skiela1
16.07.07, 04:26
Smutna sprawa z tymi smutasami. Smutasy są wszędzie, a wszędzie gdzie są, są
razem ze swoim smutkiem i smutek ten ich nie opuszcza. W cichości kontemplują
swój stan i nic od ciebie nie chcą, tylko tak smutnie patrzą, jakby z
wyrzutem. Nastrój smutku utrzymują niewzruszenie, nawet w towarzystwie, gdzie
atmosfera jest skrajnie inna...
Smutni ludzie mają w sobie jakąś niepokojącą zagadkę. Nikt ich nie zrozumie i
nikt na to nic nie poradzi. Pogodzili się z tym, co wyrażają poprzez czysty w
swojej formie, smutek na obliczu.
----