sloggi 23.06.03, 20:32 Mam ojca, nie tatę, ojca - zatem życzeń nie było. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anima Re: Dzień TATY 23.06.03, 21:13 a ja mam Tatę i złożyłam mu takie oto życzenia: "Zyczę Ci dużo uśmiechu, pary w rękach, nogach i gdzie tam jeszcze... I tak jesteś z każdym rokiem coraz młodszy. I tego Ci życzę na kolejne. Twoja najmłodsza..." Oczywiście złożyłam życzenia sms-em, robię to odkąd tata w ten sposób powinszował mi z okazj moich urodzin... A mój tata naprawdę z roku na rok wydaje się coraz młodszy - uprawia sporty, szczupleje, uśmiech nie schodzi mu z twarzy i rozpiera go energia... no i bardzo go kocham, co tu dużo gadać... w tym słowie zawiera się wszystko... Odpowiedz Link
sloggi Re: Dzień TATY 23.06.03, 21:17 Wychował Cię, przy nim śmiałaś się i płakałaś - masz z nim masę wspomnień. Mojego nigdy nie było. Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 24.06.03, 17:31 fachowo podobno nazywa sie to dzien Ojca. trzeba miec jednak za co dziekowac. pierwsze co zrobilam 23, to zadzwonilam do Niego, Taty..) chyba mam wiec za co dziekowac ) Odpowiedz Link
draconessa Re: Dzień TATY 24.06.03, 22:15 Ja sie z moim Ojcem lepiej rozumiem niz z Mama. OD kiedy pamietam, to On czytal mi bajki, wymyslal tez wlasne (Ha, jego niepowtarzalna werrsja rybaka i zlotej rybki!!!) , kupowal mi najfajniejsze zabawki, chodzil ze mna nieustannie do Muzeum Wojska Polskiego...i w ogole. Zawsze mozna sie byulo z Nim dobrze dogadac)) I zawsze moglam na Niego liczyc. Dziekuje Ci, Tato, ze jestes!!!!!! Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 24.06.03, 22:25 a mój OJCIEC nie żyje, ale był baaaardzo niesympatycznym człowiekiem, wszystkich ucieszyła jego śmierć, a na grób nie poszedłem, bo w życiu byłem tam tylko raz i nie mam ochoty go odwiedzać Odpowiedz Link
sloggi Re: Dzień TATY 25.06.03, 11:03 A może pójdź i jakieś kwiatki posadź, kiedyś i Ty się tam położysz, obok tego niesymaptycznego faceta. Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 25.06.03, 13:45 no, ja to mam takie marzenie, żeby moje ciało spalono po śmierci i gdzieś rozsypano, rodzina i znajomi o tym wiedzą, ale czy się zastosują nie sposób sprawdzić, wieć leżenie obok tego baaardzo niesympatycznego faceta, który ponoć przyczynił się do mojego przyjścia na świat raczej nie wchodzi w grę Odpowiedz Link
sloggi Re: Dzień TATY 25.06.03, 14:18 Gałczyński też tak chciał i co? A leży pod brzozą na Powązkach i tyle. Takie rozsypanie jest bardzo romantyczne, tylko chyba później ta rzodkiewka zalatuje Auschwitz. Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 25.06.03, 14:21 no, dobra, dobra, niekoniecznie muszą mnie rozsypać, magą np. wsypać do jakiejś ozdobnej urny i postawić na telewizorze, w ten sposób ciągle będę z nimi ))) Odpowiedz Link
bbkk Re: Dzień TATY 25.06.03, 14:23 Ja tez chcę żeby mnie spalili. Wolę to niż żeby mnie zjadły robaki. Nienawidze robaków! Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 25.06.03, 15:46 irre napisał: > no, dobra, dobra, niekoniecznie muszą mnie rozsypać, magą np. wsypać do > jakiejś ozdobnej urny i postawić na telewizorze, w ten sposób ciągle będę z > nimi ))) brr... kosmiczny pomysl ) nigdy nie beda samotni na pewno... Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 25.06.03, 20:50 no jeszcze nie taki zupełnie kosmiczny, kiedyś czytałem, że można sobie jeszcze za życia zamówić (gdzieś w Ameryce...), żeby po śmierci i spaleniu ciała, prochy zostały wytrzelone w kosmos w jakejś minirakietce, która potem ulega autodestrukcji, a prochy mieszają się z pyłem komicznym )) to było daaaawno tamu w jakmś starym Playboy'u Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 25.06.03, 21:54 oooooo.... i latac sobie w kosmosie... to fajne.... ) ja pamietam taki cytat (nie wiem gdzie wyczytalam...), ze ktos chcial lezec w grobie na wzgorzu, zeby miec piekny widok.. wiec moze tak?? Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 25.06.03, 22:11 to już bym wolał, żeby mnie do morza wrzucili, bo lubię rybki, ale nie do Bałtyku, bo zimno i zwierzątka takie nieciekawe, ale np. Adriatyk to proszę bardzo... a jeśli chodzi o pagórek, to trzeba mierzyć wysoko, niech by ktoś mnie zabrał ze sobą na wyprawę na Mount Everest, + ŚP irre nad dachami świata! Odpowiedz Link
geograf Re: Dzień TATY 26.06.03, 01:40 a później ktoś Cię odkopie i będzie uważał, że odkrył powaznego przedstawiciela gatunku homo sapiens sapiens i będziesz w muzeum.. ale bedziesz miał widoki... Odpowiedz Link
irre Re: Dzień TATY 26.06.03, 11:05 pomyśl, ilu ludzi poznam, a ile rozmów podsłucham, marzenie... Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:38 irre napisał: > to już bym wolał, żeby mnie do morza wrzucili, bo lubię rybki, ale nie do > Bałtyku, bo zimno i zwierzątka takie nieciekawe, ale np. Adriatyk to proszę > bardzo... a jeśli chodzi o pagórek, to trzeba mierzyć wysoko, niech by ktoś > mnie zabrał ze sobą na wyprawę na Mount Everest, + ŚP irre nad dachami świata! oooooo... ale pomysl ) a gdzie indziej byl tekst o tym, zeby postawic urne z prochami na postumencie w ogrodzie.. to juz pamietam, ze bylo u Grahama Greena. mhmm... cos to potem byly jakies jaja z tymi prochami... Odpowiedz Link
geograf Re: Dzień TATY 26.06.03, 01:27 ja też wolałbym byc skremowany..co jak co, ale na szczecińskiej, gdzieś pod Zgierzem-nie chciałbym leżeć Kto by mnie odwiedzał? Tylko kremacja! Odpowiedz Link
thomasch Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:43 sloggi napisał: > Mam ojca, nie tatę, ojca - zatem życzeń nie było. U mnie też życzeń nie było i nie będzie. Odpowiedz Link
sloggi Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:45 thomasch napisał: > sloggi napisał: > > > Mam ojca, nie tatę, ojca - zatem życzeń nie było. > > U mnie też życzeń nie było i nie będzie. Zutylizowany, czy alien? Odpowiedz Link
thomasch Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:48 sloggi napisał: > thomasch napisał: > > > sloggi napisał: > > > > > Mam ojca, nie tatę, ojca - zatem życzeń nie było. > > > > U mnie też życzeń nie było i nie będzie. > > Zutylizowany, czy alien? Jest żywy i prawdziwy, ale... Takie już są relacje między nami od zawsze, że ich praktycznie nie ma. Odpowiedz Link
bbkk Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:45 Ale Wy jesteście. A ja złożyłam ale tylko swojemu. Bo mamę ma się jedną i tatę ma się jednego! Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 26.06.03, 12:48 bbkk napisała: > Ale Wy jesteście. A ja złożyłam ale tylko swojemu. Bo mamę ma się jedną i > tatę ma się jednego! a co to ich wina, ze maja takich ojcow?? czasem naprawde nie ma sie ochoty komus skladac zyczenia... szkoda, ze to ojcowie Odpowiedz Link
thomasch Re: Dzień TATY 26.06.03, 13:01 Dokładnie tak. Mojego ojca np. nigdy nie cieszyły moje sukcesy (uważał to za rzecz oczywistą) natomiast zawsze piętnował, jeżeli coś mi się nie udało. Poza tym jak byłem dzieckiem poświęcał mi mało czasu (praktycznie wcale - nawet gdy miał wolne nie poszedł ze mną na spacer, bo wolał leżeć przed telewizorem), uważał że rolą ojca jest jedynie zapewnienie dobrych warunków materialnych dziecku. I ja mam składać mu życzenia? On mi nigdy nie składał. Odpowiedz Link
ulalka Re: Dzień TATY 26.06.03, 13:03 thomasch napisał: > Dokładnie tak. Mojego ojca np. nigdy nie cieszyły moje sukcesy (uważał to za > rzecz oczywistą) natomiast zawsze piętnował, jeżeli coś mi się nie udało. Poza > tym jak byłem dzieckiem poświęcał mi mało czasu (praktycznie wcale - nawet gdy > miał wolne nie poszedł ze mną na spacer, bo wolał leżeć przed telewizorem), > uważał że rolą ojca jest jedynie zapewnienie dobrych warunków materialnych > dziecku. I ja mam składać mu życzenia? On mi nigdy nie składał. no wiec rozumiem Cie i tylko moge wspolczuc, ze tak akurat CI sie trafilo ja mam takiego jak Twoj ojciec, ojca chrzestnego... przestalam na niego zwracac uwage... Odpowiedz Link
bbkk Re: Dzień TATY 26.06.03, 13:06 Niestety taki chyba w wielu domach panował system. Dobrze że się to zmienia Jak byłam mała to istniał dla mnie właściwie tylko tata, mamy mogło nie być.Taka byłam (i jestem, hi,hi) córusia tatusia. Zreszą mój tata potrafił mnie przedstawić swojemu znajomemu - to moje malutkie, kiedy miałam ponad 20 lat Odpowiedz Link