skiela1
24.11.07, 03:25
Nikt nie lubi, gdy w trakcie gorącej dyskusji, w pół słowa odbiera mu się
głos. Nagłe pozbawienie możliwości wypowiedzenia swojej myśli do końca
wywołuje więc często sprzeciw i odruch obronny.
- Mogę? Pozwoli pan?
- Ja panu nie przerywałem, jak pan mówił. Kultura nakazuje…
Niemal każdy publicystyczny program telewizyjny aż roi się od takich reakcji
osób, którym ktoś próbuje wpaść w słowo. Niemało jest też podobnych zachowań w
naszym codziennym życiu rodzinnym, towarzyskim czy zawodowym.
sympatia.onet.pl/9023,2612,1431251,,moze-mi-pan-nie-przerywac,artykuly.html
a ja sie wcale nie bronie....