pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980

10.10.07, 21:02
"Do wszystkich urodzonych przed 1980!
(reszta nie ma tu czego szukać - paszoł won!), dzisiejsze dzieci owijane
są w watę! Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 40; 50; 60 i
70-tych XX wieku - nie możecie dziś uwierzyć, że w ogóle mogliście przeżyć!
Dlaczego? A dlatego, że:

- jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez fotelików, pasów bezpieczeństwa i
poduszek powietrznych

- nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi
kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...)

- buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z
"Wyborową" na czele dały się przecież bez trudu otworzyć a ciekawość to
przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?

- drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla
każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o zamkach anty-dziecięcych...

- do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego (podobnie
na nartach albo wrotkach)

- wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu podobnych...

- pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po kartoflach i
podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach...

- rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić
wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie - nikt nie wiedział gdzie
nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie komórki a sprawne budki telefoniczne
można było policzyć na palcach jednej ręki (zresztą i tak nikt nie nosił
grosza przy sobie...)

- człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni...

- jedliśmy keksy, czekoladę (często czekoladopodobną), chleb grubo
posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i co?
- i nikt nie był przesadnie gruby...

- piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...

- nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w
telewizji, kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora,
komputera

- mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki!

- po prostu wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez
telefonowania i umawiania się, bez wiedzy rodziców (oni nie musieli nas
przywozić i odwozić) - jak to było możliwe?

- wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i
temu podobne - i co? - przepowiednie też się nie sprawdziły - robaki nie
żyły w naszych żołądkach a kijami nie wyłupaliśmy rówieśnikom zbyt wielu
oczu...

- niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych
nauczycielskich narad...

- jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego
może się bardzo marnie skończyć...

Nasze pokolenia stworzyły tak wiele! Może właśnie dlatego, o czym piszę
powyżej , że bez obaw, z wolnością, siłą, konsekwencją, sukcesem i
klęską, gotowością na ryzyko i wiarą w drugiego. To właśnie zawdzięczamy
naszym rodzicom i rodzicom naszych rodziców - i czasom naszego dzieciństwa i
młodości...
    • asiouek wszystko fajnie no ale 10.10.07, 21:04
      to właśnie to pokolenie wychowało tych rodziców owijających dzieci w watę!!!!
    • kris01 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 21:25
      Wszystko ok, poza jednym - w samochodzie nie jeździłem bez fotelika -
      jeździliśmy autobusem tongue_out
    • sibeliuss Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 21:26
      A czy wiesz, że przez Pampersy wiele małych dziewczynek ma choroby układu
      moczowego - bo są za szczelne i nie dopuszczają powietrza.
      • brunon.4 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 21:43
        Przepuszczają powietrze, oczywiście o ile nie są całkowicie przelane.
        Bo niektórzy myślą, że taki jeden pampers to na dzień spoko starcza.
        • sibeliuss Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:12
          Napisane jest do 5 kg (czyli też 5 litrów?).
          • asiouek a moja ciocia wyprała pampersa w pralce:) 10.10.07, 22:13
            no bo w paczce z zachodu kiedyś przyszedł i nie mogła się doczytać, że to 1razowe...
            • brunon.4 :) 10.10.07, 22:39
          • brunon.4 :) 10.10.07, 22:38

          • skiela1 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:40
            sibeliuss napisał:

            > Napisane jest do 5 kg (czyli też 5 litrów?).

            smile)))))))))))))))))))))))
      • asiouek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 21:47
        moje dziecię spędziło połowę czasu pieluchowego w tetrowych!
        to się nazywa poświęcenie w XXI wieku, no niewink
    • priw Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:05
      Świat się zmienia-mamy tzw.postęp,który przyczynił się do tego,że
      nie boimy się zaćmienia Słońca,nie palimy czarownic na stosie,mamy
      medycynę,farmakologię,technikę i wszystkie dobrodziejstwa,które
      ułatwiają funkcjonowanie na tym ziemskim padole.Oczywiście,jest
      druga strona medalu:im większy postęp,tym większe
      zagrożenia:ingerencja w siły natury,wszechobecna chemia,pojawiające
      się nowe,nieuleczalne choroby.Tak więc sami napędzamy ten kołowrotek
      i podejrzewam,że tak będzie do końca trwania tego świata.Każde
      pokolenie wychowuje się w innych czasach,w innych standardach,ale
      przecież nie za sprawą wychowywanych,lecz wychowujących.I nie ma się
      czemu dziwowaćsmile
      • asiouek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:12
        jesteśmy cywilizacją, która panicznie boi się śmierci, bólu, zatrzymania, która
        ciągle się gdzieś spieszy. farmakologia, sztuczne podtrzymywanie życia, ucieczka
        przed umieraniem...
        kiedyś ludzie bardziej byli pogodzeni z nieuchronnością przemijania i
        niespodziankami losu...
        • priw Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:36

          > kiedyś ludzie bardziej byli pogodzeni z nieuchronnością
          przemijania i
          > niespodziankami losu...

          Może dlatego,że mieli mniej możliwości...Bo gdyby posiadali takie
          możliwości,jakie mamy obecnie,nie sądzę,by z nich nie skorzystali.
        • brunon.4 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:02
          > kiedyś ludzie bardziej byli pogodzeni z nieuchronnością
          przemijania i niespodziankami losu...

          No coś Ty
          A te pomady, bale, młodzi kochankowie, tajemnicze napary lecznicze
          od babek z lasu ...
          • asiouek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:08
            tak, ale nie taką skalę...
            obserwuję, jak umierają moi starsi znajomi... ich rodziny do końca nie godzą się
            ze śmiercią. A spójrz na plemiona pierwotne czy choćby Indian - śmierć jest
            elementem cyklu, czytałeś kiedyś o rytuałach takich ludów? oni nie zatrzymują
            śmierci, starają się pomóc przejść zmarłemu na drugą stronę...
            albo śmierć dzieci - trzysta lat temu kobieta ze wsi musiała być pogodzona z
            faktem, że przeżyje tylko dwójka-trójka z jej licznego potomstwa...
            • brunon.4 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:22
              > obserwuję, jak umierają moi starsi znajomi... ich rodziny do końca
              nie godzą się ze śmiercią.

              Myślisz, że kiedyś się godzili? Też robili co mogli - wznosili
              modły, składali ofiary...


              > A spójrz na plemiona pierwotne czy choćby Indian - śmierć jest
              > elementem cyklu, czytałeś kiedyś o rytuałach takich ludów? oni nie
              zatrzymują śmierci, starają się pomóc przejść zmarłemu na drugą
              stronę...

              Nie znam rytuałów, a "my" tez mamy hospicja. Mamy też normalnych
              lekarzy, jak ten z pogotowia, któren swego czasu powiedział, że może
              babcie zabrac do szpitala na kilka dni (uporczywej terapii) ale może
              babcia by wolała zostac już w domu?...


              > albo śmierć dzieci - trzysta lat temu kobieta ze wsi musiała być
              pogodzona z faktem, że przeżyje tylko dwójka-trójka z jej licznego
              potomstwa...

              Myślisz, że ona tak sobie ze spokojem kalkulowała, że zrobi sobie 6
              to na starośc ze dwa jej zostaną?...

              Nie wiem, ale jakoś nie przekonują mnie poglądy pod tytułem "kiedyś
              było lepiej a teraz to tylko..."
              • asiouek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:30
                widzisz, każdy ma swoje doświadczenia. Ja widziałam śmiertelnie chorych, którym
                rodzina mówiła, że wyzdrowieją i nie mieli szans się pożegnać...

                Modły i ofiary miały pomóc przejść duszy do lepszego świata, a nie zatrzymać
                umierającego na ziemi.

                Myślę, że niestety tak było na porządku dziennym, że kobieta rodziła ze
                świadomością, że część z jej dzieci nie przeżyje... Czytałam kiedyś wspomnienia
                przedwojenne (sprzed I wojny) o tym, jak na wsiach chowano zmarłe dzieci bez
                wielkich żałości...

                Myślę po prostu, że kiedyś śmierć była bardziej wpisana w byt człowieczy niż
                dziś. Nie denerwuj się, ale taki mam właśnie przekaz - kult ciała, kult
                młodości, kult zdrowia. Chorzy i umierający to margines.
                • brunon.4 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:35
                  > Modły i ofiary miały pomóc przejść duszy do lepszego świata, a nie
                  zatrzymać umierającego na ziemi.

                  "Panie, weź mnie zamiast niej"



                  > przedwojenne (sprzed I wojny) o tym, jak na wsiach chowano zmarłe
                  dzieci bez wielkich żałości...

                  I to jest ten lepszy świat?


                  > Myślę po prostu, że kiedyś śmierć była bardziej wpisana w byt
                  człowieczy niż dziś. Nie denerwuj się, ale taki mam właśnie przekaz -
                  kult ciała, kult młodości, kult zdrowia. Chorzy i umierający to
                  margines.

                  Nie denerwuję się?
                  A powiedz no - tylko się nie denerwuj - Sparta, mówi Ci to coś?
                  • asiouek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:39
                    Chiba się jednak zbyt irytujeszsmile wkładasz zbyt wiele do jednego worka.
                    kolorowych snów
                    • brunon.4 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 23:45
                      Chyba zbyt szubko uciekasz od argumentów rzeczowych do próby
                      irytacji interlokutora.
                      Spokojnych snów.
                • skiela1 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 01:08
                  >Chorzy i umierający to margines.

                  co rozumiesz przez margines?
      • uyu Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 10.10.07, 22:24
        asiouek ma swieta racje.
        Od siebie dodam, ze gdy sasiad dal mi kilka klapsow za lazenie po
        dachu, to nie dosc, ze mu moi rodzice podziekowali ale dodatkowo
        ukarali.
        Takze nauczyciele nie byli w oczach rodzicow tymi zyciowymi
        nieudacznikami czyhajacymi na najmniejsze podkniecie ich cudownej i
        zupelnie wyjatkowej pociechy.

        Bylismy dziecmi zzytymi, solidarnymi i lubiacymi sie. Jeden rower
        ujezdzalo cale podworko, gdy bylo tylko jedno jablko kazdy mial
        prawo do "gryza".
        Umielismy urzadzic wspaniala zabawe z niczego. Kilka patykow,
        szkielek i kamykow i juz byl palac. Zima siadywalismy na polpietrze
        i czytalismy sobie na glos ksiazki w ktore pozniej bawilismy sie.

        eh, lza sie w oku kreci
    • mabiwy Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 00:41
      może nie wszystko i nie do końca tak, ale sporo się zgadza.
      Dzieciństwo. Wspomnienia smile A te się zawsze idealizuje.
    • hypatia69 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 01:53
      Eh, łza sie w oku kręci!
      Dodam jeszcze, że spadaliśmy z trzepaka; brudzilismy się i nikt nas
      nie przebierał natychmiast, nawet, jeśli ktoś podczas gry w piłkę
      wpadł w psie łajno; w czasie wakacji pijaliśmy mleko prosto od
      krowy; jadaliśmy kogel-mogel; do szkoły chodziliśmy z kluczem na
      szyi [a w zaroślach za szkołą mieszkał zboczeniec, ten sam, co za
      czasów naszych rodzicówwink]; na wagary chodziliśmy na "szaber" na
      pobliskie działki; po przemoczeniu na śniegu nie dostawaliśmy
      zapalenia płuc, a za to syrop z cebuli i michę z gorącą wodą do
      moczenia nóg; nigdy nie poparzyliśmy się o piec; jedliśmy owoce
      prost z drzewa zaledwie wytarte o nogawkę i przyprowadzaliśmy do
      domu wszystkie bezpańskie psy.

      Faktycznie - powinniśmy być martwi.
      wink))
      • skiela1 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 02:12
        Pamietam..... jedna dziewczynka w klasie miala alergie.

        czy ktos mial alergie...na cokolwiek??
        • hypatia69 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 02:20
          Jakoś nie pamietam nikogo z alergią... Ja dostałam mając lat
          dwadziesciakilka...
    • agulaszek Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 06:58
      Co racja to racjasmile
      Jadłam niemyte jabłka, popijałam kranówą, taplałam się po ziemi na
      podwórku, o tym ,ż istnieje coś takiego jak kask do roweru nawet nie
      wiedziałam, pokonywałam kilometry z rodzicami bez fotelika znęcając
      się nad kapeluszem na tylnej półce i robiłam rózne inne okrutnie
      niezdrowe i wuelcerzeczy i żyję a alergię mam tylko na pszczoły
      i "Ludwika" big_grin
    • mk968 Re: pewnie znacie - pokolenie sprzed 1980 11.10.07, 16:47
      granice absurdu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja