Ksiadz klepiacy biede...

23.09.07, 02:10
Swietną robotę wykonała "Gazeta Praca". Z "dochodzenia" wyszło, że płace kleru
wahają się od 580 do 10 tysięcy złotych miesięcznie.

Ksiądz katecheta może zarobić miesięcznie od 1000 do 1600 zł.
Wychodzi więc, że najuboższy ksiądz - nie uczący w szkole - może zarabiać
średnio co miesiąc 580 zł. Ksiądz uczący w szkole zarobi najmniej 1580 zł.
Młody wikariusz uczący w szkole, pracujący w dużej i bogatej parafii może
zarobić nawet prawie 4000 zł. Zarobki proboszczów kształtują się w widełkach
od 2 do 10 tysięcy zł (dochodzą jeszcze pieniądze z tytułu gruntów i obiektów,
które podmioty dzierżawią od parafii, opłaty za miejsca na cmentarzu,
honoraria autorskie itp.).

Jak widać, wolny rynek - klienci płacą za usługi, na które jest nieustające
zapotrzebowanie - nawet jeśli przepłacają, a monopolista niekiedy dyktuje
ceny. Jak to tylko opodatkować, żeby nie było rabanu?
    • weekenda Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 17:46
      nie znam księdza bez brzucha i bez samochodu
      • mk968 Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 18:14
        czasy chulaj-nogi się skończyły
        • weekenda Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 18:34
          jasne. chociaz ostatnio hulajnogi sa na topie...

          ale znam mnóstwo ludzi, których dochód miesięczny nie pozwala na
          zapłacenie wszystkich podstawowych rachunków a samochód to moga
          sobie na reklamach poooglądać
          • skiela1 Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 18:48
            Nasz jezdzi na motoryncesmile
            ale..on 'na pensji' jest.
            • oczarowana_ulegloscia Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 19:05
              www.pardon.pl/artykul/2516/lista_plac_ksiezy_od_580_zlotych_do_prawie_10_tysiecy
              to zwala z nóg, właściwie - powala na kolana !
              a tyle sie słyszy o ubóstwie...
              • login_niedostepny Re: Ksiadz klepiacy biede... 23.09.07, 20:19
                Sa wyjatki, znam ksiedza (jednego slownie) ktory nigdy nie wzial od
                nas ani grosza chodzac po koledzie (w czasach gdy jeszcze mieszkalam
                z rodzicami), a gdy koscielny stwierdzil ze jest stworzony do
                wyzszych celow niz zamiatanie przed kosciolem, sam wzial miotle i
                sprzatal. Poza tym mowil do rzeczy i generalnie rowny z niego gosc.
                Byl w "sejmowym" kosciele na placu 3 krzyzy, ale pare lat temu
                dostal eksmisje do bozej woli.. bardzo zaluje, bo wpadlabym na
                herbatke do niego, jak kiedys...
    • mister1 Re: Ksiadz klepiacy biede... 27.09.07, 12:44
      nie znam takiego
      • cel.i.bat Re: Ksiadz klepiacy biede... 27.09.07, 21:49
        mister1 napisał:

        > nie znam takiego

        ja niestety również....wszyscy mi znani są otyli, a chyba ślubowali
        ubóstwo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja