kriss67
19.11.07, 09:23
Poszlismy sobie wczoraj na długi spacer po Nowym Swiecie, Krakowskim
Przdmieściu.
I na wysokości Uniwerku mijalismy grupe turystów z Anglii. Turyści
typowi dla "wyspiarzy" - raczej ludzie młodzi, nieco głosno sie
zachowujący.
Tego dnia - tak jak w całej Polsce - w Warszawie było zimno.
Za...iście zimno jak powiedziałby młodzieniaszek. Spacerowicze
odziani grubo, na głowach czpki, na rekach rekawiczki.
A ci Anglicy paradowali w jakiś zwykłych bluzach i ...... krótkich
spodenkach

Ubiorem wzbudzali niemałą sensacje
Jak juz ich sobie poogladalismy, pomyslałem: z czym mi sie kojarzy
Anglia? Tak na szybko, w trzech punktach. I wyszło mi tak:
1.Z Monarchią i Elzbietą II
2.Z futbolem (moja wielką miłościa jest piłka angielska)
3.Ze wspaniałym dopingiem na trybunach. Słuchając ryku tysiecy
gardeł kibiców z Anglii mam lekki dreszczyk
Dopiero na 4 miejscu pomyslałem o Big Benie
Pozdro
Krzysztof