gaja4
20.08.07, 22:10
Wyobraźcie sobie taką sytuację: Moja koleżanka jest obrażana na
forum publicznym przez obcą osobę która jej nie zna zupełnie. Mają
odmienne zdania poprostu. Ale nie kończy się to spokojną wymianą
zdań, tylko ubliżaniem z jednej strony wobec dziewczyny. Nie jest to
jedyny przypadek lecz ciągłe tzw czepianie się nie związane z
tematem danego wątku.
Ale nie o chodzi mi o osobę obrażającą ją, tylko o osobę, która temu
wszystkiemu się przygląda i nie reaguje w żaden sposób. Osoba ta
zapewnia ją o swojej wielkiej miłości nie robiąc nic by swej
ukochanej jakoś ulżyć w tej całej historii lub przynajmniej ująć się
za nią. Obce osoby bardziej zareagowały niż ta, która moim zdaniem
powinna..bo wmawia jej że kocha ale to tylko słowa. A słowa mają
wielką moc i wkurza mnie jego brak reakcji wtedy gdy właśnie jest
najbardziej jej potrzebny. Czy osoba która kocha powinna jakoś
zareagować, gdyby ukochanej lub ukochanemu działa się krzywda na
którą nie zasługuje??
Tak chciałabym by przejrzała na oczy...!!!