"dzieci to cały mój świat".....

26.08.07, 12:38
Grzebiąc w sieci wlazłem do kategorii >>dziecko<< i oczywiście wyszła na
wierzch moja wredota. No bo gdy czytam wpisy tych setek kobiet dla których
dzieci są całym światem to mi ich szkoda, bo jakoś uważam, że są ograniczone.
Dziecko jest w życiu każdego człowieka najważniejsze, priorytet ponad resztę,
ale chyba poza nimi powinien być jakiś świat?
Nie mam dzieci i zapewne dlatego od razu wylazł ze mnie jad.
    • rico-chorzow Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 12:49
      No,wszyscy byliśmy dziećmismile
    • menk.a Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 14:48
      Powinien. Poza dziećmi i partnerami każdy powinien mieć swój świat.
      Ludzie przychodzą i odchodzą. Szkoda zostać w pustce. Nawet na
      chwilęwink
    • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 17:11
      tez wczoraj podczytywalam jedno forum towarzyskie ...
      co drugi watek nawiazywal do dzieci,a widze,ze zamierzeniem zalozyciela wcale
      nie byla tematyka dziecieca.

      A moze jedynie na forum czuja sie zrozumiani, bo czesto tez znajduja
      akceptacje, no i ludzi podobnych .
    • irmilka Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 18:04
      To świat tych kobiet jest bardzo ograniczony.gdzie nie spojrzeć to
      gary,pieluchy pranie ,prasowanie,,dziecko JEST najważniejsze w życiu
      człowieka,ale nie może przysłonić innych spraw. A skąd u nich bierze
      się póżniej depresja?Całe życie poświęcają dziecku,a ono jak
      dorośnie to ma rodzicielkę w d...ie.
      • wacikowa A tam:) 26.08.07, 19:32
        Tak się tylko mówi,nie przesadzajciesmile Jak przychodzi dziecię na świat takie
        małe bezbronne to jest dla nas całym światem i my dla niego też.
        Co w tym dziwnego? To wcale nie oznacza że ktoś jest ograniczony! I mówiąc że
        dzieciak jest dla mnie całym światem nie oznacza że mam tylko wokół siebie
        pieluchy i kaszkismile
        Sibiego jestem w stanie zrozumiećsmile
        Na tych forach bardzo często są młode mamy a skoro mają czas na forum to znaczy
        że na inne przyjemności teżsmile
        • skiela1 Re: A tam:) 26.08.07, 21:14
          wacikowa napisała:


          > Na tych forach bardzo często są młode mamy a skoro mają czas na forum to znaczy
          > że na inne przyjemności teżsmile

          A mnie sie wydaje,ze ze wszystkich przyjemnosci tylko forum im pozostalowink
    • cytrynka123 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 20:17
      mam podobne odczucie. strach nawet miec lekko inne zdanie, od razu
      dostanie sie reprymende. moim marzeniem nie jest bycie matka. nawet
      nie bilabym glowa w mur, gdybym nia nie zostala. nie jest dla mnie
      tez tragedia stanie sie matka. dla mojego partnera dziecko jest
      bardzo wazne.
      pokolenie moich rodzicow bylo malo uduchowione, malo naszpikowane
      przereklamowana moda na 'macierzynstwo'. o macierzynstwie
      wypowiadaja sie najczesciej aktorki, piosenkarki, ustawione babki
      grubo po 30tce, najczesciej matki jednego dziecka. kiedys
      najzwyczajniej kobieta zachodzila w ciaze, wychowala trojke czy
      czworke dzieci, w warunkach trudnych ekonomicznie, gdy brakowalo
      pieluch, odzywek i cieleciny. jakos bylo. zwariowalabym, gdybym byla
      dzieckiem matki 'perfekcjonistki' natchnionej 'macierzynsko'. moja
      madre jest polozna. jako dziecko chodzilam z nia na wizyty do
      poloznic. coz, zamiast w szkole bawilam sie w szpital smile. owczesne
      matki, dwadziescia lat temu, instynktownie wiedzialy jak obchodzic
      sie z dzieckiem, przy pierwszym dziecku nie robily halo o kapiel czy
      przewijanie. to bylo takie naturalne i to przy braku porzadnych
      kosmetykow dzieciecych i jednorazowych pieluch. dzis mamy wszystko,
      a wiele moich kolezanek jest totalnie bezradnych i
      przewrazliwionych. wszystko kreci sie wokol kupki (ktora mozna umyc
      i po sprawie), wyboru odpowiedniej oliwki (a jest ich z 10 lub
      wiecej), wyboru przedszkola, gdy dziecko jeszcze roku nie skonczylo.
      swiat kreci sie wokol rodzenia i przewijania. najgorsze, ze wcale
      tych malenstw wielce nie przybywa proporcjonalnie do propagandy
      prourodzeniowej.
      na koniec.. powiedziec, ze sie ma wiele ciekawych rzeczy do
      zrobienia i mase zadan, ktore nie pozwalaja na dziecko to tak, jakby
      publicznie przyznac sie do aborcji czy do dziadka w gestapo. sporo
      forumowych matek jest bardzo nietolerancyjnych dla nie-matek.
      uwazaja, ze 'macierzynstwo' czyni je upowaznionymi do serwowania
      wszelkich rad i do stawianie siebie samych wyzej w hierarchii
      ludzkosci.
      fora dzieciece lepiej omijac. wstep za okazaniem zabrudzonej
      pieluchy jako dowodu wspolnoty idealow wink.
      a tak serio.. dzieci sa i beda, fajnie. kto chce, niech ma. reszta
      niech sie rozwija w innych wymiarach czlowieczenstwa. dziwne, ze z
      dzieciatymi dziewczynami nie mam prawie tematow do rozmow. jezeli
      nie przystaje na elaboraty kupkowo-przedszkolne, wtedy zadnej
      rozmowy nie ma. nie mam nic przeciwko rzeczonym, ale interesuje mnie
      tez masa roznych rzeczy. wydaje mi sie, ze kobiety, dla ktorych
      dziecko jest calym swiatem, przed jego urodzeniem tez nie mialy
      zadnych zainteresowan. ot: taniec, muzyka i sport wink)) jak to sie
      pisuje w cv. czasem odnosze wrazenie, ze istnieja 3 plci: kobieta,
      mezczyzna i matka. jedna z nich jest aseksualna.
      dla tych, ktore byly aktywne wczesniej,pojawienie sie dziecka jest
      wazym wydazeniem w zyciu, ktore je wzbogaca, ale nie przeszkadza w
      praktykowaniu swoich zainteresowan. jest czasem trudniej, ale..

      cos dla mam smile
      pl.youtube.com/watch?v=JFrxiCnXQnY
    • te1109 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 26.08.07, 20:38
      Tak.
    • tri_ola Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 07:54
      a skad ta niesprawiedliwa opinia??????
      to sa fora tematyczne i dyskutuje sie na temat
      czy np. na forum motoryzacyjnym, zeby nie uwazac za bycie
      ograniczonym powinno sie np dyskutowac o aspekcie moralnym uzycia
      komorek macierzystych???
      • wacikowa Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 09:09
        Wychodzi na to że taksmile
      • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 16:37
        tri_ola napisała:

        > a skad ta niesprawiedliwa opinia??????

        Akurat ja trafilam na towarzyskie i o niczym innym tylko o kupkach i nie
        przespanych nocach...

        w realu jest podobnie...
        wystarczy ,ze jedna mamuska pojawi sie na babskim spotkaniu z dzieckiem (bo pan
        mial zajecia i nie mogl dziecina sie zaopiekowac)-
        rozmowa kreci sie tylko i wylacznie wokol dziecka i dzieci.
        Maciezynstwo jest w kobiety wpisane i to jest naturalne.
        Tylko czy musimy swoimi dziecmi zameczac innych..
        • cytrynka123 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 18:51
          bycie matka jest z pewnoscia cudowne. w przyplywie progesteronu ;]
          tez miewam motyle w brzuchu i podrywam wszystkie maluchy w
          wozkach smile)).
          monotematycznosc jest zabojcza. znam kobiety, ktore tylko o
          dzieciach mowia. maja byle jakie wlosy, zaniedbane zeby, sprane
          ciuchy, zas dziecko ma najdrozszy wozek, gadzeciarskie ciuszki i
          tone drogich zabawek. brak mi w tym jakiejs rownowagi. dziecko
          dodaje skrzydel i rozumiem, ze czasowo moga byc wylaczone na reszte
          swiata, ale nie na zawsze...
    • rene8 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 15:54
      Niepotrzebnie ograniczasz ludzi do "forum".
      Ktoś napisał,ze to forum tematyczne,więc cóż innego mozna tam
      przeczytać?A juz rzucanie tam jadem? Mając małe pojęcie o
      rodzicielstwie?
      Dziecko to cud,każdego rodzica.
      • rico-chorzow Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 16:11
        Myślisz każdego rodzica?
    • weekenda Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 19:55
      Mój nie. Mam ukochanego syna i gdyby trzeba było (ODPUKAĆ!!!) to
      pewnie kawał wątroby i nerkę bym mu oddała. Ale żeby był całym moim
      światem? Nigdy w życiu.

      Ale widzę wokół siebie mnóstwo pań, dla których szczytem szcześcia
      jest czysta pupa, zupka, prasowanko itd. Ich życie i ich wola. Nie
      wtrącam się. Ale tez omijam szerokim łukiem. Po co mnie to. Ja mam
      inne pasje. I jest ich co najmniej dwie. Bardzo poważne.
    • abigejl25 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 27.08.07, 23:41
      Mam podobne zdanie jak Weekenda. Kocham syna, ale nigdy nie zgodzę się z tym, że
      jest całym światem dla mnie. Myślę, że to by go unieszczęśliwiło. On wie, że
      jest b.ważny, ale wie też, że mam prawo żyć jak chcę.
      • randia Re: "dzieci to cały mój świat"..... 28.08.07, 17:15
        Sib w pewnym momencie tez tak miałam i poszłam nawet krok dalej...umówiłam się
        na spotkanie z takiego forum...hahahahah na sama myśl już sie śmieje sama do
        siebie wink
        Tan (forum) przerobiłyśmy już wszystko kupki, zupki, ząbki, kąpiele, uczulenia i
        takie tam...ale możecie mi wierzyć lub nie, na spotkaniu mi sie ulało. Nie
        zapamiętałam imion tych dziewczyn, ale imiona ich dzieci tak, ponieważ:"A
        Kamilek jak miał 3 miesiace...", "A Zuzia to trochę inaczej, ale..." i tak cały
        czas. Na tym spotkaniu poczułam sie jak wyrodna matka, ponieważ byłam
        konsekwentna wobec swojej córki odmawiając jej 3 czekoladki, co zostało
        skwitowane odpowiednimi spojrzeniami.DOŚĆ!
        Ciesze się, że poszłam na to spotkanie, bo nabrałam dystansu do siebie i małej.
        Jest dla mnie całym światem,podobnie jak jej starszy brat, ale oboje wiedzą, że
        mama tez chce czasem odpocząć, ma swoje sprawy i czasami wychodzi bez nich. I
        teraz jest mi z tym dobrze...wink))
    • chaladia Re: "dzieci to cały mój świat"..... 28.08.07, 19:15
      10 lat temu ja też nie potrafiłem sobie wyobrazić, co ludzie (bo nie
      tylko kobiety) widzą w tych bachorach.
      Obecnie, gdy moja córcia ma prawie 9 lat większość swoich działń
      podporządkowuję jej nauce, zabawom, wypoczynkowi i sprawia mi to
      bardzo dużo satysfakcji.
      Oczywiście są ludzie, którzy nie mają takich potrzeb - i widocznie
      tak musi być. Moja córcia - wręcz odwrotnie: choć sama jest przecież
      dzieckiem, ona najchętniej bawi się z 6 lat młodszą córką sąsiadów.
      Mała przepada za córcią, a córcia jest dowartościowana, bo jest
      autorytetem, może młodsze dziecko czegoś nauczyć itp.

      Mnie przeraża inne podejście w Polsce - mianowicie dążenie do
      posiadania jak największej liczby dzieci, nie licząc się z
      możliwościami ich prawidłwiego wychowania.Niedawno w Łodzi 2-letnie
      dziecko wypadło z okna na III pietrze i się zabiło. Matka, trzeźwa,
      wcale nie patologiczna, gotowała jedzenie dla pięciorga dzieci i nie
      zauważyła, że jedno wlazło na kanapę pod oknem, z kanapy na parapet
      i wypadło... z najciekawsze, że ta dziewcznyna ma zaledwie 25 lat,
      czyli niemal "co rok prorok"...
    • anna_sla Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 11:12
      to jest straszne co tu przeczytałam.. po czymś takim nie mam najmniejszej ochoty
      więcej tu zaglądać..

      Widocznie nie macie pojęcia o tych sprawach.. tak się składa, że wiele z tych
      kobiet nie ma innego wyjścia jak być z własnymi dziećmi 24h/dobę i większość
      doby sam na sam. Bez względu na to czy to jedno dziecko czy kilkoro.. jestem
      przekonana gdyby sytuacja materialna tak licznych rodzin pozwala np. na
      zatrudnienie jakiejkolwiek pomocy, gdyby ludzie byli bardziej życzliwi i było
      czasem z kim te dzieci zostawić, bądź posłać swoje pociechy do żłobków,
      przedszkoli, na pewno wiele z tych kobiet z własnego życzenia nie zamykałoby się
      w domu z samymi dziećmi na cztery spusty.. tak.. istnieje ogromna przepaść
      pomiędzy dzieciatymi a niedzieciatymi, udowodniło to tutaj wiele osób..

      Inna sprawa.. sama starałam się rozkręcić forum towarzyskie, stworzyła je matka
      trójki dzieci, ja sama również mam trójkę dzieci, za nami poszły nasze znajome
      matki. Potrafimy rozmawiać na inne tematy, zapraszałyśmy ludzi z różnych kręgów,
      poruszałyśmy wiele tematów, nie tylko dzieciowych i wiecie co? Nikt nie zagrzał
      u nas miejsca, wszyscy czekali na gotowe, a tym gotowym wybrzydzali, prawie nikt
      własnego potencjału w to forum nie włożył i w zasadzie prawie umarło.. zostały
      tylko same matki dlatego też i same dzieciowe tematy ostatnio powstają, bom i
      sama się poddała, limit tematów mi się wyczerpał..

      Poza dziećmi powinien być też jakiś świat, a tymczasem wiele z tych kobiet ma
      różne problemy w związku z pójściem do pracy. Siedzę w domu, ponieważ gdybym
      miała pracować cała moja pensja poszłaby albo na przedszkola dla mojej trójki
      albo na opiekunkę.. sądzicie, że to się opłaca? Każdy zarabiając ten grosz
      chciałby choć trochę mieć dla siebie (odłożyć na wczasy??) a nie wszystko
      pakować w obcą opiekę i nie mieć gwarancji, że dzieci dzięki temu prawidłowo się
      rozwijają.

      Nie jestem ograniczona, czuję się bogatsza wewnętrznie choć ograniczona finansowo..
      • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 14:09
        Ooo widzisz..z nieba nam spadlassmile)

        "
        Inna sprawa.. sama starałam się rozkręcić forum towarzyskie, stworzyła je matka
        trójki dzieci, ja sama również mam trójkę dzieci, za nami poszły nasze znajome
        matki."

        O tym wlasnie mowie.
        Forum towarzyskie szybko zamienia sie w przedszkole .I nie dziw sie,ze ludzie
        nie zainteresowani tematem wycofuja siesmile
        To normalne.
        • anna_sla Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 15:06
          owszem normalne.. ale jak pisałam ludzie wycofali się zanim zrobiło się
          przedszkole. Bardzo starałyśmy się nie robić przedszkola, nie było żadnego
          prawie zaangażowania innych ludzi. A normalnym jest również to, że skoro na
          jednym forum pojawiają się niedzieciaci i dzieciaci to tematy dzieciate również
          się pojawiają choć nie stanowiły większości mimo, że większość bywalców to
          właśnie były matki, ponieważ z forów tematycznych o dzieciach pochodzimy i
          stamtąd ściągnęła większość ludzi.. ja się poddałam zupełnie widząc totalne
          pustki, że moje starania i tak na marne..
          • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 18:17
            anna_sla napisała:

            > owszem normalne.. ale jak pisałam ludzie wycofali się zanim zrobiło się
            > przedszkole.

            a to juz jest inna sprawa rozkrecenia forum...
            Forow o tematyce dzieciecej jest po prostu duzo.
    • katja_24 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 13:54
      Ze mna jest tak samo. A juz w ogole osłabiaja mnie kobiety na forum
      majace nicki pt. "mama.karolka" itp. Tak jakby rodzac dziecko
      przestala byc soba, a jest tylko i wylacznie matka uncertain. Nie kumam
      tego.
      PS. Tez nie mam dzieci i w ogole za nimi nie przepadam smile
      • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 14:04
        A ja mam dzieci i co uwazam napisalam powyzej.
        • katja_24 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 14:14
          Wiem, czytalam smile
          • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 14:20
            katja_24 napisała:

            > Wiem, czytalam smile

            zeby nie bylo,ze tylko 'niedzieciate'maja kontrowersyjne zdanietongue_out
            • katja_24 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 29.08.07, 14:30
              Nawet nie posadzam Cie o konwencjonalne poglady wink
    • asiouek Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 01:25
      A ja po urodzeniu małej nie potrafiłam o niczym innym myśleć, jak o niej...
      Uwielbiałam intermatyczne rozmowy na temat kupek, kaszek, oliwek. Potem temat mi
      się znudził i tyle. Co wy myślicie, że te kobiety tak 30 lat będą nawijać o
      papmpersach? Parenaście miesięcy, góra kilka lat i odkryją inne uroki żyźni.
      Dziecko wzbogaca, nie ogranicza.
      • anna_sla Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 12:11
        o dzięki Ci za to co napisałaś.. bo ja mam wrażenie, że właśnie z ograniczeniem
        mamy tu do czynienia na forum..
        • randia Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 13:46
          Anna to nie jest tak, kazdy ma prawo do własnego zdania. Mam
          kolezanke która twierdzi, ze dzieci to pasożyty (dokładnie nazywa je
          hubkami ) i szkoda na to czasu. Czesto z politowaniem patrzy jak
          wycieram usmarowane czekolada rece córki, którymi już zdarzyła
          wysmarowac mi spodnie. Nie zmieniam jej, bo po co? Ma swoje
          spojrzenie na te sprawy i dobrze.
          Sądzę, ze tu mowa jest o przesadzie, z która niestety ja się
          spotkałam. Widziałam się z mamami dzieci w wieku od kilku miesiecy
          (i tu zachwytom i dzikiej radości sie nie dziwie) i 10 - 12 latków,
          gdzie nie żyły niczym innym tylko treningiem syna, tańcami córki i
          takie tam( to juz uwazam za chore). Sama jestem matką 12 latka i 3
          latki(zakochaną w nich do bólu), zajmuję sie domem, bo jeszcze nie
          wróciłam do pracy, ale dzieci nie przesłaniaja mi calego swiata,
          czasem mam ochote wyjśc na plotki do kolezanki i zostawiam małą z
          męzem, czasem gdzieś wychodze z nim i wtedy małą zajmuje sie ktos
          inny...
          Nie dajmy sie zwariować...
          • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 14:28
            Kiedy moje urwisy byly male nie bylo forum i sobie tak mysle,ze mi to chyba
            zycie uratowalo:]

            Owszem-tak jak teraz mysle pewnie bym korzystala z forow na temat zdrowia
            dziecka,bo taka wymiana doswiadczen jest potrzebna(a mloda bardzo chorowala).

            no wiec kiedy te maluchy byly male,moim marzeniem bylo wyjsc z domu .
            Najchetniej tam gdzie jest zero konwersacji o dzieciach.
            W dobrej sytuacji bylam bo wszystkie moje kolezanki mialy juz duzo starsze dzieci.
            To byl dla mnie zastrzyk energii..
            Pomijajac juz takie sprawy,ze moim dzieciom nie bylo wolno spac w naszym lozku...
            Bo to jest lozko moje i ich taty.
            Gdy byly chore albo sie baly w nocy,spalam z nimi-ale u nich a nie odwrotnie.
            Moglabym duzo przytaczac,ale wyszlabym na wyrodna...tongue_outtongue_out

            Nie moge zrozumiec matek,ktory caly swoj wolny czas spedzaja poswiecajac sie
            dziecku, bo nawet czas spedzony na dzieciecym forum uwazam za zmarnowany...
            tzn.im chyba lzej bo maja z kim pogadac,ale niestety tylko o zupkach,kupkach i
            nieprzespanych nocach.

            Gdyby za moich "szczeniecych czasow"istnialo forum, pewnie w wolnym czasie
            ,kiedy moje dziecie drzemalo ja bym surfowala po jakiejs Erotice albo Modzie..:]
            Zdrowie psychiczne matki jest bardzo wazne.

            • rico-chorzow Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 21:02
              Nasi milusiency:

              www.humor4u.info/zdjecia/humor4/150/wczesnie-zaczyna.jpg
              • skiela1 Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 21:15
                zaaresztuja Cie za takie zdjeciatongue_out
                • rico-chorzow Re: "dzieci to cały mój świat"..... 30.08.07, 21:27
                  W tym wieku "dorośli" nie interesują się foramismile)
Pełna wersja