Czy gej może być zbawiony?

02.11.07, 16:26
www.nic-tak-samo.uni.wroc.pl/teksty/warkocki.html
Poczytałem i teraz się zastanawiam, jak zaklasyfikować głęboko wierzących
gejów, którzy jednak wbrew KK nie żyją w celibacie. (bo rzekomo KK nie potępia
samego homoseksualizmu, co seks homoseksualny - śmiechu warte).
    • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 16:27
      A po co?
      • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 16:30
        seth.destructor napisał:

        > A po co?
        >
        Rozwiń z dekla to błyskotliwe jak mój uśmiech pytanie.
        • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 16:39
          Gejostwo jest dla P. Boga obrzydliwoscia, wiec myslisz, ze sobie
          obrzydliwosci bedzie w raju gromadzil?
          • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 16:46
            Takie opinie wymyślił kiedyś kler, który rzekomo jest aseksualny.
            • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 15:46
              Co mnie tam kler, to w Pismie Sw. jest napisane.
              • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 19:16
                A swoją drogą jesteś tolerancyjny?
                • psiakrewniebieska a Ty? 03.11.07, 19:27
                • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 04.11.07, 15:23
                  W stosunku do gejow? Nie. Ale pracuje z lesbijkami...
            • orin Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 13:15
              sibeliuss napisał:
              > Takie opinie wymyślił kiedyś kler, który rzekomo jest aseksualny.

              Opinie się posiada, głosi, wyraża ale się ich nie wymyśla.
              Kler aseksualny? Od kiedy? Pierwsze słyszę, znasz znaczenie
              słowa "aseksualny"?

              Piszesz:
              "rzekomo KK nie potępia samego homoseksualizmu, co seks
              homoseksualny - śmiechu warte"

              Czy dostrzegasz coś nielogicznego w stanowisku KK?
              • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 20:38
                > Czy dostrzegasz coś nielogicznego w stanowisku KK?
                Owszem, żaden człowiek nie będzie wypowiadał się w imieniu Najwyższego.
                ps. wyjawisz mi swój stosunek do KK?
                • orin Re: Czy gej może być zbawiony? 06.11.07, 12:25
                  > Owszem, żaden człowiek nie będzie wypowiadał się w imieniu
                  > Najwyższego.

                  Czyżby?
                  A kto powiedział do Piotra: "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego,
                  cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi,
                  będzie rozwiązane w niebie".
                  Natomiast więcej przykładów "wypowiadania się w imieniu
                  Najwyższego znajdziesz u Siebie, Destructora czy Zahirki niż u hierarchów KK.

                  Ale nie o to chodzi, ponawiam pytanie, co jest nielogicznego w stanowisku KK?

                  > ps. wyjawisz mi swój stosunek do KK?

                  Mój stosunek do KK nie ma większego znaczenia, równie dobrze mógłbym być
                  muzułmaninem, ateistą, przybyszem z planety Melmaks. Ja nie wypowiadam się w
                  duchu religijnym ale raczej formalnym i historycznym. Po prostu trochę mnie
                  irytuje a bardziej bawi arogancja krytyków KK, brak elementarnej wiedzy i parcie
                  na dokopanie KK. Dlatego czasem się włączam do dyskusji.
          • orin Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 13:17
            seth.destructor napisał:
            > Gejostwo jest dla P. Boga obrzydliwoscia, wiec myslisz, ze sobie
            > obrzydliwosci bedzie w raju gromadzil?

            Myślisz, że Bóg zniża się do tak niskich uczuc jak obrzydzenie?
            • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 14:24
              Nie wiem, ale tak napisali. Mowimy o bibilijnej wersji Boga.
              • orin Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 14:33
                Kto napisał? Gdzie?
                Z biblii to wiemy, że Jezus był bardzo wyrozumiały co do ludzi
                słabych i grzesznych, chocby prostytutki czy zbrodniarza.
    • 7zahir Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 17:12
      Kościół to tylko instytucja,
      która wypaczyła przesłanie Jezusa,
      dla własnego politycznego zakłamanego interesu.
      Nic mu do tego.
      Do rozmowy ze swoją siła wyzszą,wszystko jedno jak
      nazwaną nie potrzebujesz budynków, ideologii
      a tym bardziej pośredników.

      Wierzę, że nazwana 3-ma literami Bóg
      jest najczystszą miłoscią.
      • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 17:17
        Kiedyś poczytałem sobie "Ojców Kościoła" z początków naszej ery i już tam były
        przekręty.
        • 7zahir Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 17:39
          sibeliuss napisał:

          > Kiedyś poczytałem sobie "Ojców Kościoła" z początków naszej ery i
          już tam były przekręty.>

          Bo to sa tylko ludzie, nie bogowie.

          Dla mnie jest wazne, że nauczyłam sie zyć
          w zgodzie z sama sobą.
          • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 18:00
            A wcześniej tej zgody w Tobie nie było?
            • 7zahir Re: Czy gej może być zbawiony? 04.11.07, 09:01
              sibeliuss napisał:

              > A wcześniej tej zgody w Tobie nie było?>

              Nie.... bolesnie niesprawiedliwe wydawało mi sie,
              uwięzienie duszy nastolatki w ciele starszej niestety
              osoby ,którą widzialam w lustrze smile
            • 7zahir Jeszcze coś. 04.11.07, 09:20
              Odkryciem na miarę odwiedzin w Machu Piccu,
              było dla mnie ujrzenie i akceptacja siebie taką jaka jestem,
              oraz fascynująca nauka życia z tą swiadomoscią.
              • sibeliuss Re: Jeszcze coś. 04.11.07, 14:28
                Wspaniale smile
      • orin Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 13:34
        > Kościół to tylko instytucja,
        > która wypaczyła przesłanie Jezusa,
        > dla własnego politycznego zakłamanego interesu.

        Nie dośc że polityczny interes to jeszcze zakłamany? Oszukują sami
        siebie?

        > Do rozmowy ze swoją siła wyzszą,wszystko jedno jak
        > nazwaną nie potrzebujesz budynków, ideologii
        > a tym bardziej pośredników.

        Oczywiście że nie. Wystarczy zwrócic się do rodziców.

        > Wierzę, że nazwana 3-ma literami Bóg
        > jest najczystszą miłoscią.

        A skąd wiesz o tym nazwanym (jednak chyba w rodzaju męskim, prawda?)
        3-ma literami Bogu?
    • weekenda Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 17:40
      a Ty się jeszcze dajesz łapać na takie dyrdymały? wyżej Cię cenię
      • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 18:04
        weekenda napisała:

        > a Ty się jeszcze dajesz łapać na takie dyrdymały? wyżej Cię cenię

        To jest mój ulubiony "kościelny" temat smile
        • weekenda Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 18:16
          smile to tak jak mój... wink
          • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 02.11.07, 18:20
            Taki lejb motiv na każdą mądrą gadkę o wspaniałości kleru smile
    • aankaa jeśli nie łamie 10 przykazań 02.11.07, 18:30
      (a tam chyba nic o homoseksualiźmie nie ma, a co do seksu jest
      tylko "nie cudzołóż" i "nie pożądaj żony bliźniego swego" - tu
      akurat bez problemu) - jak najbardziej smile))
      • sibeliuss Re: jeśli nie łamie 10 przykazań 02.11.07, 18:46
        A wręcz kochaj bliźniego swego tongue_out
        • aankaa jednym słowem - może, jak najbardziej :) 02.11.07, 19:11

          • sibeliuss Re: jednym słowem - może, jak najbardziej :) 03.11.07, 19:13
            smile
    • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 15:48
      Tylko nie zapominajmy o meritum: jezeli ktos sie rodzi gejem to nie
      ma tak przechlapane, jezeli nie praktykuje. Jak praktykuje, to coz,
      nie raj, a kraina wiecznych lowow.
      • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 19:17
        Oczekiwanie, że osoba homoseksualna będzie żyłą w celibacie jest chore.
        • psiakrewniebieska Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 19:28
          oczekiwanie, że osoba heteroseksualna będzie żyła w celibacie, jest chore.
          • sibeliuss Re: Czy gej może być zbawiony? 03.11.07, 19:37
            psiakrewniebieska napisał:

            > oczekiwanie, że osoba heteroseksualna będzie żyła w celibacie, jest chore.

            Zatem dlaczego oczekiwania wobec seksualności hetero i homo są różne?
            • 7zahir Re: Czy gej może być zbawiony? 04.11.07, 09:08
              sibeliuss napisał:

              > Zatem dlaczego oczekiwania wobec seksualności hetero i homo są
              różne?>

              Ponieważ zaśmiecano nam psychikę ogólnie przyjetymi zasadami,
              z których musimy odgruzowywać później nasze JA.

              Ponieważ ludzie nie znaja Mateczki Natury
              i nie wiedzą, ze dla naszych mniejszych braci
              sex jest również źródlem radosci, a nie tylko prokreacji.

              Ponieważ wreszcie, że KK chcial ukryć swoje homoseksualne
              zwiazki zasłaniając się duchem św zapominając,
              że dla ludzi zyjacych przed nimi było to po prostu ludzkie.
        • seth.destructor Re: Czy gej może być zbawiony? 04.11.07, 15:25
          Chore, niechore, ale mozliwe. Jednak mimo wszystko oznacza to, ze pewne osoby sa z gory skazane na pieklo. Dlatego nie jestem chrzescijaninem!
    • chaladia Ma takie same szanse, jak JP2 03.11.07, 21:19
      Wobec ogromnej liczby religii i porównywalnym prawdopodobieństwie,
      iż którakolwiek z nich jest słuszna w sprawie tego, co po śmierci
      można swobodnie uznać, że małe są szanse na "trafienie" wyznawanymi
      zasadami w gusta Siły Sprawczej (która niewątpliwie istnieje, tylko
      nikt nie wie, jak wygląda, co potępia i co Jej się podoba).
      Ergo, równie dobrze może sie okazać, że zbawiony zostanie człowiek
      święty według standardów KRK, jak i to, że najlepszą drogą do
      zbawienia jest coś zupełnie innego.
      • szwagier_z_niemodlina Tak w ogole 04.11.07, 13:57
        to Koscioly chrzescijanskie, katolicki bodaj szczegolnie, ale glowy nie dam,
        mialy od zarania problem z seksualnoscia. Lem o tym pisal fajnie. Ze jakby tak
        wziac na serio ze stosunki cielesne sa grzechem, toby ludzkosc szybko znikla.
        Tak jak widze to europejskie odlamy luteranizmu (bo nie amerykanskie, przy nich
        bywa ze Rydzyk liberalem jest) poszly jakby w druga strone i generalnie wszystko
        jest dobre i pozytywne, byleby nikomu jego tozsamosci nie naruszac. Fajnie, ale
        w wykonaniu Kosciola oznacza to ze nie nalezy rowniez nawracac (zlosliwi mowia
        ze protestatnowi wolno wszystko, tylko aby przyjemnsoci nie mial bo to jest
        grzech prawdziwy) nikogo ani go pouczac (chyba ze sam chce) tylko pomagac tym co
        potrzebuja. Troche to prowadzi do tego ze to juz nie jest Kosciol w sensie
        walczacego o dusze, tylko... no nie wiem, co.
        Z trzeciej strony, to wlasnie te zateizowane postluteranskie spoleczenstwa bodaj
        najbardziej bliskie sa idei milosci blizniego.

        Powiem wam, od tego to sie mi we lbie kreci, to za trudne dla mnie.
        • seth.destructor W Wielkiej Brytanii jest tak 04.11.07, 15:27
          No ludzie sa mili wobec siebie. A tam to istna mieszanka religii.
      • orin Re: Ma takie same szanse, jak JP2 05.11.07, 14:12
        > Wobec ogromnej liczby religii i porównywalnym prawdopodobieństwie,
        > iż którakolwiek z nich jest słuszna w sprawie tego, co po śmierci
        > można swobodnie uznać, że małe są szanse na "trafienie"
        > wyznawanymi zasadami w gusta Siły Sprawczej (która niewątpliwie
        > istnieje, tylko nikt nie wie, jak wygląda, co potępia i co Jej
        > się podoba).

        1. Religie są instytucjami historycznymi, w tym sensie, że
        ppowstawały, rozwijały się i zmieniały w długim okresie czasu w
        powiązaniu z uwarunkowaniami kuturowymi, historycznymi i
        geograficznymi. Stąd pewna różnorodnośc.

        2. Oprócz różnic jest są również części wspólne i to w zakresie
        zasadniczym. Nie chodzi więc o "wstrzelenie się" w ta prawdziwą ale
        o trzymanie sie zasad.

        > Ergo, równie dobrze może sie okazać, że zbawiony zostanie człowiek
        > święty według standardów KRK, jak i to, że najlepszą drogą do
        > zbawienia jest coś zupełnie innego.

        Jak się wychodzi z fałszywych założeń to się kończy na kuriozalnych
        wnioskach smile
        • chaladia Re: Ma takie same szanse, jak JP2 05.11.07, 19:12
          A jeśli to Twoje założenia są fałszywe?
          Masz na to takie same szanse, jak ja.
          • orin Re: Ma takie same szanse, jak JP2 06.11.07, 07:32
            Nie zrozumieliśmy się.
            Chaladia, zrobiłaś założenia dla w swojej wypowiedzi:
            1. zebrałaś wszystkie religie, bez względu na ich rodowód, poziom filozoficzny
            oraz znaczenie i wrzuciłaś do jednego worka.
            2. Założyłaś, że wzajemnie się wykluczają
            3. przyznałaś im podobny procent prawdopodobieństwa w posiadaniu prawdy

            Każde z tych założeń jest fałszwe. I nie zależy to od moich subiektywnych
            preferencji, przekonań czy wiary. Po prostu zaprzeczyłaś faktom. Dlatego
            jakikolwiek wniosek oparty na takich założeniach jest błędny.
    • best_gigi88 Re: Czy gej może być zbawiony? 05.11.07, 07:02
      czy on tak nagrzeszył,że nie będzie?A ksiądz katolicki żyjący w
      związku z kobietą i mający z nią dzieci -będzie?
    • kriss67 Według mnie może:) 05.11.07, 15:29
      Moim skromnym zdaniem może.

      Bo, po pierwsze - Pan Bóg jest Wielką Tajemnica i niebzdane sa Jego
      wyroki. Jak to mawiał Józef Maria Bocheński - "duch świety dmie kędy
      chce".

      Po drugie przypomnijcie sobie postac upadłego ksiedza w powieści
      Grahama Greene "Moc i chwała". Upadł ale w końcu okazał sie
      bohaterem.


      Po trzecie juz od wielu lat kościół katolicki odszedł od poglądu, że
      jedynie w nim jest zbawienie. Dopuszcza inne drogi.

      A poza tym tak jak napisałem na wstepie - to wielka Tajemnica i co
      my , marne istoty, możemy wiedzieć...

      Pozdro
      Krzysztof
      • orin Re: Według mnie może:) 06.11.07, 08:25
        Dobrze napisane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja