skiela1
08.08.07, 03:57
Jeśli się znamy, to porządnie. Sól pożyczymy chętnie. Ale rzadko powierzamy
sąsiadowi klucze od mieszkania. Jakimi jesteśmy sąsiadami?
Genowefa Juszkiewicz z Prawobrzeża skończyła 100 lat. Od 20 lat mieszka w tym
samym domu. Od 14 za ścianą ma Kędrów. Kiedy jej syn nie może wpaść do mamy,
Marianna Kędra sprawdza, czy wszystko jest w porządku. W ich 52-rodzinnym
bloku nieustannie ktoś wprowadza się i wyprowadza.
- A ludzie bardzo się zmienili w ciągu mojego życia - uważa pani Genowefa. - W
młodości mieszkałam na Kresach. Sąsiedzi sobie pomagali, odwiedzali się,
bawili się razem. Jeszcze w latach 60. i 70. w Szczecinie dobrze było z
sąsiadami. Starszego człowieka szanowano. Dziś każdy myśli o sobie.
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4372561.html