szwagier_z_niemodlina
19.11.07, 09:13
I na samym koncu dosc intrygujace zdanie o tym ze mocno sie odbije sprawa z
tymi komandosami co strzelali do ludnosci cywilnej i zabili szesc osob.
Ze Polacy mianowice przywykli o sobie myslec jako o narodzie, ktory zawsze byl
ofiara a nigdy agresorem.
Tez macie wrazenie ze ta sprawa moze byc rodzajem swoistej utraty dziewictwa?
Tak na poziomie bardzo filozoficznie podnioslym - swiadomosci zbiorowej?
Jakie sa reakcje ludzi bedacych w Poslce autorytetami moralnymi na te sprawe?
Z dala widze jakby wyczekiwanie na wyjasnienie szczegolow.