skiela1
13.08.07, 16:17
150 złotych mandatu zapłacił Irlandczyk, który spacerował w sobotę po
wrocławskim Rynku z nadmuchaną lalką z sex-shopu.
- Strażnik obserwował, jak młody mężczyzna idzie i dmucha lalkę w kształcie
nagiej kobiety. W pobliżu pomnika Fredry widać już było, że to lalka z sex-
shopu, bo była już nadmuchana w całości.
Kamery zarejestrowały też reakcje przechodniów: część się śmiała, inni
udawali, że nie widzą chłopaka i tego, co niesie pod pachą. - Nasi strażnicy
wylegitymowali tego pana. Okazało się, że jest Irlandczykiem, ma 18 lat i
noszenie takiej lalki wydawało mu się bardzo zabawne - wyjaśnia Dagmara
Turek-Samól.
Za nieobyczajne zachowanie strażnicy nałożyli na rozrywkowego Irlandczyka 150
złotych mandatu. Po rozmowie z nimi grzecznie schował lalkę i już nie
pokazywał jej publicznie.
~~~~~
ze im lalka przeszkadza a np.psie g...a nie.