Prywatne znaczy nie moje?

03.12.07, 02:35
Kiedy nastał kapitalizm, w Polsce pojawiły się bogate zagraniczne firmy
zatrudniające Polaków. Polacy owi zachowywali się prawie tak samo jak w
socjalizmie. Wytłumaczenie komuś, żeby nie dzwonił ze służbowego telefonu w
prywatnych sprawach, było niemożliwe.

Nie biura jednak są miejscami, gdzie robienie prywatnych rzeczy na nie swoim
sprzęcie pleni się najbardziej. Głośna była niedawno sprawa lekarza jednego z
warszawskich szpitali, który po godzinach przyjmował pacjentów używając do
badań urządzeń należących do szpitala.

O tym, że na cudzym można świetnie się urządzić, wiedzą dyrektorzy niektórych
placówek oświatowych, w których mieści się stołówka. Żeby godnie żyć nie
wydając ani grosza z własnej pensji na jedzenie, wystarczy mieć
zaprzyjaźnionego lub spokrewnionego kierownika zaopatrzenia.

Największą bezczelność w wykorzystywaniu cudzej własności wykazują ci, którzy
pracując w prywatnej firmie urządzają w niej swoją własną firmę - firmę pasożyta.



wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10094
    • agulaszek Re: Prywatne znaczy nie moje? 03.12.07, 08:21
      Polak potrafi...tym razem w tym niechlubnym znaczeniu
      Niestety taki ojciec Anity trafia się jaden na tysiąc przypadków.
      Sama jak mam okazję to dzwonię z pracowej komórki, korzystam
      prywatnie z pracowego kompa nie tylko do celów służbowych i biorę
      sobie słuzbowe długopisy (no ale to akurat legalnie)
      Ciekawe kto z zacnych forumowiczów nigdy tego nie robił i zaraz sie
      okrutnie obruszy??
      hi hi hi
      • e._ Re: Prywatne znaczy nie moje? 03.12.07, 12:02
        Oj, Agulaszku, uważaj do czego się przyznajesz! Ja na jednym z forów
        przyznałam się że zaparkowałam częściowo na trawniku pod cmentarzem
        1 listopada, wyjaśniłam też dlaczego. Spuściłam sobie tym samym na
        głowę potok pomyj. A jak czytam tamte wpisy to mam wrażenie, ze
        tylko ja jedna tak zaparkowałam tego dnia... choć o ile sobie
        przypominam, było zupełnie inaczej.
        Choć może to inne forum, inni ludzie...
        • agulaszek Re: Prywatne znaczy nie moje? 03.12.07, 12:11
          mam nadzieję smile)
          no ale w końcu powyżej jest wątek na temat szczerości ;P
    • bot-ak Re: Prywatne znaczy nie moje? 03.12.07, 15:31
      Za komuny sie bralo a dzis jeszcze wiecej sie bierze.
    • mabiwy Re: Prywatne znaczy nie moje? 03.12.07, 23:51
      cudze, bez znaczenia państwowe czy prywatne to zwyczajnie nie moje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja