debest3
05.07.07, 19:04
dzisiaj w pracy (jako prosty robotnik)raczyłem przewielebnemu zwrócić uwagę
żeby przestawił samochód bo zaparkował w miejscu niedozwolonym co utrudniało
mi wykonanie mojej pracy,zostałem najpierw zmierzony Okiem Opatrzności(czyli
gromy i pioruny)a potem "pobłogosławiony"przez księżulka,no może zdenerwowało
go to że nie powiedziałem do niego ojcze i zwróciłem mu uwage że rodziciela to
mam jednego a on dla mnie jest tylko "pan" ,jestem przeklęty buuuuuuuuuuu