Prawo kościelne popiera gejów!

16.10.07, 09:02
"Nie pożądaj żony bliźniego swego"
Czyli "męża" wolno!
    • katja_24 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 11:02
      Nie od dzis wiadomo, ze kosciol to strasznie zaklamana instytucja.
    • menk.a Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 11:44
      brunon.4 napisał:

      > "Nie pożądaj żony bliźniego swego"
      > Czyli "męża" wolno!
      >

      Mam nadzieję, że nikt w to nie uwierzywink
    • kriss67 Swoje bogi tak:) 16.10.07, 12:13
      Idąc tym tropem:

      "Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną" - cudzych nie można,
      ale swoich jak najbardziej.
    • rene8 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 12:41
      Zrozumienie zależy od tego co się chce usłyszeć.
      • brunon.4 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 12:45
        rene8 napisała:

        > Zrozumienie zależy od tego co się chce usłyszeć.

        przepraszam, ale soit jasno: nie pożądaj żony
        i punkt 10: ani żadnej RZECZY
        o "mężu" nic nie ma, a co nie zabronione jest dozwolone
        • p_k_79 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 13:24
          A czy to, że w linii rodowej Chrystusa umieszczono jedynie Mężczyzn
          (z >jednym wyjątkiem), oznacza, że rozmnażali się przez pączkowanie?
        • rene8 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 14:00
          Czy słowo inerpretacja więcej powie?
          Kiedy powstało 7 przykazań , nie brano pod uwagę innych związków niż
          damsko-męskich. Owszem istniały i to nie było negowane,ale reguła
          prowadziła do określonego typu związku. Mężczyzna i mężczyzna był
          uznawany jako kochanek. Jako dodatek do zony.
          Owszem ten zapis powoduje,ze męźczyżni są zwlniani z tego obowiązku,
          jednak tak jak pisałam wyżej kobieta jest zoną,a męzczyzna może być
          kochankiem.
    • p_k_79 Re: Prawo kościelne popiera gejów! 16.10.07, 12:53
      To nie prawo kościelne - tak na marginesie.
      • brunon.4 a czyje niby? 16.10.07, 12:58

        • p_k_79 Re: a czyje niby? 16.10.07, 13:01
          Tego, Kto go przestrzega, a za nieprzestrzeganie sięgają Go sankcje -
          możesz to powiedzieć o włodarzach KK?
          • brunon.4 włodarze RP tez nie przestrzegaja prawa RP 16.10.07, 13:06

            • p_k_79 Re: włodarze RP tez nie przestrzegaja prawa RP 16.10.07, 13:10
              I dopóki nie wpadną w sposób błazeńsko oczywisty - nic Im nie
              grozi.. Tamtym nie grozi, nawet jak wpadną.. biorą pod skrzydła
              mniejsze skupiska Chłopięcych rzyci - upss - żyć. Owieczki wszak są
              po to, by błądzić.. nawet, gdy to Pasterze, owieczkami zwani..
              • brunon.4 Co Ty opowiadasz - niektórzy za to polecieli. Ci 16.10.07, 13:13
                co dali sie złapać.
                • p_k_79 Re: Co Ty opowiadasz - niektórzy za to polecieli. 16.10.07, 13:14
                  Zostali wykluczeni ze wspólnoty Chrześcijan? Bo tak owo Prawo mówi..
                  • brunon.4 Re: Co Ty opowiadasz - niektórzy za to polecieli. 16.10.07, 13:59
                    nie wiem, nie śledziłem
                    • p_k_79 Re: Co Ty opowiadasz - niektórzy za to polecieli. 16.10.07, 14:03
                      Ja owszem.
        • menk.a Re: a czyje niby? 16.10.07, 13:03
          Tak na marginesie to przykazanie boskie. Dekalog.wink
          • brunon.4 Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książce z 16.10.07, 13:05
            imprimatur Kościoła Katolickiego?
            • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 13:15
              Biblia nie jest zbiorem praw, którym kieruje się KK.. ustalili
              swoje, które wynieśli ponad nią.
              • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 13:26
                p_k_79 napisała:

                > Biblia nie jest zbiorem praw, którym kieruje się KK.. ustalili
                > swoje, które wynieśli ponad nią.

                Pragnę przypomnieć i zaznaczyć, iż wspomniana Biblia została
                napisana rękami ludzi, nie spłynęła w oryginale faksem z niebios.
                Ponadto jt interpretowana przez ludzi. A tam gdzie jt
                interpretacja... mogą pojawiać się nadużycia. Tak w jedną, jak w
                drugą stronę. W trzecią nawet też.
                To tylko taka mała uwaga.
                • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 13:29
                  To już zależy, jak do niej podejdziemy.. Trudno, by spłynęła faksem,
                  ale przykład biurowy jest bardzo trafny: tak, jak Prezes nie pisze
                  sam listów, tylko dyktuje Sekretarce, tak została spisana Biblia.. i
                  to znaczy, że list Prezesa jest w rzeczywistości listem Sekretarki?
                  Przecież są w nim Jego słowa i myśli..
                  • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 13:53
                    Prorokom Bibli nikt nie dyktował. Tak samo ewangelistom i całej
                    reszcie 'autorów'. Była napisana pod wpływem Ducha Św. A jak już
                    każdy z nich coś napisał, to On tego nie sprawdzał i nie poprawiał,
                    jak często czyni wspomniany przez Ciebie prezez.
                    To jedna rzecz.
                    A inna... do czasu wynalezienia druku w XV wieku Biblia, tak jak
                    inne księgi, by zwiększyć ilość ksiąg w obrocie, że tak się wyrażę,
                    przepisywane były przez jedynych pisatych, przez skrybów.
                    Umiejętność czytania i pisania była odwrotnie proporcjonalna do
                    ilości pcheł i wszy trapiących wówczas ludzkość. I co za tym idzie
                    oni częstokroć 'ulepszali' zastane wersje. Wprowadzali swoje
                    dopiski, coby ich księgi, trudno to nazwać książkami, były
                    czytelniejsze i bardziej przystępne.
                    • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:03
                      Wystarczy, że czuwał nad jej spisaniem. Jeśli zakładamy, że Autorem
                      jest Bóg, to chyba posiada taką umiejętność?smile


                      Co do tłumaczeń - nadal istnieją materiały źródłowe, oryginalne
                      teksty hebrajskie (ST) i ich wczesne kopie: Hebrajski tekst
                      spółgłoskowy, Pięcioksiąg samarytański, Zwoje znad Morza martwego,
                      Targumy aramejskie, Tekst masorecki, ect., jak i greckie (NT) -
                      niektóre ważniejsze manuskrypty papirusowe: P1, P22, P37, P45 (dot.
                      Ewangelii), ect.
                      • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:38
                        Autorem... No powiedzmy napisana pod jego wpływem.
                        On, zakładajac iż jt niezmierzoną mądrością, na pewno posiada takie
                        umiejętności. Człowiek w swej pysze myśli, że potrafi odczytać
                        zamysły boskie. Ale skoro jt stworzony na jego obraz i
                        podobieństwo..wink

                        Tak, tych pism trochę ocalało. I co do niektórych zapisów teolodzy,
                        nie tylko badacze historii, spierają się do dziś. Zn co do ich
                        interpretacji.wink
                        • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:42
                          A co, Twoim zdaniem, oznacza "na obraz i podobieństwo"?


                          Między interpretacją, a tłumaczeniem, jest ogromna różnicasmile Jeśli
                          nappisano "Nie kradnij", to tu nie ma miejsca na interpretację.
                          Przekaz jest prosty. W innych przypadkach, zamiast zdawać się na
                          własną mądrość i interpretować po ludzku, wystarczy zadać sobie
                          trudu na odpowiedzenie na pytanie zgodnie z duchem Pisma - tam nie
                          ma luk.
                          • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:56
                            Owszem, jt różnica między tłumaczeniem a interpretacją. Nie
                            twierdziłam, że jt.
                            Jeśli jt niewłaściwe czy błędne tłumaczenie, to czy interpretacja jt
                            zgodna z pierwotnym zamysłem Stwórcy?
                            Biblia jt pełna kontekstów, przenośni, symboli. I chyba też nie
                            powinno się jej czytać dosłownie.

                            Obraz i podobieństwo boskie... przejaw pychy człowieka. A może tylko
                            boskiej miłości wobec niego. Zależy jak na to patrzeć.wink
                            • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:10
                              Konteksty są czytelne. Oczywiście, jak sam Autor zaznaczył, dla
                              wnikliwych Czytelników - czyli nie dla tych, którzy chcą sobie
                              zinterpretować po swojemu..

                              Inaczej. Jeśli Człowiek nie może być obrazem fizycznym Boga, to.. na
                              jaki obraz stworzony został?
                              • brunon.4 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:21
                                > Jeśli Człowiek nie może być obrazem fizycznym Boga, to.. na
                                > jaki obraz stworzony został?

                                Tzw fałszywa alternatywa, w której jakakolwiek odpowiedź musi
                                nawiązac do kwestii stworzenia.
                                Prosta technika manipulacyjna.
                                • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:22
                                  Bynajmniej. Poza sferą fizyczną, mamy jeszcze psychiczną i
                                  emocjonalną.. to, kurczę, proste jestsmile Pasmile
                                  • brunon.4 Uprasza się na przyszłość o cytowanie odpowiadanej 16.10.07, 15:25
                                    wypowiedzi i odpowiadanie w nawiązaniu do niej.
                                    • p_k_79 Re: Uprasza się na przyszłość o cytowanie odpowia 16.10.07, 16:14
                                      Niestety.. jako rasowa samica oczekuję od samca domyślności..
                                      powinieneś się odmyślać tak oczywistych oczywistościwink
                            • skiela1 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:10
                              menk.a napisała:

                              > Owszem, jt różnica między tłumaczeniem a interpretacją.

                              interpretacja Biblii w jezyku angielskim moze odbiegac od interpretacji B. w
                              jezyku np.niemickim.
                              a Kosciol wybiera to co akurat pasuje.

                              czytalam na ten temat ciekawa rozprawke..tylko nie moge sobie przypomniec autora...
                              • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:12
                                ..i właśnie dlatego moje początkowe zdanie.. Biblia, a prawo
                                kościelne, to dwie różne drogi.. Tak naprawdę nie mają ze sobą NIC
                                wspólnego.
                          • brunon.4 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:02
                            > "Nie kradnij", to tu nie ma miejsca na interpretację

                            Leżały pieniądze na ulicy. Wziąłem.
                            Przecież nie moje - właściciel mógł za minute wrócić.
                            Ukradłem?
                            • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:11
                              Tak - skoro nie Twoje. Wg Bibli - tak.
                              • brunon.4 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:19
                                Na ulicy leżał papierek po cukierku.
                                Wziąłem bo mi się podobał.
                                Może ktoś zgubił i po niego chce wrócić.
                                A może to brudas jakiś na środku drogi wyrzucił.

                                Ukradłem?
                                • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:21
                                  Wiesz, że zmieniasz klasyfikację czynu.. a ja wiem, że tak lubisz..
                                  tylko czasu już nie mamsmile Do "zobaczenia"smile
                                  • brunon.4 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:23
                                    p_k_79 napisała:

                                    > Wiesz, że zmieniasz klasyfikację czynu.. a ja wiem, że tak
                                    lubisz.. tylko czasu już nie mamsmile Do "zobaczenia"smile

                                    Wiem, że uciekasz przyparta do muru. Później odpowiedz.
                                    Na wypadek gdyby ktos naprawdę nie rozumiał:
                                    Klasyfikacja jest taka sama - czy "kradnę" komuś zgubione pieniądze,
                                    czy "kradnę" dziecku ulubiony papierek - problem jest ten sam.
                                    No chyba, że ktoś zakłada że pojęcie kradzieży odnosi się tylko do
                                    pieniędzy.
                                    No ale to już jest interpretacja...
                                    • p_k_79 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 15:26
                                      Chcesz szybkiej odpowiedzi? Proszę.. "Nie Twoje - nieproszony przez
                                      Właściciela nie ruszaj"smile
                                      Nie uciekam, choć.. uciekam.. zrozumiałaśsmile
                                      • p_k_79 -eś:) sorry:) n/t 16.10.07, 15:27

                                    • p_k_79 Tak bywa, jak się pisze w biegu.. 16.10.07, 16:09
                                      Masz rację. Poszłam myśleniem ludzkim, czyt. interpretacją własną.
                                      Ale skorygowałam na odchodne.
                                      W Biblii, w Prawie danym Izraelitom (o tym mowa, jeśli Dekalog)
                                      istotna jest zasada. Przykładem jest przenoszenie Arki Przymierza -
                                      zajmowali się tym wyznaczeni Mężczyźni i tylko Oni mieli prawo jej
                                      dotykać. Pewnego razu jeden z Nich potknął się i przewrócił. Inny
                                      Izraelita nie chcąc, by święty przybytek spadł na ziemię, podbiegł i
                                      podtrzymał Arkę. Za bezprawne dotknięcie groziła śmierć - i On
                                      został nią ukarany. Nieistotna była Jego motywacja, tylko Prawo.
                                  • p_k_79 Ah.., to teraz ja małą zagadkę.. w temacie;) 16.10.07, 15:24
                                    Czterech na ośmiu na czterech na szesnastu, trzech złych, jeden
                                    dobry.. powodzeniasmile)

                                    ps. nie potrzeba interpretacjiwink
                                    • brunon.4 Obawiam się, że nie chce mi się... 16.10.07, 15:26

            • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 13:21
              Nie. Przeszłam kilka etapów jako chrześcijanka i katoliczka, stąd
              moja wiedza.wink
              • brunon.4 Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:05
                menk.a napisała:

                > Nie. Przeszłam kilka etapów jako chrześcijanka i katoliczka, stąd
                > moja wiedza.wink


                Czy na którymś z tych etapów spotkałać Bóstwo?
                Nie?
                A więc są to prawa kościelne.
                • menk.a Re: Bóg Ci to obwieścił czy przeczytałaś w książc 16.10.07, 14:34
                  Jako w niebie tak i na ziemiwink

                  A idąc Twoim tokiem rozumowania... Mojżesz otrzymał od Najwyższego
                  kamienne tablice z Dekalogiem. Prawo boskie.
                  Jednak pzekazując je ludowi wybranemu, były już one tylko
                  przykazaniami kożcielnymi? Po drodze ich boski wymiar zdewluował
                  się, utlenił? Ideał sięgnął brukuwink
    • brunon.4 Kurde, a jeszcze wczoraj mi się zabawna 16.10.07, 15:47
      zdała ta oczywista oczywistość, na którą wcześniej w życiu nie
      zwróciłem uwagi (wybory zmysł analityczny wyostrzają?).
      Liczyłem na 3 posty na krzyż a tu się porobiło.
      To ja już więcej nie będę dowcipkował...
      • p_k_79 Prawdziwy dowcip zostawiłeś na koniec.. 16.10.07, 16:10
        >To ja już więcej nie będę dowcipkował...

        he he he
    • kriss67 Nie koscielne, a Kanoniczne 16.10.07, 15:58
      Tak dla ścisłości - nie ma czegoś takiego jak prawo kościelne.
      Istnieje Prawo Kanoniczne. Obecny Kodeks Prawa Kanonicznego pochodzi
      z 1983 i został zatwierdzony przez Jana Pawła II.

      Pozdro
      Krzysztof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja