Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":)

04.10.07, 08:30
Znacie zapewne serial “Miodowe lata”.

W ostanim odcinku żona Tadzia Norka, Danusia wespół z Aliną, żoną
tramwajarza Karol Krawczyka, doszły do wniosku, że muszą zgłębic
tajniki piłki noznej.

Wszak piłka stanowi wielką, dozgonną miłość małżonków. Tadzio z
Karolem graja w Lidze Szóstek w klubie FC Albatros. A one biedne nic
nie wiedzą na temat zasad panujących w tej grze. I co?

I zaprosiły do siebie starego kibica, a raczej kibola z Warszawy.
Akcja filmu dzieje się na Woli, wiec kibol naturalnie musiał być ze
stolicy.

I zadają mu pytanie: co jest istotą piłki, o co w niej chodzi?

Kibol, wyraźnie wzruszony, odpowiada z wielkim natchnieniem:

- piłka, drogie Panie polega zasadniczo na tym, że jak my jedziemy
do Łodzi, leją nas. Jak Łódż przyjeżdza do nas, my lejemy ich.
Podobnie z Poznaniem. My tam dostajemy wielki łomot, a oni u nas
mają w ryj. Co innego ze Szczecinem. Jak jedziemy do nich, bardzo
się kochamy. Jak oni do nas, tez się kochamy. Miłością niezwykłą, po
grób. I trzeba bardzo uważać, żeby nie złomotac tych, których
kochamy. Bo wtedy wielki kac moralny jest.

- a spalone, bramki, rzuty rożne? – pytają zdziwione panie

- eeeee tam, to jest tylko mało istotna otoczka piłki – odpowiada
kibol


(ps.Drobna podpowiedź: Kibice stołecznej Legii nie darza sie
sympatią z kibicami z Łodzi i Poznania, natomiast bardzo kolegują
sie z kibicami szczecińskiej Pogoni.)

Bardzo ciekawa pogląd na futbolsmile

Pozdro
Krzysztof
    • p_k_79 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 08:38
      A czy nie odnosisz wrażenia, że u nas właśnie w tym tkwi jej istota,
      niestety? To, narysowana karykaturalnie, cała prawda.
      Pamiętam wspomnienia mojej Mamusi - o tym, jak chodziła ze swoim
      Tatą na niedzielne mecze. Chodziły tam całe Rodziny. Z malutkimi i
      większymi Dziećmi. Po meczu piknikowali w Parku, Dzieciaki objadały
      się watą cukrową, zakupioną na stadionie..

      Zaprowadziłbyś dzisiaj, bez cienia strachu, Rodzinę, Dzieci, na mecz
      piłki nożnej?? Ja bym się nie odważyła. W Bełchatowie mamy teraz
      porządny skład, dobrą piłkę, ale ja jeszcze na niej nie byłam.
      Jedyne mecze, których nie opuszczam, to mecze siatki - na szczęście
      jest na co popatrzeć, jakby nie było, Mistrza mam "pod ręką"wink
      • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:21
        Zaprowadziłbyś dzisiaj, bez cienia strachu, Rodzinę, Dzieci, na mecz
        > piłki nożnej??

        Na Lecha tak.Jest od wielu lat bezpiecznie. Zresztą kiedyś już
        zabrałem żonę na mecz z Legią do kotła.
        • p_k_79 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:30
          U nas niby też jest bezpiecznie, większych problemów niue
          zanotowano. Jednak na tle tego, co się od czasu do czasu dzieje
          ogólnie na polskich stadionach - nie mogę się "zmusić".. a szkoda..
          No i dochodzą jeszcze echa wawskich opowieści znajomego Policjanta..
          brrrrrrrrrr
      • kriss67 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:37
        Wszystko widac od miasta zalezy. Ja chodze na lige z familiąsmileI bez
        żadnej obawy.

        Na stadionie jest sporo dziciaków, kobiet, osób starszych. W moim
        sektorze czesto zasiada taka mała banda - dwójka rodziców i siedem
        pociech w wieku lat może 7-9. smile Poubierani w szaliki, czapeczki.
        Nieraz to mam ich dośc, bo piszcza mi nad głową cały mecz i w kółko
        coś konsumują - to lody, to hamburgerysmile Ale sypmatyczne dzieciaki.
        Pisałem o nich zresztą jakis czas temu na Salonie.

        Pozdro
        Krzysztof
        • p_k_79 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:40
          > Pisałem o nich zresztą jakis czas temu na Salonie.

          A tego wiedzieć nie mogę, bo jeszcze jestem Tu nowicjuszem..
          retrospekcji nie dokonałamsmile

          Hmm.. za chwilę mnie przekonacie.. ale, jakby co, liczę na
          odwiedziny w Szpitalni;P;P
    • kriss67 Piłka w grze, czyli Norek pokryty..:):) 04.10.07, 08:54
      Nasze Panie drązyły dalej. Zaprosiły do domu prawdziwego piłkarza.
      Tak się złozyło, że piłkarz ten grał w Lidze Szóstek i znał z boiska
      Tadzia i Karola.

      Zadały mu pytanie, co mysli jak gra i co robi.

      A ten na to mniej wiecej w ten sposób:

      - jak gralismy z Albatrosem (zespół Tadzia i Karola) na moim
      skrzydle biegał taki ruchliwy kurdupel (Tadzio Norek). No i trener
      kazał mi go pokryć. No to po pokryłem raz, drugi, trzeci...

      Zdębiała Danusia, żona Norka na to:

      - jak to ……pokrył pan Tadeusza! i on na to pozwolił?

      - no nieeeee, nie pozwalał, ale co mi tam. Troche się próbował
      wyrywać, kiwać, ale nie miał szans. To i pokrywałem jak trener kazał.

      Nasze Panie były wyraźnie poruszone. Danusia doszła do wniosku, że
      piłka to jedno wielkie świnstwo i już wie, dlaczego jak Tadzio wraca
      wieczorem z sobotniego meczu to mówi, że……boli go głowa

      Powiem Wam tak - ten odcinek "Miodowych lat" nelezy do najlepszychsmile

      Pozdro
      Krzysztof
    • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:19
      kriss67 napisał:
      Kibice stołecznej Legii nie darza sie
      sympatią z kibicami z Łodzi i Poznania

      Oj, nie darzą, nie darzą. W sobotę zobaczymy, czy Zajączek w
      dalszym ciągu ma na was patent. Chyba ustawię go w Piłkarzykach jako
      kapitana. Po bilety kolejki tworzyły się w nocy, będzie 25 tys.
      • kriss67 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:31
        Czołem Lefttsmile
        Czytałem, że bilety rozeszły sie w oka mgnieniu. Stadion pełny
        będziesmile
        A Ty idziesz na mecz?
        Szykuje się piekne widowisko, i jak zawsze na Lechu superancka
        oprawa. Oprawe macie chyba najlepszą w Polsce, nawet lepsza niż na
        stołecznej Legii. I stadion bardzo ładnysmile

        W moich piłkarzykach kapitanem jest....Piotrek ReisssmileAle w sumie
        teraz już nie gram aktywnie, bo zzmiany trzeba robic wysyłając sms.
        A ja kurde nie posiadam telefonu komórkowego... Także mój zespół
        radzi sobie samsmile

        Pozdro Lefttsmile
        Krzysztof
        • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:35
          kriss67 napisał:

          A Ty idziesz na mecz?

          Bez szans niestety. W sobotę czeka mnie całodzienny dyżur z synem,
          który jest jeszcze za mały, żeby chodzić na mecze. Ale piłkę już
          kopie (chodzić się jeszcze musi nauczyć).
          • kriss67 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:41
            smilesmile

            Czytałem w biografii któregos z Wielkich Futbolu - nie pamietam,
            Platini, Pele? - że szybciej nauczył sie kopac futbolówke niż
            normalnie chodzićsmile

            Leftt, a macie na Lechu jakies rodzinne promocje? Na przykład na
            warszawskiej Polonii dzieciaki i kobiety wchodzą gratis. Bez względu
            na rodzaj trybuny. Bardzo fajny zwyczajsmile

            Pozdro
            Krzysztof
            • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 09:59
              Kobiety wejdą sobie gratis co najwyżej na Wartę ( tak było w
              trzeciej lidze, teraz nie wiem). Bilety ulgowe na Legię kosztowały
              35 zł, a i to nie wszędzie można było na nie wejść. Lech stawia
              zdecydowanie na posiadaczy karnetów. Trybuny pełne to i promocji nie
              ma po co robić.

              Czytałem w biografii któregos z Wielkich Futbolu - nie pamietam,
              > Platini, Pele? - że szybciej nauczył sie kopac futbolówke niż
              > normalnie chodzićsmile
              I na to liczę! Że kiedyś zostanie gwiazdą, ja będę jego menedżerem i
              będę żył z prowizji za transfery smile))
              • p_k_79 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 10:08
                No nie mogę się powstrzymać.. niby stereotyp, ale.. co Poznań, to
                Poznań <rotfl>
                • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 11:44
                  Trzech starych kumpli, impreza:
                  warszawiak: To ja skoczę po flaszkę!
                  krakowiak: To ja skoczę po zagrychę!
                  poznaniak: To ja przyprowadzę szwagra.

                  A o poznaniankach chodzi opinia, że za przeproszeniem d... da, a
                  jabłka zawekuje.
                  • tjbazuka Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 04.10.07, 13:58
                    left, kiedy stadion Lecha bedzie gotowy po modernizacji ?
                    • leftt Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 05.10.07, 11:11
                      stadiony.net/project.php?p=51
                      Jak widać, w 2010 r.
                      • kriss67 Re: Istota piłki nożnej według "Miodowych lat":) 05.10.07, 11:13
                        Pieknysmile

                        Dzieło sztuki uzytkowejsmile
    • kriss67 Dla Leftta:) Przed meczem... 05.10.07, 08:42
      Cześc Lefttsmile

      Oto co napisano w dzisiejszym dodatku do Gazety W. - w Gazecie
      Stołecznej:

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,4549237.html
      Pozdro
      Krzysztof
      • leftt Re: Dla Leftta:) Przed meczem... 05.10.07, 09:02
        Dzięki! Z kolei ja cieszę się, że w Legii już nie gra Włodarczyk. On
        z kolei miał patent na Lecha, nie tylko na Górnika, chociaż nie
        dysponuję statystykami. Ale najgorszym katem Kolejorza był i jest
        Olgierd Moskalewicz. Gdziekolwiek ta cholera grała - zawsze
        strzeliła nam bramkę.
        • p_k_79 Gratulacje;) 06.10.07, 19:57
          smile
          • brunon.4 Niesprawiedliwość! 07.10.07, 00:45
            "po prostu mamy lepszą drużynę - kończy dyskusję kapitan Legii
            Aleksandar Vuković."

            Znowu wygrał gorszy!
            • p_k_79 To żadna nowość;) 07.10.07, 09:01
Inne wątki na temat:
Pełna wersja