Czy pozwolic na to zonie?

25.11.07, 03:14
Sprobuje na tym forum bo na innym mnie skasowali zanim mi ktos
odpowiedzial.
Mam zonke troche mlodsza,o 17 lat,mamy synka7 letniego.Uklada sie
nam roznie.Zona ma kolege,przyjaciela od 12 lat zonatego,dzieciatego
do ktorego czuje miete.Jest dla niej nr1.Spotykaja sie
czesto,dzwonia 2 razy dziennie,seksu nie bylo,bo gdyby byl wg niej
to by byla z nim.
Jestem bardzo zirytowany na imprezach ktore on chetnie i czesto
organizuje zapraszajac nas,czyli ja,gdyz tanczy wylacznie z nia cala
impreze,bardzo blisko przytuleni,ona jemu rece na szyje,a jego rece
na jej posladkach.Sypnela mi sie ze on jest bardzo podniecony,gdyz
czuje to bardzo czujac jego czlo..a.Ona tez jest podniecona
i...mokra.Na dodatek on jest chrzestnym naszego synka,gdyz zonka o
to zadbala,tak ze wszelkie jego wizyty bardzo czeste sa do
chrzesniaka czyli do niej.Czuc chemie miedzy nimi,oj czuc.Zona go
uwielbia,jego zonie to zwisa bo ma swojego gacha.I co z tym
zrobic,bo dyskusje z zona nic nie daja,moje odejscie i rozstanie z
synem dla mnie jest dramatem.Chyba ze to normalne i sie czepiam wiec
mi potwierdzcie.
    • sibeliuss Re: Czy pozwolic na to zonie? 26.11.07, 00:05
      Pozwól - koniecznie.
      Znasz określenie frajer i jeleń?
    • mabiwy Re: Czy pozwolic na to zonie? 26.11.07, 00:08
      jasne, całkiem normalne. Z Tobą wszystko oki?
      • sibeliuss Re: Czy pozwolic na to zonie? 26.11.07, 00:12
        Z opisu stanu wilgotności żony wnioskuję, że chyba nie do końca facet na równo
        pod czepcem.
    • p_k_79 Re: Czy pozwolic na to zonie? 26.11.07, 00:10
      O kurczę.. tego nie widziałam.. o ile to nie prowokacyjka, to.. nie
      masz kumpla na tę nutę?;DD
      • vuurvliegje Re: Czy pozwolic na to zonie? 26.11.07, 07:41

Inne wątki na temat:
Pełna wersja