sibeliuss
02.09.07, 12:59
W najgorszym położeniu są dzieci z małych miast i wsi w Polsce, które w dużych
miastach w Anglii przeżywają kulturowy szok, stykając się z dziećmi różnych
ras, środowisk i krajów, z którymi nie mają wspólnego języka, a także dzieci
starsze, które rozpoczynają naukę mając za sobą kilkuletnie doświadczenie
szkoły w Polsce.
fakty.interia.pl/news/polskie-dzieci-przezywaja-w-anglii-szok,969935