Uzależnione ......

16.09.07, 00:38
uzależnione od zakochiwania się


W kapciach to on wygląda jak mój Wiesiek

Najpierw jest zauroczenie, motyle w żołądku, fascynacja. Jaki on cudowny.
Wyjątkowy. To na pewno ten jedyny. Ale gdy mijają miesiące (lub lata), a w
życie wkrada się rutyna, Twój idealny mężczyzna przestaje być taki idealny. A
wtedy… Bywa, że rozglądasz się za kolejnym, który po jakimś czasie zaczyna
tracić w twoich oczach. I koło się zamyka.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=60343
    • sibeliuss Re: Uzależnione ...... 16.09.07, 00:40
      Uzależnione czy hobbystki?
      • agulaszek Re: Uzależnione ...... 16.09.07, 01:24
        Ja bym stawiała na uzależnienie.
      • skiela1 Re: Uzależnione ...... 16.09.07, 03:17
        niedojrzalosc?
        • agulaszek Re: Uzależnione ...... 16.09.07, 08:25
          pewnie tak, bo ja ten etap przechodziłam w podstawówce big_grin
    • crista_lia Re: Uzależnione ...... 16.09.07, 01:30
      skiela1 napisała:

      > tracić w twoich oczach. I koło się zamyka.

      To raczej spirala, a nie koło. W pewnym momencie może pęknąć i wtedy...
      Nieważne. Każdy na swój sposób to "wtedy" odczuje.wink Czy warto?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja