lalka_mi
20.11.07, 19:59
Ktoś mi doradzi co mam robić ? Studiuję na II roku, mam lektorat z
angielskiego, wykładowcą jest młody magister ( koło trzydziestki), i
tu mój problem się zaczyna. Otóz on mnie wyraźnie uwodzi- w czasie
zajęć patrzy tylko na mnie, często bierze mnie do odpowiedzi.
Ostatnio gdy pisaliśmy kolokwium , mimo że zrobiłam błędy- ocenił je
na celująco a pod spodem dopisał " a co byś powiedziała na małą
kawę"??? przechodząć obok mnie ociera się o mnie, zachęca abym
przychodziła na dyżury, gdy poszłam po wpis do indeksu- zaczol się
do mnie dobierać.. uciekłam stamtąd. Nie wiem co mam zrobić- zgłosić
sprawę dziekanowi ? boję się go, że z zemsty nie da mi zaliczenia..