Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok

02.09.07, 12:59
W najgorszym położeniu są dzieci z małych miast i wsi w Polsce, które w dużych
miastach w Anglii przeżywają kulturowy szok, stykając się z dziećmi różnych
ras, środowisk i krajów, z którymi nie mają wspólnego języka, a także dzieci
starsze, które rozpoczynają naukę mając za sobą kilkuletnie doświadczenie
szkoły w Polsce.
fakty.interia.pl/news/polskie-dzieci-przezywaja-w-anglii-szok,969935
    • weekenda Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 16:55
      nikt nie nauczy się chodzić po Tatrach chodząc po Krupówkach...
      • sibeliuss Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 18:05
        weekenda napisała:

        > nikt nie nauczy się chodzić po Tatrach chodząc po Krupówkach...
        >
        Co nie zmienia faktu, że znam ludzi jadących do Zakopca tylko po to, żeby
        spacerować właśnie po Krupówkach.
        • weekenda Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 19:36
          Jasne, że to nie dzieci zdecydowały wyjazd zagramanicę. Ale
          zakładam, że rodzice to przemyśleli. A jesli nie - to nic nikt nie
          zaradzi.
          Wiesz, wierzę w przeznaczenie i to, że każdy ma jakąś drogę do
          przejścia. Jak ją przejdzie i nie utonie - przetrwa. Jak nie -
          trudno, są silniejsi.

          I jak tak patrzę dookoła jak to sie kręci, to własnie tak to się
          układa. Nie da się całe życie płynąć pod prąd. Czasami trzeba dać
          się, porwać nurtowi i płynąć tak jak on chce.

          Wiele dzieci da tam sobie radę, zaaklimatyzuje się i wypłynie. Część
          zawróci, część wyjdzie z tej rzeki wejdzie do innej, niektórym ktoś
          poda rękę a część nurt pokona...

          Popatrz jak dali sobie radę dwa bracia, bohaterownie "300 mil do
          nieba". Jeden wypłynął i jest oki, drugi tak sobie. Po drodze parę
          razy się podtopił. A teoretycznie szanse mieli takie same.
        • weekenda Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 19:42
          I jeszcze jedno. Nie znam nikogo, ktomu by los dał możliwość przez
          cały zywot przechadzać sie po Krupówkach. Życie to Beskidy, Tatry a
          zwykle Himalaje. I to pod wiatr i po lodzie a po drodze ma żmije,
          niedźwiedzie, szerszenie i inne wilki. Im szybciej młody człek to
          zrozumie i im szybciej nauczy się w tych warunkach radzić, tym
          lepiej.
    • skiela1 Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 22:00
      tak jak ktos tam juz powiedzial...
      powtorze za nim..

      a co Anglikow obchodzi edukacja polskich dzieci?
      przeciez nikt ich na sile do tej Angli nie ciagnal.
      • weekenda Re: Polskie dzieci przeżywają w Anglii szok 02.09.07, 22:07
        święte słowa Skielu. Ja też powtórzę: mam nadziję, że rodzice
        przemyśleli wszystko za i przeciw co dotyczy ich dzieci... jeśli
        nie, to itd...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja