kriss67
05.11.07, 16:10
I kolejna sprawa z agentem bezpieki. Tym razem okazało się, że
sladami asa wywiadu J-23 poszedł popularny aktor grający Jędreule w
serialu „Rodzina zastepcza”.
Tomasz Dedek wydał oświadczenie w którym przyznał się do świadomej
współpracy z SB w latach 1977-1980. Za przekazywanie informacji
tajnym służbom brał wynagrodzenie. Ciekawe, ile lat jeszcze sprawy
agentury będą wypływały na światło dzienne….
Pan Dedek napisał, że przeszłośc bardzo mu ciąży i przeprasza
wszystkich…..
Ale cóż – taki już los szpiega....
Jak to powiadają żadna praca nie hańbi, jednak bycie szpiegiem
zawsze niesie ze soba pewien niesmak.
Wiadomo – żadne państwo nie obędzie się bez szpiegów. Czy to w
polityce zagranicznej, bezpieczeństwo zewnętrzne, czy to w polityce
krajowej, bezpieczeństwo wewnętrzne.
I oczywistym jest fakt: nasz szpieg dobry, słusznie czyni, a szpieg
wroga zły i w ogóle skandalem jest szpiegowanie nas.
Szpieg nie złapany może spac w miare spokojnie. Najwyżej sumienie
gryzie człowieka. Jak wpadniesz – klops. Publiczne potepienie,
czasem wiezieni albo i cos gorszego.....
Pozdro
Krzysztof