, 22:06
          To byl ulubiony gadzet panow w jaskrawych marynarkach i bialych skarpetkachwink
          Tak chodzili z tymi walizami po ulicach i co chwila gapili sie w niebo jak by
          wypatrywali satelity bo nie wszedzie w Warszawie byl zasieg Centertela.
          Ja ten cudak(cegle)pierwszy raz widzialem w filmie z 1987 roku WallStreet kiedy
          to M.Douglas spacerowal sobie po plazy z telefonem przy uchu i dyktowal
          maklerom jak maja obracac jego akcjami. Ale bajer!.
          wink
          • rico-chorzow Re: Zdarzyło sie dzis - 18 czerwca 1992 roku...:) 19.06.07, 12:35
            Zapomniałem jak się ten film nazywał,M.Douglas był czarną postacią w tym
            filmie.(ojciec,jak się nie mylę nazwiska Debuszowicz,Ukrainiec,przybył do USA
            wraz z Karlem Maldenem)
    • kriss67 Jeszcze o komórkach.... 19.06.07, 09:14
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4233784.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja