debest3
03.08.07, 17:59
...w moim szpitalu powiatowym podczas porodu ...właściwie to po
porodzie..dziecko urodziło się zdrowe...a tatusia wyproszono z sali na
korytarz..no i właśnie wtedy podczas zszywania nastąpił krwotok...szpital nie
miał krwi grupy A Rh+....kobieta zmarła na stole......co ciekawe w szpitalu
wojskowym obok była ta krew a na korytarzu siedziała rodzina i mąż
kobiety...nikt do nich nie zwrócił się o oddanie krwi...nie będę opowiadał
całości bo nie moge sie jeszcze otrząsnąć z szoku..jakie to dla lekarzy życie
jest tanie...przynajmniej w tym szpitalu....